GFT Polska (dawniej Rule Financial)

Łódź

Ocena pracodawcy 4/6

na podstawie 56 ocen.

Opinie o GFT Polska (dawniej Rule Financial)

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie GFT Polska (dawniej Rule Financial)

Jan

Odradzam tą firmę kontraktorom (umowa B2B zamiast umowy o pracę). Gdy jeden z kontraktorów złożył wypowiedzenie to zgodnie z umową B2B miał obowiązywać termin wypowiedzenia o długości 60 dni roboczych. Czyli prawie 3 miesiące. Na drugi dzień firma GFT poinformowała go, że wycofuje zamówienie na usługi mimo terminu wypowiedzenia. Efektywnie: wywalili kontraktora z dnia na dzień po tym jak złożył wymówienie!

not
@Jan 14.11.2017 21:52
Odradzam tą firmę kontraktorom (umowa B2B zamiast umowy o pracę). Gdy jeden z kontraktorów złożył wypowiedzenie to zgodnie z u...

Cienkie cwaniaczki

Duch

Witam, Oferta Junior Operations Analyst w Łodzi ponownie pojawiła się na portalach z pracą - czy ktoś wie coś więcej na temat tego stanowiska? Jakiego wynagrodzenia można spodziewać się na takim stanowisku w GFT?

Lidia

Witam, Zainteresowała mnie oferta na stanowisko Junior Operations Analyst w Łodzi. Czy ktoś mógłby cokolwiek napisać na temat tego stanowiska, czego mogę się spodziewać po tej pracy, jakie mają wymagania ( w ofercie są baaardzo ogólnikowe i niewiele wynika czego ta analiza danych ma dotyczyć).Jak wygląda rozmowa kwalifikacyjna. Będę wdzięczna za każdą wskazówkę. pozdrawiam Lidka

abcd

Dziwie się, że nikt tego nie napisał. Największym problemem GFT jest domena w której się specjalizuje. Pracując przy aplikacjach dla banków, musicie mieć trochę szczęścia żeby trafić na jakieś nowe technologie. Jest duże ryzyko babrania się w legacy kodzie, i prób naprawiania błędów na produkcji w aplikacjach o których macie mgliste pojęcie. Do tego biurokracja. W 90% procentach praca na sprzęcie od klienta na którym wszystko jest zablokowane, zainstalowany jest co najwyżej intellij i notepad++. Z dobrych stron, ludzie mimo przeciwności losu starają się wprowadzać jakieś nowe rozwiązanie (chociaż najczęściej skazani są na porażkę). Ludzie którzy tam pracują są kompetentni, i można sporo się od nich nauczyć. Podsumowując, firma jest dobra, ale dławią ją jej klienci. Pracownicy często mają dosyć nie samego GFT, a klientów z którymi ciężko się pracuje.

Badosław Ruczko
@abcd 26.06.2017 18:57
Dziwie się, że nikt tego nie napisał. Największym problemem GFT jest domena w której się specjalizuje. Pracując przy aplikacjac...

Dobra ta firma jest o co wam chodzi. Zamknąć gęby na spust i nie bulgotać bo przez WebSense widzę co robicie.

BlondHR

Ja pamiętam taką biuściastą Panią z HR , która strasznie obsrywała się przez telefon , że ona wie , co to jest bench . Testy były z kosmosu , powaga . Dla nich junior to taki z 4 lata doświadczenia .

glemp

nie chcemy cie w UBER !

J

Pracuje - jeszcze - w Warszawie. Jestes totalnie leniwy? Wiesz co to Spring i Hibernate? "Polecam". Koledze z projektu (nie na benchu) polecilem serial w zeszlym togodniu, juz zaczyna drugi sezon - lacze w firmie jest dobre (ale nie wiem czy oglada w HD). Jedna wada, nie da sie pracowac w domu - plany kolegi aby robic w ten sposob dwa etaty sie nie udaly. Kolega zostal zakwalfikowany w trakcie rekrutacji jako team leader. Jesli jednak troche sie interesujesz IT/Programowanie. To stanowczo odradzam. Bardzo szybko zauwazysz ze tu sie nie da nic zrobic i nic nauczyc (poza tolerancja na patologiczne sytuacje). W kwestji uwag dotyczacyc zarzadzania i HR. Tak, tam jest cos "nie tak". Biorac pod uwage ze sie rozrastaja o Warszawe, nalezy zalozyc ze ich "program" sie sprawdza. Czesc z tych rzeczy jednak dalo sie przewidzec z rozmow kwalfikacyjnych - z kim rozmawiasz (na jakim stanowisku), jakie padaja pytania, jaka jest reakcja na odpowiedzi, oraz jakie pozniej dostajesz odpowiedzi w kwestii paragrafow umowy.

fu

odradzam, chyba że należysz do gminy żydowskiej i bieglej władasz jidysz jak angielskim tak jak tamtejsza facility manager. oprócz znajomości javy mile widziane czytanie talmudycznych rozważań czyli gazety wyborczej, w zamian oferuje ci ta wielka firma nie tyle rozwój co rozpętywanie g#wnosztormów i robienie ci problemów z byle powodu, atmosfera korposekty niesamowicie mocna. nie ważne co umiesz ważne czy chodzisz z grubymi bertami z hr i facility manager nażreć się co prawda niekoszernej pizzy i poprzeć jej podobnym starym pannom ch*j warte poglądy godne typowych ćwierćinteligentów uważających się za ludzi oświeconych i postepowych, że na przykład aborcja jest ok a jak wyrazisz odmienne zdanie od tego kto odpowiada za wystrój wnętrz masz przechlapane. i koniecznie na wyjściach warto znaleźc wspólnego wroga żeby obrobić mu 4 litery, wtedy wkupujesz się w ich łaski, jak nie to cię zniszczą prędzej czy później. korposekciarskie głupki jedyne co oferujecie to stek (koszerny) kłamstw.

Tauron

Ponoć praca z Niemcami jest fajna ...

3 lata pracy

Z perpektywy czasu oznajmiam - firma jednak niestety z pseudo-dobrą (fałszywą) atmosferą, radzę uważać na to co obiecują podczas rozmowy kwalifikacyjnej bo nijak się to ma do późniejszej pracy (rotacja bardzo duża to potwierdza - podejście a'la nie podoba się/masz własne zdanie to "wypad" istnieje tu motzno). Management bardzo despotyczny i raczej utrudniający pracę - tzw. "stara gwardia" - oni prowadzą tu swoje zagrywki i obgadywanki za plecami prowadzące do pozbycia się tego kto nie chce być ich marionetką (chłopcem na posyłki/do bicia), lub nie chce chodzić z nimi pić i udawać ich dobrego oldschoolowego koleżkę. Nieważne co umiesz - ważne kogo tu znasz, ważne kto jest twoim "protégée" - dobry "wujek" to i dobry projekt wynajdzie i przymknie oko na twoje potknięcia czy nawet olewkę pracy (przykład spóźnianie się do roboty - jeden wyleciał za to, innym się tego nawet nie wypomina). Kolejnym minusem jest brak komunikacji i niesprawny przepływ informacji pomiędzy kilkoma managerami jakimi masz nad sobą podczas trwania projektu - skutkuje to tym, że to ty masz później gęsto tłumaczyć się przed klientem i na ciebie zwala się winę za coś czego nie wiedziałeś, bo nikt ci faktycznie wcześniej nic nie powiedział. Management jednak najwyraźniej nie chce ze sobą nadal rozmawiać i lepiej później z kogoś robić kozła ofiarnego, czy wspólnego wroga całego teamu co niby nawala i knoci. Na dobre dofinansowane szkolenia też ciężkawo czasem wbić niestety z tego powodu. HR squad jak ktoś wspomniał też "szaleje i profiluje typy osobowościowe" i robi (kreuje) problemy - ale powiedzmy sobie szczerze, te osoby które same mają często problemy natury nawet nie psychologicznej, ale psychiatrycznej zazwyczaj lubią wynajdywać u innych schorzenia psychiczne żeby same mogły poczuć się dobrze. Nie zdają jednak sobie sprawy (lub negują), że same zazwyczaj cierpią na różnego rodzaju psychozy, manie i odchyły. Osoby te poza GFT i ich kółkiem wzajemnej adoracji byłyby nieporadne jak ofiary powodzi, ale tu możgą strugać człowieka sukcesu bo przecież pracują w wielkim międzynarodowym korpo które zorganizowało już tysiące business tripsów na wielki zachód i zbierać oklaski od podobnych sobie członków korposekty w międzyczasie sącząc Sovietskoje Igristoje... Na plus zasługuje oczywiście wynagrodzenie, brak poganiania, bardzo dobrze wyposażone biuro (zarówno Łódź i Poznań - porządne biurka z regulowaną wysokością i szafką, co najmniej 2 monitory, PC i lapki do QA też nienajgorsze - choć do testowania mogłyby być mocniejsze, kuchnia przestronna gdzie możesz w spokoju zjeść, co ważne - jedzenie z lodówki nie ginie :) balkon-taras widokowy w Łodzi/dobre umiejscowienie w centrum Poznania) oraz umowa o pracę - często od razu na czas nieokreślony, dobry socjal typu dofinansowanie do opieki zdrowotnej dla całej rodziny czy karnetów sportowych (choć nie ma na przykład paczek na gwazdkę). Rada dla GFT - przestańcie powierzchownie oceniać i oczerniać ludzi, bo nie zawsze ten kto z wami nie chodzi pić was nie lubi. Doceńcie zaangażowanie i pracowitość, uszanujcie też indywidualizm i własne zdanie chyba że uważacie że Samsungowe traktowanie pracownika to dla was model do naśladowania.

POST
@3 lata pracy 20.03.2016 20:24
Z perpektywy czasu oznajmiam - firma jednak niestety z pseudo-dobrą (fałszywą) atmosferą, radzę uważać na to co obiecują podcza...

A taka wróżka tam była ... z "uckiej sychologii" .

KaraMustafa

Panieny z psychologii dalej tam szaleją . Tworzą sobie różne "profile psychologiczne" .

kroko

Korpo barany

Zostaw opinię o GFT Polska (dawniej Rule Financial) - Łódź

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie GFT Polska (dawniej Rule Financial)