Przychodzę do pracy, na dział fotele godzina 6:00 czasami 5:00 zależy jak Pan ..... nakaże. I tak czekam do 7:00 bez pracy, a że zależy mi na pracy to grzecznie pytam co mam robić, to usłyszę wiązankę i czekam. Dostanę parę foteli ,,małych" przyjdzie no powie ,, wpisz sobie duże " No to jest jakaś rekompensata no jak nie wpisać ,,duże" to pozwoli wpisać reperację bądź dopisać kilka foteli i pracuję od 6:00 do 16-17-18 robię teoretycznie 30 do 40 foteli w praktyce 10 do 15. Moje pytanie jak długo mam oszukiwać firmę? Boję się chodzić do pracy, zastanawiam się czy dziś mnie nie zwolni za oszustwo które sam mi każe robić, druga sprawa to czy ja musze zamawiać kosmetyki z avonu? Dlaczego by mieć lepszą pracę trzeba robić zamówienia w firmie kosmetycznej? Już zakup czapki zniosłem, a teraz będą szaliki ? Już potrafię zrozumieć że Ci którzy pracują u niego na roli mają lepiej niż pozostali, ale te zamówienie w avonie to przesada. Jestem przekonany, że Pan po prostu o tym nie wie bo by Pan na to nie pozwolił i ostatnia sprawa to jakość. Nagminnie każe puszczać buble ,, Daj tego d(usunięte przez administratora) potem wypiera się tego nie pozwoli poprawić fotela bo On musi już iść! Chciałbym aby pan mu pomógł, nie chcę źle dla tego człowieka ale Pan może go jakoś ukierunkuje. Może pan mi nie wierzyć w ani jedno słowo, może Pan to zbagatelizować co napisałem, ale może Pan podeprzeć życiowym doświadczeniem i porozmawiać z osobami doświadczonymi pracującymi dłużej a niżeli ja i pewnie anonimowo potwierdzą to co napisałem i pewnie jeszcze swoje dopowiedzą. Przepraszam ale zależy mi na pracy w firmie. Szanowny Panie dyrektorze wybrałem taką formę odezwy ze względu na okoliczności, które w dalszym części Pan zrozumie przychodząc do zakładu około półtora roku temu byłem pod wrażeniem ( zresztą do chwili obecnej jestem ) firma stabilna, dynamicznie rozwijająca się wszystko poukładane sprawnie zorganizowane. Wiadomo wpływ na to ma szefostwo choć Oni tu nie przebywają tak często. Bez sprzecznie można przypisać to Pańskim cechą przywódczym, osobie dbającej o dyscyplinę w zakładzie i interesy firmy. Wiem że może jestem mało znaczącym ogniwem w tym całym procesie produkcji zwykły pracownik pracujący na fotelach ze średnim wykształceniem( co prawda mój przełożony jest po zawodówce) śmie zwrócić się do Pana o pewne zmiany, choć Pan sam niejednokrotnie mówił że mamy przychodzić z problemami....ale czym moje zdanie by się liczyło...stąd taka forma odezwy napiszę Panu co mnie tak naprawdę boli. Pan ma tyle na głowie że ma pan prawo tego nie wiedzieć.