Pretty Girl Sp. z o.o.

Łódź

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 123 ocen.

Opinie o Pretty Girl Sp. z o.o.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Pretty Girl Sp. z o.o.

Karolina
użytkownik zarejestrowany

@KD , mowisz,ze 13 godzin spedzasz w pracy? To jaki jest system zmianowy? Jeżeli robicie nadgodziny to macie dodatkowo płatne? Jakieś zniżki pracownice poaiadają na odzież?

noname
@Karolina 27.07.2017 21:28
@KD , mowisz,ze 13 godzin spedzasz w pracy? To jaki jest system zmianowy? Jeżeli robicie nadgodziny to macie dodatkowo płatne?...

ludzie - praca to praca a nie przyjemność i nicnierobienie! - zmiany i ilości godzin są bardzo różne w zależności od lokalizacji/zespołu, grafik dogadujesz z kierownikiem - standardy obsługi są - godzisz się pracować według nich lub nie - premie u nas są w każdym miesiącu jakieś - może dlatego, że lubimy swoją pracę i pracujemy zgodnie ze standardami?:) - zniżki pracownicze są - relacje pracownik, kierownik, manager, dyrektor - (zależy na kogo się trafi) super, z wszystkim możesz zadzwonić i zapytać - odpowiedzialność materialna jest, ale jak się zmieścisz w limicie to ie płacisz nic - z minusów: brak socjalu (premie świąteczne, grusze, grupówka), brak stołków za ladą, czasami ruch jest duży i... trzeba pracować, jak jest dostawa to ją przyjąć, wyłożyć towar, sprzedać i po sobie posprzątać a nie tylko pachnieć i stukać paznokciami w blat

KD

Pół etatu na miesięczne umowy zlecenie, które nigdy nie przychodziły na czas, nie wspominając o jednej, zgubionej przez kadrową. W grudniu, przed samymi świętami motywacja w postaci braku premii za wyrobiony budżet (tłumaczony brakiem odpowiedzialności finansowej). L4 w absolutnie ekstremalnych przypadkach, w przeciwnym razie narażało się dziewczyny z zespołu na 13-godzinne dniówki, bądź pracę bóg wie, ile dni pod rząd. Na standardy obsługi spuszczę zasłonę milczenia, podobnie jak na prośbę/polecenie regionalnej o pisanie tutaj pozytywnych opinii. W stosunku do wynagrodzenia - wymagania dosyć nieproporcjonalne. Pozytywny tylko zespół.

romek
użytkownik zarejestrowany

@kam no jesli chodzi o zatrudnienie u nich w firmie to widze ze na kilka stanowisk poszukuja na chwile obecna na prryklad na stanowisko product manager duzym plusem jest to ze oferuja tutaj atrakcyjne wynagrodzenie,pracę w młodym i dynamicznym zespole

Maleńka

Ja pracowałam w PG 9 miesięcy i naprawdę nie mogę narzekać. Mówię odrazu że salon był jednym z 10 najlepszych w Polsce. Więc przemiał klientów bardzo duży. Praca po 8-10 godzin. Nadgodziny praktycznie się nie zdarzały. Przerwa adekwatna do godzin pracy. Pracownicy nie mogą stać na salonie bezczynnie, wiadomo kiedy nie ma ruchu, można chwilę pogadać ale trzeba się pilnować bo odwiedza nas ukryty klient. Obsługa według odgórnych standardów. Da się to zrobić, i nie jest ciężko, wiadomo jak pracujesz na premię to musisz się bardziej starać. Umowę miałam na pełen etat, na czas określony. Z kasą nigdy nie było problemów, średnia krajowa na konto, reszta na rękę. Przy dobrym miesiącu spokojnie można było wyciągnąć ok 1800zl. U nas atmosfera była super, ale wiadomo co sklep to inne warunki. Minus taki że za ewentualne braki pracownicy byli pociagani do odpowiedzialności finansowej, co było mało sprawiedliwe, bo np w okresie wyprzedaży ciężko było pilnować wszystkich klientów. Ogólnie mogę z własnego doświadczenia polecić pracę, nie ma nic za darmo, ale naprawdę miło wspominam ten czas. Co do Pana T.L. i naszej Pani regionalnej A.Z. to cóż, szefostwo musi swoje powiedzieć i wymagać. Ale prawda, mogliby być bardziej sympatyczni. :))

Ulahala
@Maleńka 27.09.2016 19:01
Ja pracowałam w PG 9 miesięcy i naprawdę nie mogę narzekać. Mówię odrazu że salon był jednym z 10 najlepszych w Polsce. Więc pr...

Praca w PG... Nie wywiązuja się z umów które podpisują, nie wspomnę już o wyplacaniu pensji która na koncie wg umowy powinna być do 10 każdego miesiąca a jest 11. Wieczne ciśnienie na jak największą sprzedać aby regionalna I.B dostała niezłą premie jak region zrobi 100%. 1800? Ciekawe w którym salonie; natomiast co do Pana T.L burak jak ich mało, jeździ po salonach, wchodzi i wychodzi, nawet się nie przedstawi, słoma z butów wystaje na kilometr; my jako asystentki sprzedaży jesteśmy tylko gorszym sortem. Oszustwa co do grafików, praca po 12 godzin o czym Pan L nie ma pojęcia. Nie można iść na zwolnienie lekarskie bo nie ma nikogo kto by Cie zastąpił, i co najlepsze kara finansowa "wewnętrzna" za zła obsługę tajemniczego klienta. Nie polecam pracy w tej firmie.

W szoku
@Ulahala 05.11.2016 20:36
Praca w PG... Nie wywiązuja się z umów które podpisują, nie wspomnę już o wyplacaniu pensji która na koncie wg umowy powinna by...

Ahh co to za flustracja nierzetelnych pracowników. w głowie się nie miesci.

klientka Kasia

firma Pretty Girl to cwaniaczki i oszuści ! Sprzedają towar nie zawsze odpowiadający wymaganiom klienta, ale zwrotu lub nawet wymiany w tej samej cenie nie uwzględniają ! Ostrzegam wszystkich ! Nie dajcie się nabierać ! Beznadziejna firma !

klientka
@klientka Kasia 22.08.2016 10:34
firma Pretty Girl to cwaniaczki i oszuści ! Sprzedają towar nie zawsze odpowiadający wymaganiom klienta, ale zwrotu lub nawet w...

wymiany są w ciagu 7 dni od daty zakupu.....a zwrotu nie mają obowiązku robić

wurst

nie polecam pracy w tej firmie. placa minimalna, najnizsza krajowa, premia od obrotu /bardzo czesto nie wyrabialna !!!/, brak poszanowania dla pracownika, zero socjalu. mowa o stanowisku sprzedawcy

1234a

Dziewczyny ile na rękę wychodzilyscie?

adwokat

Jak ktoś jest chory zostaje w domu I przekałada spotkanie. Nie dość że taka osoba roznosi zarazki to daje obraz firmy.

klara

Startowałam na stanowisko kierownika salonu. Rekrutacja odbyła się w jednym z C.H na obrzeżach większego miasta. Nie będę wymieniać którego miasta z wiadomych względów. Pani Regionalna była strasznie nie przygotowana. Pomijam fakt, że rozmowa rozpoczęła się z 20 minutowym opóźnieniem to Pani Regionalna co 30 sekund smarkała w chusteczkę kompletnie nie skupiając się na rozmowie. Miałam wrażenie, że Pani mnie ignoruje, nie patrzyła prosto w oczy, nie notowała. Zainteresowana była samą sobą i tym, że jej leci z nosa. Wrażenie po tej rozmowie mam takie, że kompletnie mnie nie słuchała i założę się, że nawet nie pamięta jak wyglądam. Nie wspomnę już o fakcie, że nie otrzymałam, żadnej informacji dotyczącej wyników rekrutacji, pomimo tego, że Pani zarzekała się, że zadzwoni.

Wiki

Nie rozumiem wszystkich którzy narzekają na pracę w PG, fakt standardy ,kasa nie najlepsza, klientki różne często upierdliwe, no ale w handlu czego można się spodziewać gdzie rynek i konkurencja a że cisną z góry od tego są ktoś kto myśli ze praca w sklepie to postać skasować i wypłata leci to się grubo myli. Sama tak myślałam na początku ale szkolenie i paca po mimo że na swoim loginie to jednak zespołowa. Może miałam farta ale u mnie-Kraków kierowniczka super ,inne dziewczyny też ok, z menadżerką miałam przyjemność 2 razy więc nie mam zdania ale kiero mówiła o nie że kontaktowa i pomocna więc na +.Z pracy zrezygnowałam z przyczyn osobistych ale jak na sieciówkę to w miarę spokojnie.

róża88

Realia w tej firmie są takie, żeby wykorzystać pracownika do cna. Zasuwając po 13 godzin dziennie czasami, bo oczywiście liczba personelu minimalna więc jeśli zdarzyło się że ktoś zachorował lub był na urlopie to bywało, że na zmianie były przez cały dzień dwie osoby. Lub ściągano w takiej sytuacji kogoś z dnia wolnego i nie było, że nie przyjdziesz - musisz, koniec kropka. Pieniądze śmieszne, do tego śmieszna premia, której po prostu nie dało się osiągnąć, bo jak w jednym miesiącu wyrobiłyście na tyle by było chociaż 50 zł dodatkowo do wypłaty to w następnym podwyższali cel by nie było możliwości wyrobić planu. Wszyscy w salonie walczyli o tę premię cały miesiąc, a na koniec okazywało się, że zabrakło 100 zł lub była słaba inwentaryzacja i już - znowu psie pieniądze na koniec miesiąca. Standardy obsługi - masakra. Włażenie klientowi wiadomo gdzie, nawet jeśli ten wyraźnie zaznaczył że nie chce pomocy. Podskakiwanie przy przymierzalniach - jak leży, może zapiąć zamek, może wymienić rozmiar. A to wszystko bo było wieczne straszenie tajemniczym klientem i wszyscy chodzili jak na szpilkach. Socjal - żaden. Nic na święta, żadnych wypadów integracyjnych, łaskawie woda latem, bo przecież zimą się nie pije... Osoby na wyższych szczeblach - często nieprzyjemne, niekulturalne i traktujące Cię jak gorszy sort ludzi. W sytuacjach kryzysowych - zero pomocy. Na przykład mając problem z kradzieżami, bo zasuwasz jak dzika wśród ludzi, odwieszasz wieszaczki, układasz ubrania rozmiarami i w tym obsługujesz wszystkich jak w ekskluzywnym salonie - ktoś w końcu wykorzystuje sytuację i kradnie. Raz, drugi, trzeci. Reakcja firmy - musicie sobie z tym jakoś poradzić. Żadnej rady, pomocy, że może ochroniarza, a może trochę złagodzimy standardy - nic. Bo przecież to pracownice oddają pieniądze jak coś zginie, nie firma. Ogólnie polecam tylko jeśli ktoś naprawdę nie ma wyjścia i jest podstawiony pod ścianą - ale to też tylko na chwilę, żeby znaleźć sobie w międzyczasie coś innego. Bo w tym całym wyzysku i wykończeniu psychicznym i fizycznym człowiek nawet nie ma siły by czegoś poszukać. Czasem też nie ma czasu. Nie dajcie się wykorzystywać, bo dopóki oni będą w stanie znaleźć naiwne jelenie to będą wysysać wszystkich pracowników do cna.

groszek
@Prettka 02.02.2016 22:17
Ludzie, jeżeli decydujecie się na prace w handlu, w sklepie odzieżowym to chyba normalne jest ze liczy się sprzedaż!? Każdy skl...

standardem jest tez placenie za kradzieze ...... z tego wynika. wspolczuje

Prettka
@groszek 03.02.2016 12:10
standardem jest tez placenie za kradzieze ...... z tego wynika. wspolczuje

Jeżeli są kradzieże to widocznie personel nie pracuje jak powinien :)

Iwka75

czy ktoś pracował na stanowisku konstruktora w tej firmie? jeśli,tak ,to proszę o info dotyczące warunków i płacy.W ciągu1,5 roku widzę chyba trzecie ogłoszenie,jest tyle pracy czy chodzi o rotację.

czaja

kto ma/mial okolo 2000 w pretty girl reka do gory..... !!!! oprocz kierownikow

kleo

A ty baska jestes jakims obronca pretty girl, a...moze zatrudnii tutaj kogos zeby lagodzil atm...buhahahah zadna praca nie jest sielanka, jak wszedzie, raz lepiej a raz gorzej. ale w pretty girl to.... mala przeginka: jezeli chodzi o inwentaryzacje /sciagali kase z cen z metki I ozkarzanie pracownikow o kradzieze/ a juz wogle cosjal wyklada sie na lopatki... ps, bylam bardzo dobrym pracownikiem, bardzo chwalonym :)

patka

Zdecydowanie odradzam, praca w tej firmie gwarantuje wyniszczenie psychiczne. Firma nie ma żadnego szacunku do pracownika, etyka pracy na poziomie -1, wyzysk, stawka głodowa, a nadgodziny płatne jeszcze gorzej (6zł/h)! Kierowniczka regionalna jest niekulturalna, dla przełożonych liczą się tylko cyferki w tabelkach, a nie komfort klientów i pracowników. Przez całą zmianę musisz na siłę udawać że coś robisz, nawet gdy wszystko lśni w sklepie, podczas wizyty prezesa kazano nam układać bluzki w stosy, po czy te stosy rozwalać i robić to od nowa tylko po to żeby prezes widział że coś robisz!! Parodia. Nie wspominając o comiesięcznych inwentaryzacjach, po których za kradzieże po pierwsze oskarżano losowo pracowników, a po drugie braki były obcinane z pensji i to po cenach sprzedażowych a nie hurtowych, tak aby firma tak czy siak mogła zarobić! Bardzo źle wspominam pracę w tej firmie, pomimo szczerych chęci i starań, aby nadążyć za standardami narzucanymi przez szefostwo nie otrzymałam nic w zamian oprócz ciągłego stresu.

kleo

totalny wyzysk czlowieka, brak praw pracownika, normy godzinowe, graficzki 2, na legal I 2 nieoficjalny !!!! najgorzej wspominam prace w tej firmie na skale calej Polski. brak premii, presja I nasick odgorny powoduja ze czlowiek sie stresuje, cale te tabeleczki I wyliczenia. dobra praca na tzw przezimowanie...

xxx

Praca na stanowisku sprzedawcy to równocześnie praca jako: wykładacz towaru, kasjer, sprzątacz, magazynier, służący od noszenia wieszaków, pracownik ochrony mienia. Grafiki faktycznie dwa jeden "legalny zgodny z prawem pracy", drugi placówkowy, w którym zdarzy się pracować powyżej dopuszczalnej dziennej normy godzinowej. Nie wolno stać bezczynnie, nawet jak nie ma klienta (poprawianie już poprawionych wieszaków itd), nie wolno siedzieć (bo i nie ma na czym) W innych butikach nawet tych luksusowych dla sprzedawcy jest zawsze krzesełko, bo za operację żylaków nikt ci nie zapłaci. Pracownik jest jak koń na wyścigu lub bohater gry komputerowej- liczy mu się wszystkie parametry, statystyki. Do tego włażenie klientkom do tyłka, noszenie jak sługa wieszaczków.Bardzo często ten zabieg nagonki skutkuje odstraszaniem i klientki pospiesznie porzucają przeglądany towar i wychodzą (nie każdy lubi taki atak!) Tajemniczy klient dla którego trzeba wyklepać wszystkie formułki i niczym robocik wykonywać kolejno kroki ABC.(tu skojarzenie z pewnymi sieciami spożywczymi i teksty "siateczka, gumy do żucia, lodzik itd") A to wszystko za najniższą krajową….plus śmieszna premia z 2ką z przodu i tu nie mówimy o tysiącach! Brak jakiegokolwiek socjala (paczki dla dzieci, dodatek świąteczny lub wakacyjny, pakiet sport, a należy się, gdyż firma zatrudnia powyżej odpowiedniej ilości pracowników, więc może czas pomyśleć o związkach zawodowych ?) Często nie ma możliwości zjeść posiłek, a o wyjściu do toalety można też pomarzyć (ale też nie zawsze, gdyż to zależy od ruchu na sklepie). Brak paska pay slip, więc nie wiadomo czy składki są czy nie i za co jest zapłacone. Nadgodziny płatne 6 zł? Mniej niż podstawowa stawka godzinowa?!(a gdzie przepisowa płatność 100% ?) Przydałaby się jakaś odgórna kontrola, ale jak to wykazać jeśli nie dostaje się żadnego wypisu z wypłaty, a wszystkie dodatki są „pod stołem.” Jeden weekend wolny w miesiącu- porażka na całej linii…. Odpowiedzialność materialna przy inwentaryzacji do kwoty nie zakupu z hurtowni, a do kwoty sprzedaży jak dla klienta, czyli jak zawsze firma ma zapłacone kosztem pracownika. Podsumowując: Jest to praca w której Polak dopuszcza się standardowego wyzysku, czyli nihil novi. Z plusów: umowa o pracę, płacą na czas tę pensję głodową, jak się dobrze trafi to miła atmosfera w zespole, możliwość nauczenia doboru stroju do sylwetki- jeśli kogoś interesuje ten temat, bo jest na kim „potrenować”. Z minusów: łamanie prawa pracy, WYNAGROZDENIE, brak socjala, Pracę można traktować jako tymczasową, do momentu znalezienia lepszej oferty.

Warszawianka

Umowa o pracę, a zarobki mogą być różne bo zależne od tego czy wyrobi się np. budżet itd. także wszystko zależy od pracy zespołu, ale są spoko.

natusssia

Hej! Czy ktoś mi może powiedzieć coś więcej o zarobkach w tej firmie i czy umowy śmieciowe czy normalnie o pracę?

Kaśka

Cześć Wszystkim. Poczytałam trochę tych komentarzy na temat PG. Powiem Wam szczerze, że jestem naprawdę zaskoczona ilością negatywnych opinii. Mnie pracuje się tutaj naprawdę dobrze. Słuchajcie, jeśli będziecie się przykładać do pracy przede wszystkim z pozytywnym nastawieniem to wszyscy będą zadowoleni. Sama wiem po sobie, że praca z poświęceniem daje dużo satysfakcji (wiąże się to również z premiami ;) ). No i oczywiście dopełnieniem wszystkiego jest zgrany zespół. A w takim właśnie pracuję :) To nie jest miejsce dla osób, które chcą tylko odbębnić swoje godziny i mają wszystko gdzieś. A wymaga się w każdej pracy. Wystarczy trochę kreatywności ;) Ja polecam pracę w PG. Ale to już same musicie się przekonać składając CV jeśli będziecie mieć okazję ;)

xxx
@Kaśka 28.08.2015 19:54
Cześć Wszystkim. Poczytałam trochę tych komentarzy na temat PG. Powiem Wam szczerze, że jestem naprawdę zaskoczona ilością nega...

Do Kaśka : 200 zł premii za 100% wyśróbowanej normy to dla ciebie satysfakcja i najniższa krajowa? zero socjala (no właśnie ciekawe co firma robi z tymi pieniędzmi, które należą się pracownikom! jak "na lewo" wykazują te pieniądze? Polak zawsze drugiego rodaka oskubie!

Olka

Hej! W ogóle nie rozumiem tej nagonki, która panuje na tym forum i zaczynam się zastanawiać czy są to komentarze wstawiane przez rozgniewane zwolnione byłe pracownice, bądź osoby mające awersję do tej (jednej z niewielu na naszym rynku) polskich firm. Pracuję w jednym z salonów PG. Atmosfera w pracy jest przyjazna. Jak w każdej pracy i tak jak wszędzie(!) są dobre i złe chwile, ale mamy bardzo fajną panią manager, która potrafi docenić, na którą można liczyć i która zawsze, ale to zawsze traktuje nas na równo. Jeżeli nie chce się komuś pracować to szuka dziury w całym i w żadnej pracy znajdzie coś, do czego będzie chciał się przyczepić niezależnie od tego czy będzie to firma PG, Reserved, TRL czy inne tego typu sieciówki. Może pora zmienić branżę skoro praca w handlu jest taka dla Was ciężka? Pozdrawiam serdecznie i wszystkim szukającym pracy polecam poświęcić czas na przyjście na godziny próbne do nas a nie tracenie go na wyczytywanie zmyślonych opinii na temat naszych salonów.

nikita

ja rowniez mialam przyjemnosc pracowac w PRETTY GIRL i to co sie tam dzieje to jest wielkie nieporozumienie walka sprzedawcow o klienta bo pracuja na swoich loginach grafiki robione sa dwa jeden dla kadr co by nikt sie nie czepnol z kontroli i trefny dla kierownika i kierownika regionalnegon zrobiony oczywiscie pod kierownika praca nawet nie za najnizsza krajowa 1200 i nic poza dodatkowo dochodza obowiazki przekladania sklepu gdzie powinien tym sie zajmowac dekorator a takiego nie uswiadczysz nie ma chwili aby spokojnie zjesc a co dopiero usiasc pracujesz nie ukrywajac caly dzien na nogach a jak klientow brak masz palic glupa i wieszaczki wyrownywac tak aby tylko bezczynnie nie stac bo moze wpasc audyt tzw tajny klient ...ogolnie rozliczanym sie jest z tego ile klientow weszlo na ilosc sprzedanych szt i paragonow i kwota i to wychodzi skutecznosc to wiemy ze w sklepach wylaczaja licznik klientow tak aby miec wieksza skutecznosc bo to jest nie do przejscia i dostajesz od razu telefon co to za skutecznosc prosze o raport o np12:00 o 14:00 o16:00 i tak co dwie godz a jak cos to odgorny nalot ot tak sie pracuje w pretty zalosne nie polecam masz okazje miec inna prace to zrezygnuj z pretty bo to dno

ololo

Zgadzam się i potwierdzam wszystko co napisał "były pacownik" !! chamstwo , prostactwo i wyzysk !!

Oferty Pracy

ASYSTENT SPRZEDAŻY 3/4 ETATU PRETTY GIRL S.A. 2015-02-15 Żródło: Gowork.pl Radom (mazowieckie) Wymagania:  doświadczenie na podobnym stanowisku (mile widziane doświadczenie w branży odzieżowej); wysoka kultura osobista; wysokie zdolności interpersonalne; zainteresowanie modą i aktualnymi trendami; umiejętność pracy w zespole; odpowiedzialność; zaangażowanie; kreatywność; Aplikacje zawierające CV ze zdjęciem oraz list motywacyjny prosimy kierować na adres e-mail: aleksandra.ziolek@prettygirl.p

zza
@Oferty Pracy 30.03.2015 19:45
ASYSTENT SPRZEDAŻY 3/4 ETATU PRETTY GIRL S.A. 2...

Zgadzam sie, gdy tylko przedszkoli sie Regionalnych i kierowników praca w tej firmie stanie nie więzienie i obozem.

anonim
użytkownik zarejestrowany

(usunięte przez administratora)

terweew

możesz załapać w tym sklepiku nerwice a nie zniżki.

alezenada

nie polecam!! w szczególnosci dla początkujących dziewczyn, starsze doświadczone sfrustrowane tą pensyjkaaa i zyciem w tym kraju panie cie zeszmaca tak ze sie odehce wszystkiego. przyzwolenie na mobbing nawet podczas szkolen inwentaryzacyjnych o polnocy. okradaja wlasnego pracownika..kierownicy pewnie sami podbieraja szmaty..(usunięte przez administratora)robote za wszystkich i dostajesz i tak zjebe..nie polecam! proponuje szukac pracy w zagranicznej firmie o godnych standardach.

HP HPHHP

WSZYSCY REGIONALNI TEGO SKLEPU TACY SAMI. Cały ten sklep to chamstwo i te prostackie zachowanie.( dział reklamacji..też parodia). Robią co chcą, traktują ludzi jak g**no. Kierownicy nie lepsi.. Ty pracuj bo musisz a ta se bierze godziny tak jak jej odpowiada. Z takim traktowaniem ludzi upadną na dno..wczesniej czy później. bo karma wraca.! A TU JESZCZE DO PANA TOMASZA : NIECH PAN PRZESZKOLI REGIONALNYCH I KIEROWNIKÓW BO NADAJĄ SIĘ DO PRACY ALE NA KASIE W BIEDRONCE.

Magda
@HP HPHHP 22.03.2015 20:38
WSZYSCY REGIONALNI TEGO SKLEPU TACY SAMI. Cały ten sklep to chamstwo i te prostackie zachowanie.( dział reklamacji..też parodia...

przepracowałam w tej firmie 5 i pół roku i na początku była sielanka.. kasa super, naprawde! niestety po pewnym czasie weszly mega standardy obslugi klienta zaczal pracowac Pan T.L. i zrobiła sie jakas masakra. Praca z pania M.K. to pryszcz w porównaniu do pracy z R.R. z M.K. dalo sie pogadac jak z babka a nim to bez dyskusji i tylko taki osrany byl ze jak cos mu sie mowilo to nawet w oczy nie umial spojrzec. z tego co wiem to zarobki teraz to jakas masakra. Ogolnie polecam ale tylko zdesperowanym. Jak masz szanse to szukaj pracy gdzie indziej. aaa jesli chodzi o M.K. to jej mąż owszem pracuje w firmie ale informatyk to juz nie rodzina tylko zbierznosc nazwisk. pozdrawim

ja
@Magda 21.05.2015 01:36
przepracowałam w tej firmie 5 i pół roku i na początku była sielanka.. kasa super, naprawde! niestety po pewnym czasie weszly m...

Widzę że przez te 5 lat odkad tam nie pracuje jest tylko jeszcze gorzej. Dzieki Bogu że ten R.R mnie zwolnil w sumie to do dzis nie wiem za co ale teraz to jestem przeszczesliwa bo mam [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] prace i swietna kierowniczke i choc dalej sie musze użerac z klientami to przynajmiej nie musze im wylizywac tylka byle by miec wiecej poxycji na paragonie i większy koszyk. .. wspolczuje tam pracujacym

byly pracownik

Witam dziewczynki, pracowałam 6 miesięcy w Pretty Girl na stanowisku kierowniczym, zacznę od tego ze to mały burdel na kółkach który chcę się równać z większymi sieciowkami. Miałam przyjemność poznać samego dyrektora Pana Tomasza Lewandowskiego, mężczyzna który nie ma pojęcia o sprzedaży, wizualizacji sklepu bo uważa że sklep musi być zatowarowany po brzegu, wszystko Wporzadku tylko kiedy wyjmujesz ubranie i łamie się przy tym wieszak( oczywiście w firmie nie ma wieszakow dodatkowych kiedy te w salonie się zepsuja) sklep wygląda jak typowy lumpex, ale firmie to nie wadzi. Kierownik regionalny pani Magdalena K. Jest osoba chamska, nie wie co to szacunek do ludzi i nie posiada żadnego doświadczenia z pracą w sklepie odziezowym, swoją karierę rozpoczęła sprzedając ubrania w Łodzi na targu, z czasem otworzyła sklepy i zatrudniła pracowników, w firmie na znaczących stanowiskach pracuje jej maz i szwagier. Teraz krótko i warunkach pracy, masz jeden z laski weekend wolny w miesiącu, najnizsza krajowa + premia od sprzedaży która jest zabierana ze względu na inwentaryzację (bo odpowiadasz materialnie) z dokumentów wynika ze kupują bluzki za 12 zł w i Hurtowni ze zwykłej wizkozy(nie ma w tym sklepie bawełny) a sprzedają za 80 zł przy czym Ty odpowiadasz za kwotę 80 zł nie 12 zł kiedy nastąpi kradzież. Inwentaryzacja jest przeprowadzana w trakcie otwarcia salonu, w obecności klientów i nie masz za to płatne. Nadgodziny są za 6zł na rękę pod stołem i nie możesz odmówić nadgodzin bo firma Cię zwolni, jak to ? Firma chcę ci dac zarobić a Ty odmawiasz? Grafiki są robione 2 jeden dla sklepu i tu panuje samowolka bo grafik jest robiony przez kierownika sklepu ale musi być zaakceptowany przez regionalnego który to zmienia i ten drugi prawidłowy grafik zgodnie z prawem dla kadr. Co tydzień są analizy sprzedawców i kierowników, jest rozliczane ilość sztuk na paragonie, kwota paragonu, kwota na godzinę, paragony na godzinę, jakie produkty sprzedajesz i podsumowanie tygodnia. Masz jak mrówka wyliczone na osobę ile musisz sprzedać ile paragonow itp. Pracowałam w wielu sklepach odzieżowych i żałuję że dla tego sklepu zrezygnowałam z pracy która dawała mi przyjemność. Że względu na to ze jestem Polskim obywatelem i chcę być traktowana jak człowiek oraz tak samo traktować podlegly mi zespół zrezygnowałam z pracy w Pretty Girl... Marka która swoje początki miała na bazarze w Łodzi i sprzedaje ubrania te same co Bułgarzy.

zzz

Nikt o zdrowych zmysłach, tam nie pracuje...chyba ze tylko bladynki...

anonim
@zzz 09.03.2015 22:26
Nikt o zdrowych zmysłach, tam nie pracuje...chyba ze tylko bladynki...

blondynki chyba hahahha.. to jaki masz kolor wlosów ? hahahah

goscfa9P

praca w salonie pg to masakra, nas "asystentow spzedazy" dzieki ktorym maja to co maja traktuja jak najgorsze g... za psie grosze, 1200, premia....zapomni

ololololol

MOBBING i jeszcze raz MOBBING !!!!! PORAŻKA ! nie polecam pracy w tej firmie. szukają jeleni. taka obsługa klienta powinna byc w sklepie ekskluzywnym ..a to zwykła sieciówka. Traktują pracownika jak szmate.

paula

w tamtym miesiącu byłam na rozmowie - castingu prowadzonym przez pana R i był na tej rozmowie jeszcze jeden pan,który nie wiem kim był bo nie przedstawił się tylko siedział i obserwował moją rozmowę z panem R.Wnioski po tej 15 min rozmowie - przesłuchaniu może lepiej pasuje było przeprowadzane nie jak na stanowisko sprzedawcy w zwykłaj sieciówce ze słabej jakości szmatkami tylko na stanowisko menagera poważnej firmy, kpina ta sieciówka ma ambicje zostać chyba salonem z odzieżą ekskluzywną i ich standarty obsługi klienta poprostu śmieszne, gdy po tej rozmowie zadzwonił do mnie pan R zapraszając na szkolenie czyli kolejny etap przygody z Pretty Girl podziękowałam i dałam panu do zrozumienia że jeleni to niech jedzie do lasu szukać...

anonim

Praca w Pretty Girl nie jest zła, atmosfera jest super,dziewczyny i kierownik super, zarobki jak zarobki 1300 podstawy ale sa tez premie za realizacje planu, umowa o prace. Nie rozumiem czemu tak wszyscy plują tu jadem...logiczne, ze kierownik regionalny jest od tego aby trzymac porządek, nadzorowac a jak cos jest nie tak to i opieprzyć a nie tylko głaskać po główce. Tak wszyscy narzekaja ze nie ma pracy ale wziąć się do roboty i przestać marudzić to nie ma komu....

kwiat
@anonim 14.02.2015 09:17
Praca w Pretty Girl nie jest zła, atmosfera jest super,dziewczyny i kierownik super, zarobki jak zarobki 1300 podstawy ale sa...

wszystko zależy od atmosfery i zgadzam sie z ta opinia. mi sie bardzo dobrze pracowalo.. musialam zrezygnowacc z przyczyn osobistych :(

sylwia

Zarobki 1200 i nic więcej czyli najniższa krajowa. Jeżeli chodzi o obsługę to wyścig szczurów masz się zmieścić w ich codziennym rankingu sprzedawców przez takie przyciśniecie w salonach sprzedawcy bija się o każdego klienta przez co atmosfera mało przyjazna. Kierownik musi pisać opinie na temat sprzedawców.

milordzia
użytkownik zarejestrowany

mili moi, czy moglibyście mnie oświecić i powiedzieć mi ile można zarobić w pretty girl ? w sensie ile na początku proponują pracownikowi? intereuje mnie też oczywiście atmosfera, bo nie chciałabym wpakować się w jakiś dziwny wyścig szczurów, bo obecnie z takiego uciekam, stąd też moje pytania, bo szukam pracy

xxxxx

NAJGORSZA PRACA JAKA W ŻYCIU MIAŁAM !!!!!

xxxweronikaxxx

Byłam na rozmowie na 1/2 etatu. Oddzwonili zaprosili na 2h próbne. Poszłam. Podziękowałam. Po prostu przerosły mnie ich oczekiwania. Płacą 670zł a wymagają nie wiadomo czego. Obsesyjne nagabywanie klienta. Aby podejść do klienta masz czas 2 minuty od momentu jego wejścia do sklepu. Nawet jeśli Pani chce kupić żakiecik to i tak musisz wcisnąć jej sukienkę (chyba na tym mają najwieksza kase). Ogólnie trzeba doprowadzić do zakupu trzech rzeczy. Iść za klientem do przymierzalni i proponować np. zapięcie suwaka. Paranoja jakaś. Nosić za klientami rzeczy (jeśli mieli by ich dużo do przymierzenia). A no i ciągle przypominanie o tym, że jest tajemniczy klient i żeby cały czas mieć sie na baczności. Broń Boże nigdzie nie siadać i się nie opierać. Przykleić sztuczny uśmiech i głośno i wyraźnie witać i żegnać każdego klienta. Prosić klientów aby przymierzali rzeczy bo może wtedy coś im sie spodoba. Okazywac uznanie jeśli juz cos przymierza, prosić żeby się zaprezentowali. Troche przesadne to nadskakiwanie i nie za takie pieniadze. Opisałam prace w jednym ze sklepow w Warszawie.

anonim
użytkownik zarejestrowany

(usunięte przez administratora)

potencjalna

cóż ...najwyraźniej nigdy nie pracowałaś na szwalni,takie są realia w 99% firmach.

kinia

nie polecam. bylam na rozmowie wszystko pieknie mnóstwo pytan. na koniec pani menager mowi wrazie pytan prosze dzwonic no i po co skoro nie odbiera, żenada. człowiek czeka na telefon ale po co nie ma sensu czekac

obiektywna1967

Jeśli chodzi o produkcję to lubią zmieniać nazwy swojej firmy. Najpierw była Caroline Style, teraz Han-Tex. Co by nie pisać jakieś pozytywy są. Wypłacalność - tygodniówki na czas. Jeśli ktoś chce-umowa o pracę.Potrącają tylko 100 zł miesięcznie. Jeśli ktoś nie chce-pracuje nieoficjalnie. Praca tam jednak coraz mniej się opłaca. Kiedyś różnica między tym co na papierze, a tym co realnie, była spora.Dziś praktycznie dyrektorka Maria tak poobcinała stawki, że pracując po 10-11h na minimalną zarabia się to co na papierze. Organizacyjnie to żenada, załatwić coś przez kadry, które ciągle się nie wyrabiają to droga przez mękę. PITy, zaświadczenia, rozliczenia- wielka łaska, żeby się za to wziąć. Najlepiej trafić do Pani Renaty na produkcję, konkretna babka. Wie o co biega. Produkcje Pani Bożeny i Pana Władka to jakieś nieporozumienia. Kiedyś się tu zarabiało 800 zł na tydzień, teraz ciężko o 500 zł, a są osoby czy zespoły, które wychodzą na 200- 350 zł na 56h pracy tygodniowo wraz z sobotami. Praca wybitnie dla osób chcących dorobić, pobierających jakieś zasiłki, wcześniejsze emerytury, emerytury, renty. Inaczej tego nie widzę. Oczywiście nadmiar ludzi zbędnych, brak kontroli ze strony właściciela, który i tak nie ma pojęcia jak powinna wyglądać nowoczesna produkcja. Produkcja może przetrwać tylko, jeśli będą pracować tam osoby nieoficjalnie. Dla tych, które chcą umowę o pracę, przestało się opłacać.Po cóż pracować 10-11h z dwiema sobotami za minimalną, skoro można pracować gdzie indziej 8h i wyjść na te same pieniądze. Na koniec, kiedy była szansa na podwyżki dla pracownic, to szefostwo wolało zatrudnić menedżerów.Tak więc wybór należy do Ciebie.

anonim
użytkownik zarejestrowany

(usunięte przez administratora)

Pupu

zdecydowanie

x

Pensja to minimalna krajowa :) Na rozmowie powiedziano mi, ze w dzien wolny jak zadzwonia to i tak mam leciec do pracy bez dyskusji. Nie ma premii, nie myslscie o wakacjach. Jedyne co to 100zl za obsluzenie tajemniczego klienta ;)I oczywscie trzeba do kazdego klienta podchodzic i wciskac ile tylko sie da.

sssssss

o matko właśnie dostałam telefon aby przyjsc na 18.30 na rozmowę miałam iść ale po tych wszytskich 4 stronach komentarzy które przeczytałam olewam to zwolniłam się z PROMODU ponieważ było tak samo słaba kasa wieczne narzekanie że mało, atakowanie klienta tabelki maile i też zero motywacji tlyko ciągłe narzekanie. I te progi jakie miałysmy wypracować aż smiać się chce :D raz miałysmy 20 tys na dzien zarobic hahaha nie wiadomo czy sie smiac czy plakac ;D nie polecam nikomu pracy w PROMOD a szczególnie w sosnowcu :D

xxx

Nie polecam!!!!!!! (usunięte przez administratora)

Ania

Zawsze będziesz miała najniższą krajową, oni tam nie dają podwyżek. Przygotuj się na ciągłe groźby zwolnień z pracy jeśli nie poprawisz swoich wyników. Każdego klienta masz obsłużyć i wcisnąć mu więcej niż jedną rzecz, bo jak sprzedasz pojedyncze sztuki, to masz po uszach od regionalnego. Firma wykorzystuje fakt, że ciężka sytuacja jest na rynku i że na jedno miejsce jest wielu chętnych. Co z tego? W moim salonie w ciągu roku przewinęło się już sporo dziewczyn. Nie dają rade. Ja jestem przyparta do muru, więc muszę. Nie polecam!

misiek

zarobki jak wszedzie 1200 na reke ,urlopy ,wolne na dziecko.i ogólnie robisz wszystko co kierownik dekorator i srzedawca w jednym:) ale za 1200 pozdrawiam

misiek

piszecie bzdury...żadna praca nie jest idealna wszedzie sa regionalni wszedzie sa opieprze,pracowałam w prett girl prawie dwa lata,były gorsze dni padałam na ryj z nawału roboty ale wcale nie było tak źle .a atmosferze w salonie, grafikach itd decydują ludzie z którymi pracujemy,jezwli masz fajny zespół dogadujecie sie to nawet tak niska pensja nie przeszkadza .pan regionalny radosław r.tez nie był taki zły,on tez musi sie tłumad.czyc prezesowi itd.gdyby nie to ze zamkneli nasz salon pewnie pracowałabym tam dalej z moimi dziewczynami.chociaz nie powiem na konie pan radosław sie nie popisał haha ps.wtajemniczeni wiedzą:))

parapapa

Praca nie jest zła....nie wiem skąd te wszystkie narzekadła na tym forum....

taka jedna

sleczcie dalej w swiatki piatki i soboty.może kiedyś pojdziecie po rozum do glowy ze praca tam to zmarnowany czas..

taka jedna

tak! dokładnie! pracowałam tam kilka mcy i zwiałam...TRAGEDIA! regionalna jak ktoś wyżej napisał (usunięte przez administratora),kierowniczki trzesa portami na jej widok,nie wspomnę już o reszcie zespołu.wciskanie polskiego chlamu klienkom..dlaczego w takiej zwyczajnej sieciowce trzeba obslugiwac KAZDA klientke na poziomie eksluzywnej marki??? to jest jakies nieporozumienie!...żeby pracować w sklepiku z polskimi szmatami za 1200zl trzeba mieć stalowe nerwy,byc dyspozycyjnym 24 godz na dobe,pracowac w tragicznym stresie jaki sieje kierownik regionalna i reszta idiotow z tej chorej firmy,nie wspominając o panu od internetu,zanim odbierzesz od niego telefon najpierw przyjmij wagon antydepresantów!w zyciu nie pracowałam w takiej planecie malp.nikomu nie polecam..wymagają rzeczy poza twoje sily nie dając NIC w zamian!podziwiam dziewczyny które chcą czy nie chcą tam slecza aby dostać te pare groszy na przezycie...czysta desperacja!

Zostaw opinię o Pretty Girl Sp. z o.o. - Łódź

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Pretty Girl Sp. z o.o.