ku przestrodze dla kandydatów! 25.06.2018 18:31
Inne
Treść zapytania mailowego do regionalnego kierownika sprzedaży firmy Stal-Car:
"Witam Panie Wacławie,
mam jedno, zasadnicze pytanie, mianowicie jaki samochód dostawczy jest przewidziany w firmie Stal-Car do obsługi rynku Dolnego Śląska?
Wiem, że nie są to samochody nowe z wiadomych względów (brudna praca i niszczenie skrzyni ładunkowej przez ciężkie i brudne ładunki), ale jeśli to jest np. Sprinter jedynka z 95 roku z przebiegiem ze 2 miliony km trzymający się tylko na rdzy i naklejkach firmowych to ja chciałbym jeszcze trochę pożyć i szczerze powiem, że boję się czymś takim jeżdzić po drogach Dolnego Śląska od rana do nocy i nie mówię o kontrolach policji i odebraniu dowodu za marny stan techniczny, a jedynie mówię o własnym zdrowiu i życiu, bo tego nikt mi potem nie zwróci. Sam jestem mechanikiem i w 3 minuty ocenię stan techniczny każdego auta, a z zasady do wraków nawet nie wsiadam, bo do trumny mi jeszcze nieśpieszno.
Tak więc proszę o jasną informację czy stan techniczny tego dostawczaka na Dolny Śląsk jest naprawdę dobry czy niebardzo, bo jeśli druga wersja to szkoda naszego wspólnego czasu straconego na szkolenia, kiedy nie uda się potem pracować, bo auto będzie lądowało w naprawie co drugi dzień, a ja będę się modlił, żeby gdzieś na czas i w miarę bezpiecznie dojechać. Nikt w takiej branży nie wymaga nowych samochodów, ale dobry stan techniczny przy takiej intensywnej pracy to konieczność.
Pozdrawiam, "
Po tym mailu kierownik w panice oddzwania i udając głupka rezygnuje z zatrudnienia (po wcześniejszym przesłaniu skierowania na badania lekarskie dla przyjmowanego pracownika). Sami sobie wytłumaczcie dlaczego!