anonim - 2012-02-01 00:11:03
Widzę że poniektórzy nie tylko w firmie skaczą sobie do gardeł ale i na forum własnej firmy. Nie przeczę zarobki są marne w tej firmie ale wszystkie obelgi piszą ci co mają blisko do pracy ja dojeżdżam do Rybarzowic , praca jest pracą i nikt jej nie zmieni a tym bardziej szefowie to ludzie muszą nauczyć się rozmawiać z szefami , a nie przyjść na zebranie i ani słowa z siebie nie wydusić , czego pragniemy lub czego oczekujemy od nich. Trzeba umieć rozmawiać.
A dla niektórych nie pracuję na wyższym stanowisku.a ja myslę że zarobki w tej firmie są zbyt wysokie i wszystkim właśnie od tego dobrobytu w głowach się poprzewracało szczególnie tym w buczkowicach.pracuję tutaj z tą bandą popaprańców i sądzę że należało by całkowicie zrezygnować z premii i może wtedy wreszcie ta niezdrowa atmosfera się uspokoi,to już staje się nie do zniesienia w pracy jeśli ludzie są dla siebie jak wilki,niektórzy to by nawet rodzoną matkę sprzedali za puszkę piwa czy paczkę fajek,wcale sie nie dziwię że kierownicy dostali kurtki firmowe bo drzwi do biura się nie zamykają przez ciągłe wizyty [usunięte przez moderatora]zrozumcie to lizodupy i nie otwierajcie drzwi do biur bo się nam kierownicy pochorują na tych mrozach,ciągłe wietrzenie biura naraża firmę na duże straty ponieważ trudno jest ogrzać wietrzone pomieszczenie a energia kosztuje,myślę że jeśli ktoś uczciwie pracuje na produkcji czy magazynie to nie musi mieć żadnych polarów czy kurtek,wystarczy po prostu się ruszać i robić swoje a wtedy wierzcie mi wystarczy sam podkoszulek,zawsze wam będzie zimno skoro tylko potraficie grzebać w bułach i patrzeć na zegarek kiedy wreszcie ta zmiana się skończy,takim zachowaniem po prostu okradacie pracodawcę i jeszcze chcecie mieć za to płacone,rozsądnie byłoby was wszystkich zwolnić z tych buczkowic i przyjąć na nowych warunkach,np na pół etatu,dać wam 500zł na ręke miesięcznie to wtedy wreszcie zaczniecie szanowac szefów,kierownikow i samych siebie,mnie osobiście wystarczy te 1000 zł na ręke ale potrzebuję spokoju w pracy,żal mi tych kierowników i brygadzistów którzy codziennie muszą patrzeć na te zakazane mordy,które ciągle tylko plotkują i spiskują zamiast wziąść się uczciwie do roboty.dobrze że zabrali te grzejniki z toalet bo robiło się tam już jak w restauracji,kawka ,papieros,czasem piwko i dniówka zleciała,moi współpracownicy nie mogą tego zrozumieć że jeśli ma sie tak lekką,mało skomplikowaną pracę to i zarobki muszą być marne,ja sie z tym zgadzam i jeśli nawet zabiorą mi premie to się cieszę że panowie szefowie nie przepłacają i chociaż mam czyste sumienie,naprawdę od tego nadmiaru kasy wielu ludziom się w głowach poprzestawiało,wiele rodzin się rozpadło,kilku skończyło w psychiatryku,panoszy się cudzołożenie i alkoholizm,donosicielstwo,kolesiostwo i[usunięte przez moderatora],tak [usunięte przez moderatora],bo jeśli ktoś daje[usunięte przez moderatora]aby uzyskać lepszą posadke to jest to [usunięte przez moderatora],wiele dziewczyn które dają [usunięte przez moderatora] za stanowisko niech sie dobrze zastanowią po działają na pograniczu prawa.MYŚLE że nie ma co narzekać,praca 5 dni weekendy wolne firma płaci w terminie,jest ciepełko,dali bony na święta więc stoły były suto zastawione,kierownicy bardzo spoko ,przecież oni nawet nie zwrócili uwagi mojej koleżance[usunięte przez moderatora]Życzę wszystkim zatem miłego samopoczucia w pracy i poza nią.