Ciężka harówa, często bezsensowna(układanie opon z miejsca na miejsce - chodzi o to, żeby nie siedzieć bezczynnie, bo to w tej firmie ciężki grzech), szkoleń brak(mimo, że miały jakieś być). Warunki socjalne raczej marne, w szatni (usunięte przez administratora) chyba, że coś się zmieniło.
Szefowie wymagający, ale ogólnie w porządku. Wypłaty - tu plus dla nich, nigdy nie ma opóźnień, jeśli mają być to dzień-dwa i zawsze informują.
Reasumując: jeśli ktoś jest w ciężkiej sytuacji to może tam iść i jakiś czas się przemęczyć, ale nie jest to praca na resztę życia.