pacownik17.04.2012 14:38
Inne
Niestety ta pani, zapomniała dodać że gdyby nie zachęta ze strony firmy, ta pani zrezygnowałaby z pracy po pierwszym dniu, wiem bo sama ją namawiałam mówiąc " uwierz w siebie". Narzekała i użalała się nad sobą od pierwszego dnia. Nie miała jak dojeżdżać do pracy to zmieniłam trasę dojazdu żeby móc ją podwozić do pracy. Pracuję w tej firmie i wiem , że starają się zawsze wyjść na przeciw pracownikowi, starają się pomóc, np. kiedy miałam problem z dojazdem do pracy ponieważ nie miałam samochodu a inaczej nie byłam wstanie się dostać do Tychów, pogadałam z szefem i wynajęli mi samochód na kilka miesięcy. Wszystko zależy od tego czy ktoś jest fair i czy potrafi rozmawiać. Ta pani natomiast od samego początku przejawiała lekkie niezrównoważenie emocjonalne, więc wcale mnie nie dziwią jej komentarze tutaj. A z wszystkim innym, sama jest sobie winna. W dodatku jest osobą dosyć bezczelną.