czapal - 2012-06-12 17:47:11
Oldboy - 2012-06-12 16:31:37
Zastanów się bardzo poważnie, na rozmowie obiecają Ci podstawę i bardzo ładnie powiedzą o prowizji, sumując to liczysz na ładny grosz - zapomnij o prowizji, może zobaczysz raz czy dwa w roku na zachętę i to wszystko.
Większość techników narzeka na bule kręgosłupa i stawów - to sie nie bierze z nikąd, praca jest na prawdę ciężka, nie tylko fizycznie ale i psychicznie. Musisz ciągle włazić w (usunięte przez administratora) klientowi a jednocześnie jesteś nękany przez koordynatorów i kierownika serwisu. Ja wiem - myślisz jedna zmiana, auto, laptop telefon - OK jest to kuszące, ale zaczynasz prace o 8 a kończysz ??? różnie, 17, czasem 20 - bo przecież nie zostawisz rozgrzebanej roboty u klienta, znam przypadki że niektórzy wracali do domu o 22, a za nadgodziny tu Ci nikt nie zapłaci, niby do odebrania, ale z tym też jest problem i z reguły kilka godzin oddajesz firmie za darmo, a w[usunięte przez moderatora] wiesz że kończysz prace o danej godzinie, a jak zostajesz dłużej to masz za to zapłacone.
W piątki musisz porobić wysyłki, raporty tygodniowe, na koniec miesiąca raporty miesięczne - i siedzisz w domu do wieczora, nawet jak wrócisz o 16 do domu, owszem, możesz to zrobić u klienta, ale jak klient widzi że zajmujesz się takimi rzeczami a nie praca za którą on płaci to oczywiście zgłosi to kierownikowi i masz problem.
A klienci często marudzą, wybrzydzają, donoszą o na prawdę błahych rzeczach, ale ty do klienta musisz się ładnie uśmiechać.
Pamiętaj jeszcze że jesteś zawodowym kierowcą, dużo jeździsz - a taryfikator jest okrutny.
Z tymi uprawnieniami nie jest tak jak napisali wyżej - w cyrografie jest napisane, że rok od zakończenia szkolenia, np. robisz UDT po 4 miesiącach pracy to dopiero po 16 miesiącach pracy nie będziesz musiał płacić i tak ze wszystkimi szkoleniami, a pod koniec tego okresu znowu wyślą Cię na jakieś szkolenie i kolejny rok w plecy.
Ale wybór należy do Ciebie.Kolego kazdy mial inne warunkiu umowy moze to z tego wynika . Spotkalem z technikami gdzie przez piec ostatnich lat wogóle nie byli na żadnym szkoleniu.To zreszta pózniej sie udzielało w pracyTak jak poprzednicy pisali ta premia i prowizja za sprzedaz to jedna wielka fikcja Tyle co moge doradzic jak sie bedziecie przyjmowac to walcie na maxa podstawe wynagrodzenia