Tak się sam zastanawiam jakim cudem pracuję w JH i lada moment stuknie 10 lat jak czytam te wszystkie komentarze powyżej. Jak zawsze jak jest 10 pozytywów i 2 negatywy to oczywiście te negatywy są na pierwszym planie.
Odnośnie BMW - takie auta miała kadra kierownicza (dyrektorzy oddziałów), handlowcy: Focus, Golf. Od tego roku w najbliższym czasie standard to VW - zarówno technicy (T6), handlowcy (Golf) jak i kadra kierownicza (Passat). Głównie po to aby nie było takich opinii " a bo on jeździ Mercedesem, a tamten ma Forda - teraz każdy ma mieć ten sam standard."
A teraz coś od siebie.
Tak to prawda, że we wszystkich autach jest GPS - ale przede wszystkim po to aby móc potwierdzić klientowi wizytę (jest masa szybkich napraw/wizyt, o których wiedzą na magazynie ale niekoniecznie będzie wiedziało biuro/kierownik/prezes). Czy GPS jest kontrolowany - tak ale wyłącznie jeśli jest to uzasadnione ewentualnie rutynowa kontrola 1 raz w roku. I NIE, nie trzeba przestrzegać trasy wyliczonej przez google - wiadomo, że są korki, remonty, wypadki i za każdym razem można to na spokojnie wyjaśnić.
Kwestia napraw/przeglądów - przeglądy okresowe w czasie prywatnym (panowie, auta w JH są użytkowane max 4 lata więc jet to 1 przegląd na 4 lata w czasie prywatnym), naprawy usuwane są w momencie wystąpienia - jak w czasie pracy to jako czas pracy. Umowa gwarantuje naprawę ew. auto zastępcze w tym samym dniu (czasem można było się powozić S class).
Każdy pracownik ma umowę o pracę, po okresie próbnym na czas niekreślony (jeśli już JH w kogoś inwestuje - auto, laptop, telefon, szkolenia - to nie po to żeby taką osobę zwolnić). Kwestia szkoleń - tak, JH zastrzega sobie prawo możliwości ubiegania się o zwrot kosztów szkolenia jeśli pracownik zwolni się w określonym czasie (przykład: przyjęty technik/handlowiec przechodzi blisko 3 miesięczny cykl szkoleń, za który płaci JH - to chyba normalne, że nie inwestuje się w pracownika kilkudziesięciu/kilkuset tyś PLN po to żeby się zwolnił po kilku miesiącach pracy.
Monitoring telefonu i laptopa - miejskie legendy. Sam korzystam prywatnie i nie mam z tym żadnego problemu. Jak ze wszystkim "trzeba znać umiar".
Narzędzia pracy - zapomnij o Yato/Topex i innych - jeśli już standard to Gedore, Johnesway, Honiton (masz mieć takie narzędzia, którymi możesz wykonać pracę sprawnie i bezpiecznie - zamawiane głównie z Niemiec (katalog narzędzi JH) ale o wszystkim można pogadać i ustalić indywidualnie.
Kurier - dostarcza części w przeciągu 24/48h od zamówienia - dobrze żeby było gdzie je bezpiecznie zostawić (chyba lepie w domu/na parkingu niż żebyś musiał jeździć do firmy). Kwestia miejsca postoju auta jest poruszana na pierwszych rozmowach - JH płaci za parkingi strzeżone. Żeby nie było auta oraz wyposażenie są ubezpieczone od ewentualnych szkód/kradzieży (normalne, że jeśli nie zamkniesz auta albo zostawisz otwarty laptop w kabinie jak idziesz zrobić zakupu w Biedronce to pewnie będzie to problem. Ale jeśli wyszedłeś a laptop był schowany na pace/ w bagażniku to jest to zdarzenie losowe i nikt nie każe Ci za niego zapłacić z własnej kieszeni.
Wynagrodzenie - jest pewien standard, którego firma przestrzega (ścieżka kariery - bądźmy szczerzy, nikt nie chce sytuacji kiedy pracownik z kilku miesięcznym stażem dorównałby pensją koledze z kilkuletnim stażem). Oprócz podstawy jest jeszcze kila wariantów - ale to już indywidualnie. Co ważne - zawsze na koncie i zawsze na czas, tutaj nie ma poślizgów.
To tak z grubsza po lekturze powyższych postów.
Jak macie pytania postaram się na nie odpowiedzieć - bez wazeliny ale ważne żebyście mieli pełny obraz firmy a nie zdanie kilku byłych pracowników.