Witam Wszystkich
Pracowałem w Staropolance w ostatnich latach więc dokładnie wiem jakie były warunki i jakie są obecnie. Dla zainteresowanych kilka moich opinii:
1. Przede wszystkim większość narzekających to chyba faktycznie nieroby i partacze.W moim regionie była duża rotacja PH, ale głównym powodem wypowiedzeń to było nie trzymanie się standardów pracy. Jak nie wykonałeś planu to jeszcze nie leciałeś, ale jak nie miałeś statystyk to już było niedobrze.
2. Wynagrodzenie - podstawa jest przeciętna, do podstawy doliczana jest kwota na zus. Niby dobrze, ale jak odejmiesz podatek, to już jest bardzo kiepsko. PREMIA - wolałbym tego nie komentować, ale jak się podjąłem opisania warunków to piszę: jak zrobisz swój plan, to się jeszcze nie ciesz, bo jak region nie zrobi planu to dostaniesz gówniane pieniądze, ale jak region zrobi plan (bardzo rzadko się to zdarza) to muszę przyznać - z wypłaty byłem zadowolony.
Podsumowując premia zależy od tego czy region zrobi plan. A regiony mają kosmiczne liczby do zrobienia (poza nowymi regionami).
3. Materiały POSM - hmm, co tu napisać... Czasem dostaliśmy paczkę długopisów, troszkę kubków, kilka kompletów szklanek i tyle. Na DŚ pewnie to wystarczyło, ale na nowych rynkach jest bardzo ciężko, szczególnie tam, gdzie o STAROPOLANCE nikt nigdy nie słyszał. Poza tym, jak mamy być widoczni z towarem na sklepach, jak nie ma żadnych stojaków, za nic nie można zapłacić (wystawki paletowe), brak gratisów na "wkupienie się na półce" (niestety tak sklepy są przyzwyczajone). Dostaliśmy co prawda co miesiąc po 10 -15 zgrzewek wody na PH (trzeba też się było naprosić), ale co to jest. W lato to może i wystarczy na same wymiany przeterminowanych wód, ale w zimę to już ciężko.
4. Samochody - na chwilę obecną, to narzekać nie można, Większość jeździ nowymi Bepperami (fajne autko).
5. GPS - owszem były w telefonie, ale to dobrze, bo jakby ich nie było to PH dopiero by ściemniali (czasem jakaś smycz też jest dobra)
6. Szacunek do pracowników - osobiście na moich RKS-ów narzekać nie mogłem (poza jednym - ale on był bardzo krótko), robiłem swoje to miałem spokój.
Jeżeli chodzi o RKS - dyrekcja, to współczuję RKS-om.
Dyrekcja - PH - tu szacunku nie odczułem (a szkoda, bo to dla mnie bardzo ważna kwestia była).
Niestety dobre czasy handlu się skończyły i to w każdej branży. W Staropolance praca 3-4 lata temu to był "Cud, Miód i Orzeszki", po przyjściu nowego Dyrektora piękne czasy się skończyły (pisali zresztą o tym poprzednicy), wszystko pocięte do przesady.
Podsumowując jak nie ściemniasz w pracy to jest dobrze (podstawę masz), ale jak oszukujesz lub nie robisz statystyk to nie popracujesz tam (a pojawiła się ponoć osoba kontrolująca, która przetrzepała dużo PH). Jeżeli chcesz mieć coś więcej niż podstawę to tu jest problem. Postarasz się, naścierasz się (poza DŚ) i wykonasz indywidualny plan, a region nie zrobi planu (a przeważnie nie robi), to przy dobrym humorze Dyrektora dostaniesz 300 zł. - To było najbardziej przykre.
Jakby były inne warunki wynagradzania, to chętnie bym tam pracował nadal, ale przy takich warunkach to nie było motywacji na dłuższą metę. Na szczęście mam już inną pracę :)
Pozdrawiam Wszystkich i życzę powodzenia