Dzień dobry, dobry wieczór. Przeglądając firmy z tzw. najaktywniejszymi opiniami dochodzę do wniosku, że we wszystkich przypadkach, nie ma tu znaczenia rodzaj branży czy firma, przeważają opinie negatywne przeplatane sporadycznymi pozytywami. Można się pokusić o stwierdzenie, że negatywy piszą zawsze dwie trzy te same osoby, a w przypadku pozytywów góra dwie, no maksymalnie trzy. Podsumowując profil tej firmy gołym okiem uznać można, że negatywy napisane są przez jedną góra dwie osoby, a styl pisania sugeruje osoby płci żeńskiej. Z punktu profilu psychologicznego widać, że to po prostu ktoś, kto nie lubi tej firmy lub zarządu, albo jakiejkolwiek innej osoby w tej firmie stąd takie komentarze. Niestety jak to zwykle życie pokazuje obecnie dzięki możliwości występowania na różnych portalach społecznościowych nie da się takiej sytuacji uniknąć, w której jedni są na nie, drudzy są na tak. Konflikty interesów będą w taki sposób zawsze prezentowane. Według większości badań socjologicznych pracownik zwolniony z pracy lub nawet taki który zwalnia się sam nigdy ze swojej byłej firmy zadowolony nie będzie. Sytuacja ta występuje również odwrotnie, że żaden pracodawca nigdy nie wypowie się pozytywnie o pracowniku zwolnionym lub który zwolnił się sam. Mamy tu swoisty konflikt interesów, który występował od zarania dziejów i zawsze takie konflikty będą, tego się po prostu nie uniknie. Zrozumieć należy dwie strony tego konfliktu, z jednej rozgoryczony pracownik, w większości przypadków po stracie pracy nie mogący ponownie z powrotem znaleźć kolejnego pracodawcy, lub sfrustrowany niepowodzeniami w nowej pracy, a co gorsza jeżeli myśląc, że ją dostanie, a jej po prostu nie ma, z drugiej strony rozgoryczony właściciel lub kilku (forma prawna jest tu nie istotna) w większości prywatnej firmy, inwestujący zasoby swojego życia, gdzie w przypadku ich tzw. topnienia, ubywania nasuwa się seria pytań : po co , dla kogo, dlaczego itp. Obserwując dzisiejsze przemiany gospodarcze z punktu psychologicznego mamy tu typowy przykład dwóch ja , pracownik ja chcę mieć czyli pozycja roszczeniowa, pracodawca ja dałem i nie mam czyli również taka sama pozycja roszczeniowa. Najlepszym rozwiązaniem byłoby aby każde \\\"ja\\\" prowadziło swój odrębny interes gospodarczy, aczkolwiek nie zawsze jest to możliwe stąd takowe konflikty np. na tym portalu. Burzliwą dyskusję na temat tej konkretnej firmy wywołują osoby, które po odejściu z niej nie odnalazły swojego miejsca w późniejszym życiu, przez co narastająca frustracja w wyniku kolejnych niepowodzeń, a ewentualne sukcesy byłego pracodawcy skutkują pojawianiem się kolejnych opinii, będących wyrazem rozładowania emocjonalnego napięcia osoby sfrustrowanej, gdzie nowoczesna psychologia zaleca nawet terapię tego typu. Można powiedzieć, że osoba pisząca opinie negatywne działa na korzyść firmy, ponieważ wprawia w ruch tzw. machinę kolejnych odpowiedzi, czyli zainteresowania daną firmą. Przeglądając na tym portalu firmy konkretnie z branży meblowej można pogratulować firmie ponieważ tzw. ruch komentarzy jest na jej profilu chyba największy. Dlatego wydając tzw. opinię można powiedzieć, że osiągnięto cel marketingowy przez negację, czyli osoby piszące na \\\"nie\\\" osiągnęłyby większą korzyść nie pisząc nic, a rozładowując swoje frustracje i niezadowolenie z obecnej zastanej po odejściu z firmy nieoczekiwanej dla nich w nowym życiu sytuacji, rozładowując swoje napięcie emocjonalne pisząc komentarze, wręcz pomagają firmie w promocji poprzez negację, a co za tym idzie wymuszają większe zainteresowanie firmą i zmuszają potencjalnego klienta do większego zainteresowania nią np. prowadząc do zagłębienia się na stronie internetowej danej firmy, gdzie tu dobrym posunięciem jest umieszczenie przez właścicieli np. referencji, które przedstawiając inną opinię zachęcają do potencjalnego zakupu, co niejako wymusza iż klient widząc obecną tu negację bardziej ufa potwierdzonym pisemnie opinią niż słowom, może po części mające jakieś faktyczne uzasadnienie jednakże przedstawionych incognito. Coraz częstszym przypadkiem działań marketingowych jest tzw. nakręcanie spirali czyli pisanie negatywne, żeby za chwilę podsunięty został tekst pozytywny. Szczególnie przypadki takie zauważalne są w stosunku do osób z tzw. branż medialnych czyli aktorzy, prezenterzy TV, filantropii itp. gdzie nie ważne jak, ale ważne, żeby mówiono. Stąd też groźniejsze wydaje się nie pisanie, i nie komentowanie, co w krótkiej przyszłości skutkuje tzw. zapomnieniem od danej osobie, firmie itp. Z punktu widzenia pracodawcy w takim przypadku nie pisanie nic będzie gorsze od napisanej negacji, gdzie tego typu zabieg może przynieść większą korzyść osobie negującej, a niżeli napisanie jakiegokolwiek tekstu.