Firma niewypłacalna. We wrześniu zatrudniła 3 programistów na B2B. Do dzisiaj żadnen z nich nie otrzymał nawet złotówki za wystawione faktury.
Pseudo prezes Michał Piątek nie odbiera telefonów od kontrahenktów ubiegających się o swoje wynagrodzenie za świadczone usługi. Nie raczy nawet odpisać, a jesli już to SMS w stylu "Mam spotkanie oddzwonie" lub "Ogarniam kasę, nie mam na to wpływu" jak coś wpadnie to przeleję. "Pan" prezes jednoosoowego zarządu ma gdzieś że za faktury trzeba opłacić VAT i PIT. Zero jakiegokolwiek poszanowania drugiego człowieka. Kto jeszcze tam rpacuje uciekać zanim firma upadłość ogłosi. Zresztą wystarczy spojrzeć na publikacje wyników finasowych spółek których właścicielem jest "Pan" prezes. Każda pod kreską. A tutaj dowody (usunięte przez administratora) Pana Piątka
(usunięte przez administratora)
Przestrzegam kogokolwiek przed pracą u tego człowieka.