storteboom.nl

Nijkerk

Ocena pracodawcy 3/6

na podstawie 88 ocen.

storteboom.nl
3 88

Opinie o storteboom.nl

Pracodawco! Chcesz wiedzieć ile osób odwiedziło Twój profil?

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie storteboom.nl

Anna

@MYSZA, czy mogłabyś powiedzieć coś więcej na temat samej pracy w storteboom? Interesuje mnie jaka atmosfera panuje w firmie. Jakie są warunki zatrudnienia? Te informacje będą pomocne, dla osób które są zainteresowane pracą w tym miejscu.

   
Sonia

Witam Chciałabym podzielić się swoim doświadczeniem związanym ze współpracą z bardzo znaną agencją pracy - Covebo. W czerwcu ubiegłego roku intensywnie, wraz z koleżanką, poszukiwałyśmy pracy w Holandii. Byłyśmy zorientowane głównie na zajęcia przy pieczarkach czy jakichkolwiek warzywach/owocach, ewentualnie pracy na produkcji ciastek czy kosmetyków. Dzwonienie, wysyłanie maili niestety nie przyniosło żadnych rezultatów. Jedyną, konkretną odpowiedź jaką uzyskałyśmy to była praca przy filetowaniu kurczaków. Z powodu braku perspektyw, przyjęłyśmy tę ofertę. Suma sumarum udało nam się wyjechać do miejscowości Putten. Jest to malutka mieścinka, w której większość sklepów funkcjonuje do godz. 18. Podczas rozmowy telefonicznej z dziewczyną pracującą w Covebo, nie dowiedziałyśmy się niczego, co mogłoby jakkolwiek nas zaniepokoić. Umowa również nie zawierała żadnych istotnych informacji, poza wynagrodzeniem i kosztem mieszkania w domku. Dodam, że do Holandii jechałyśmy na własną rękę, autokarem (ze względu na bardzo przykre doświadczenia z firmami przewozowymi, oferowanymi przez agencje). Kiedy dotarłyśmy pociągiem na stację Putten, NIKT z tzw. koordynatorów nie zainteresował się by nam pomóc dotrzeć do miejsca, w którym znajdowały się domki. Mimo, że znajdowały się one kilka kilometrów od stacji i nawet okoliczni mieszkańcy nie wiedzieli dokładnie jak tam się dostać. Niezrażone jednak same dobiłyśmy, mimo wielu trudności do domków. Niestety na miejscu również okazało się, że pojawił się problem z tym który domek jest nasz. Jeden z pracowników, dość antypatyczny, zły, że obudziłyśmy go o godzinie 11 rano z wielką łaską próbował wskazać nam miejsce gdzie mamy zamieszkać. Próbował, gdyż znowu ŻADEN z koordynatorów nie pofatygował się by choć odebrać telefon, nie mówiąc o pokazaniu nam domku. W końcu dobiłyśmy do mało estetycznego miejsca, z bardzo ciasnym (2 na 2) pokoikiem i mocno niechlujną łazienką (jej wielkość 2 m na 1m). Na miejscu najbliższy sklep znajduje się 1,5 godziny drogi od domku. NIESTETY, NIKT Z POLAKÓW nie powie Wam jak tam dotrzeć. Osoby, które mieszkały tam rzekomo po 2 lata NIE WIEDZĄ GDZIE SĄ SKLEPY lub twierdzą, że SĄ ONE ZBYT DALEKO BY MOGLI NAM POMÓC. Nie zdziwcie się jednak kiedy po wielogodzinnej wędrówce i poszukiwaniach spotkacie uśmiechniętych POLACZKÓW wracających z podobno nieznanego nikomu, sklepu na rowerkach. Na drugi dzień miałyśmy zapoznanie z pracą. O godzinie 10 rano przyjechała po nas koordynatorka, która zawiozła nas na miejsce czyli jakieś 30 km od Putten do zakładu, w którym miałyśmy pracować. Pokazała nam, że praca będzie polegać na zrywaniu polędwiczek (praca o tej godzinie była bardzo powolna, my robiłyśmy tylko 30 min, nie wydawało nam się to specjalnie trudne). Dowiedziałyśmy się natomiast, że zamiast, oczekiwanych 8 godzin pracy, będziemy robić godzin 11 od godziny 6 rano do godz. 17. Z przerwami 10 minutowymi na jedzenie, co kilka godzin. W praktyce wyglądało to tak i teraz OSTRZEGAM WSZYSTKICH, KTÓRZY SIĘ NA TO DECYDUJĄ: - Pracujesz faktycznie 11 godzin, przez większość czasu stoisz przy bardzo szybko chodzącej maszynie, zrywając polędwice. Przy czym po kilku godzinach takiej roboty dostajesz oczopląsu i zawrotów głowy. Nie ma opcji, że zmienią Ci stanowisko. Co ciekawe Panowie pracują dużo lżej, wożąc sobie spokojnie palety z kartonami i właściwie obijając się przez większość czasu. - Przerwy są za krótkie. Nie da rady porządnie się najeść, szybko pijesz swoją kawę (lub tonę energetyków jak niektórzy) i z powrotem zapierdzielasz do pracy. - NIE GWARANTUJĄ NAWET JEDNEGO CIEPŁEGO POSIŁKU - gdzie w temperaturze poniżej 0 stopni nie da się robić, bez zjedzenia choćby zupy, zapiekanki czegokolwiek ciepłego. Na stołówce możesz sobie jedynie wykupić jakąś szajską chińską pseudozupkę, ale nawet nie zdążysz jej zjeść, bo przerwa trwa max. 15 minut i jest to najdłuższa przerwa w całym dniu. - Maszyny działają jak oszalałe od samego rana, dopiero po kilku godzinach trochę zwalniają kiedy ludzie padają jak muchy, wszystko trzeba robić bardzo szybko i dokładnie - kierownictwo patrzy Ci na ręce i pogania. - Strój roboczy wzbudza wiele kontrowersji. Chodzi głownie o ręce i BRAK MOŻLIWOŚCI założenia pod lateksowe, cieniutkie rękawice jakichkolwiek ciepłych. Za coś takiego MOŻNA WYLECIEĆ Z ROBOTY. - PIERCING. Osoby, które noszą kolczyki gdziekolwiek na twarzy - MUSICIE JE ZDJĄĆ. Jeśli dowiedzą się, że masz kolczyk w pępku również MUSISZ GO WYJĄĆ. Poza tym NIE WOLNO CI NOSIĆ ŻADNYCH ŁAŃCUSZKÓW, MEDALIKÓW CZY INNEJ BIŻUTERII. - ZA ZBYT POWOLNĄ, NIEWYDAJNĄ WEDLE KIEROWNICTWA PRACĘ - WYLATUJESZ. MOŻESZ ZACZĄĆ PRACOWAĆ NORMALNIE O 5 RANO, A ZWOLNIĄ CIĘ PRAKTYCZNIE ZA NIC O GODZINIE 10. Z innych minusów POLACTWO. Niestety to prawda, Pola

   
MYSZA
@Sonia 11.01.2015 14:16

Zgadzam sie z Madzia praca na stoortebom nie nalezy do trudnych prac Muwie to z wlasnego doswiadczena bo pracowalam tam 2 lata A nie takie dwie 2 jemoty przyjechaly kturym sie pracowac nie chcialo i jeszcze oczerniaja cala firme

   
AXX

Witam. Pierwszy raz wyjechałam do Holandii w Czerwcu ubiegłego roku , przez agencję Covebo. Pracę znalazłam przez internet w której informowali że potrzebują osoby chętne do pracy na sałatki oraz zapiekank i mówili że,, pracuje się 5 dni w tygodniu, są dojazdy do pracy , że można dobrze zarobić''. Zadzwoniłam do agencji Covebo rozmawiałam z panią przez tel. i powiedziałam ,, że podejmę pracę tylko będę musiała dać wypowiedzenie z poprzedniej firmy'' i tak zrobiłam. Gdy przyjechałam do El Dorado (Holandii) i zabrali nas do siedziby , aby podpisać umowę okazało się że ta oferta jest dla osób bezrobotnych minimum przez rok. Poczułam się oszukana . W tym samym dniu dali nam ofertę na kurczaki do firmy Storteboom w Nijkerk . To co zobaczyłam szok. Pracownik nad pracownikiem się znęca psychicznie,małe wypłat(za domek w Putten płaciłeś 400Euro za miesiąc +75Euro za transport i ok. 50Euro dla kierowcy aby cię łaskawie zabrał do pracyi nie zapomnij o ubezpieczeniu. Na rękę do życia zostanie jakieś 300-400 Euro. A jeśli chodzi o koordynatora tak jak w moim przypadku to wielki szok i skandal. W weekend byłam sama i przyprowadzili mi nowego lokatora. Po 4-5 godz. facet był tak nachalny , napity i co najgorsze zaczynał mnie molestować gdy poinformowałam o tym zdarzeniu . Nowy lokator zaraz się tłumaczył że nie było takiego miejsca. Koordynatorka powiedziała mi przez tel. że już mogę spokojnie spać , ale jej nie wierzyłam . Faceta wywalili dopiero po 24h i ani słowa przepraszam nie usłyszałam do tej pory.

   
Herkules81

czytam wasze opinie....i czesc sie zgadza.....ja pracowalem w tej firmie okolo 3 lat.....wczesniej bylo wojsko tu w Polsce w miedzy czasie misja afganistan...........ale to co spotkalo mnie w tej firmie nigdy jeszcze nie zaznalem. Mialem tyle szczescia ze bylem tam na funkcji. Praca tam to horror pomijajac, ze musisz upominac sie o wyplate o swoje ciezko zarobione pieniadze, to ze naliczaja podwojnie koszty za mieszkanie czy ubezpieczenie. Czasami jak sie upomnisz oddadza pieniadze ale sa tez przypadki, ze jesli sie upomnisz to z miejsca jestes zwolniony. Kobiety z kurczakow (nijkerk a hotel w de steeg) nie maja prawa byc chore a te ktore mdlaly na zakladzie w czasie pracy byly tylami magazynu wyprowadzane po cichaczu na zewnatrz by nikt nie widzial, nastepnie czekaly na transport kilka godzin do hotelu znajdujacego sie okolo 64 km od zakladu po czym byly zmuszane do opuszczenia hotelu i automatycznie tracily prace. Wiele moich znajomych wracalo do Polski z ogolnym zatruciem organizmu (silna chemia stosowana na zakladzie). Nie ma zadnej opieki lekarza, ktora firma tak pieknie obiecuje przy podpisywaniu z nimi umowy. co do boskoop i pracy na magazynie to samo [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] To moje zdanie moim znajomym stanowczo odradze ta firme szkoda tylko , ze taka mafia dziala w tych czasach mam na mysli ze jestesmy w UE i jest 2017 rok. Po krotce mnie uratowalo to ze znalem jezyk (holenderski) pomyslicie co robilem tam z jezykim - poprostu jezyka nauczylem sie z czasem i nie dalem sie im upodlic jak niestety wielu naszych rodakow. Ktos kto czyta pomysli to co robilem tam przez 3 lata - tak jak pisalem wyzej bylem na funkcji ale nie moglem wiecej zniesc tego co wyprawiaja tam z ludzmi. A dla nie zdecydowanych polecam zacisnac zeby, napiac mocno cztery litery duzo amfy w nos bo bez tego pracownik fizyczny tam nie wytrzyma i jechac tam i prubowac swoich sil zycze POWODZENIA! Szkoda mi tylko ludzi, ktorzy zmuszeni przez sytuacje zyciowa musza tam sie meczyc i poprostu wegetuja tam nie dosypiaja w towarzystwie cpunow i awanturnikow na co niestety koordynatorzy daja przyzwolenie bo taki cpun lata z wozkami jak wariat i zawyza normy normalnym ludziom a sam po kilku latach jest wrakiem czlowieka. Tak jak wspomnialem gdyby nie to ze bedac tam na miejscu potrafilem zwrocic sie o pomoc do odpowiednich urzedow wyladowal bym z dnia na dzien na ulicy jak pies taka to firma jakby ktos pytal. Pozdrawiam

   
MYSZA
@Herkules81 19.09.2017 19:35

PRZESTANCIE PISAC TE BZDURY ZE JAKIES PODWUJNE PIENIADZE NALICZAJA PRACOWALAM 2 LATA W TEJ FIRMIE PRZEZ AGENCJE COVEBO I NIGDY SIE TAK NIE ZDARZYLO ABY MI JAKIES PODWUJNE PIENIADZE NALICZYLI OGULNIE CZASAMI LUDZIE SA SAMI SOBIE WINNI ZE ZARABIAJA 800 EURO NIESTETY PONIEWAZ CO NIEKTURZY PRACY WOGULE NIE SZANUJA WOOOOOOGULE I TYLEV W TYM TEMACIE SKORO BYLO TAK CIIIIIIIEZKO TO PO CO TAM TEN PAN SIEDZIAL AZ 3 LATA

   
Administrator

Jak od momentu waszej ostatniej aktywności wygląda sytuacja tej firmy? Inni użytkownicy chętnie dowiedzą się newsów o storteboom.nl jako pracodawcy.

   
fed up

Czy Fides wyplaca wakacyjne? stosuje jakies kary?

   
Pysia

Praca w Nijkerk w Stortetboom jest do bani( usunięte przez administratora ) i jeszcze skarza sie do kaordynatorow. Covebo taka kase na ludziach zarabiaja ze mala bania a topie marne 800euro za 4tyg wyplacaja

   
Madzia93
@Pysia 11.02.2014 15:35

Jak jesteś chu***owym pracownikiem to i (usunięte przez administratora) dostaniesz. A co do koorynatorów to jak ktoś robi jak ma robić i chce robić to najwyżej mogą iść do biura ale zgłosić że jesteś dobrym pracownikiem :)

   
kamaz

Ja wróciłem do Storteboom Nijkerk przez Fides juz 3 raz i ogólnie nie narzekam , praca jak praca, kiedyś trzeba bylo naprawde dawac z siebie ponad swoje mozliwosci a teraz robisz aby robic .A sama agencja Fides ok wyplaty co tydzien we wtorek zawsze na koncie masz wiec to chyba najwazniejsze . ale jak komus sie pracowac sie nie chce to wiadomo ze nawet jak bedzie caly dzien siedzial na dupie to i tak bedzie narzekac. a w Nijkerku pracuje sie 4 dni po 10 godzin z czego jeden dzien ma sie wolny i co tydzien dzien sie przesówa wiec jednego tygodnia masz pn i tak dalej i co 5 tydzien masz długi wekend wiec calkiem spoko......

   
Pracownik Storteboom
@Ja 15.12.2017 17:53

Bzduraaaaa... w soboty nie zmuszają do pracy :D

   
Niemetobor

Witam pracuje lub pracował ktoś w Storteboom w Kornhorn? Jak tam jest z pracą? Godzinami? Atmosfera? Itp

   
Filip

Ja słyszałem, że firma ma opinię dobrego pracodawcy a przecież to się skądś wzięło!!

   
prestige1

Ja robiłem na Storteboom 2 w Nijkerk i nie narzekam. Pracowałem przez Covebo, wypłata zawsze na czas, chodziłem też w soboty, robiłem na początku na inpaku, wypłaty na czysto po 1200-1500 euro w zależności od ilości godzin. Koordynator Rafał to nomalny gość da się z nim dogadać. Załatwił mi po pół roku fuchę operatora maszyny. Wiadomo że pracuje sie z różnymi ludzimi i ciapaci trochę przeginali, ale gorsi byli "nasi ambitni" szkoda słów. Większość ludzi jednak normalnych i po pracy też można było sie pośmiać i pogadać, czy wypić nawet jakieś piwko. Praca nie jest może biurowa :) ale wolę to od szklarni czy innych sezonówek. Pierwszy tydzien był lekko straszny, bo 5 stopni, bo zapach itp. Później normalnie można się przyzwyczaić, jak fajna brygada w pacy i fajna ekipa na domku to nawet nie zauważysz że rok mija. Teraz kończy mi się zasiłek i od listopada znowu na stare śmieci wracam. Pozdro dla normalnych !!!

   
Fabian
@prestige1 11.08.2017 10:34

Kompletna bzdura co ty pieprzysz pracuję z covebo takie wypłaty to fikcja nie zawyżaj tu covebo nie pracuje w soboty jedynie garstka co sprząta,ludzie uciekają i przenoszą się gdzie indziej pewnie pisał ten komentarz sam koordynator :)

   
Mikołaj

TAk jak piszą obóz pracy chcesz jechać przekonaj się problem z dojazdem do pracy szacunek do Polaków tragedia

   
Asa

Jest naprawde az tak zle? Mamy oferte wyjazdu w niedziele. Jak tam sytuacja wyglada? Przez Covebo?

   
noemi
@Asa 11.05.2017 19:08

Do Zeewolde? My wyjezdzamy. Zawsze mozna sprobowac

   
Niewazne

Praca dla desperatow, atmosfera w tym obozie po nizej wszelkiej krytyki, czlowiek dla czlowieka tam wrogiem, traktuja Cie jak niewolnika, stoja i patrza na rece, poprostu zenujace,ale niektore Polaczki lubia jak sie nimi poniewiera,ja to nazywam syndromem uniżenia, zakorzenionym jeszcze w czasach komuny, zero honoru.Straszliwie zimno jest na hali,rece, nogi po tylu godzinach malo co nie odpadna, popracuje taka jedna z druga kilka miesiecy bo ta syfiasta praca jest szczytem ich marzeniem a potem graja kierowniczki wielkie, nowych po katach chca ustawiac, rzadzic o ironio!Pani przezucajaca smierdzace filety kurczaka bedzie mnie pouczala jak mam to robic prawidlowo, fakt praca niezwykle skomplikowana, wyzszy poziom inteligencji, level HARD.A teraz hit, ja pracowalam przez agencje POS OS niedlugo ten epizod trwal ale byl, no wiec do pracy dojezdzalismy 70 km w jedna stro ne o 3 trzeba bylo wstac o 4 bus jak sie spoznilas 2 min to jakas ,,przemila,, Pani kierowca juz odjechala,bo t am wszyscy byli ,,przemili ,,wiecznie byl nad stan w busie o jedna dwie osoby za duzo i ciagle klotnie o to ale miedzy soba zamiast zadzwonic do biura i tam sie klocic bo to ich wina byla ale co tam jak sie ma mozgi ameby to czego oczekiwac.Zakwaterowanie w De Steeg,to powinno trafic do jakiegos reportarzu jak pieknie Holendrzy nas traktuja, stara umieralnia przerobiona na hotel w pakiecie gratis prosektorium, kaplica,cmentarz etc,syf ogolnie tragedia, 95 € za tydzien, no tak za luksus sie placi.Ja ucieklam stamtad szybko bo naleze do tych myslacych,to jeszcze mi ostatniej tygodniowki nie chcieli wyplacic,dopiero po upomnienu sie ja laskawie dostalam.ODRADZAM chyba ze ktos lubi adrenaline :-)

   
otto

Storteboom? Obóz pracy...Atmosfera w pracy Auschwitz...Ekspedycja? Dwóch - trzech chłopaków ok,reszta do odstrzału bo kurwa ma więcej honoru.Pracą tego nie można nazwać bo w pracy się pracuje a to jest jeB any wyścig.Robi się normalnie kiedy jest kontrola,później brakuje tylko żeby bili batem,bo zero szacunku,nawet miedzy pracownikami.Jest wielu którzy chyba boga za nogi złapali w tym kurczaku...JeB ać to gów No.Agencja FIDES.NIE POLECAM I ODRADZAM|!!!

   
Bla

Ile zarobi się na czysto po odtraceniu przez agencję w zeewolde storteboom ? Na drobiu? I ile godzin tygodniowo robi się? Bez wiekowki. Czekam na odpowiedź.

   
małolata

praca jest ok! tylko że polak polakowi nie pomoże (najgorzej że liniowcy na hali mają układy z swoją paczką którzy siedzą na kantynie i smarują dyłki nowych osób ! i nie polecam hotel De Steeg tam jest syf i obsrane kible !

   
dana

witam mam wyjechac do pacy przez firme FOREIGNFLEX a firma w ktorej mam pracowac nazywa sie STORTEBOOM jak ktos tam byl to prosze o wiadomosc ja mam jechac w sobote

   
prawda

Storteboom... hmm.. Pracowalam tam 2 lata moj chlopak ok 6 lat. Na halach jest tak zimno ze nigdzie w innych firmach w jakich pracowalam nie spotkalam sie taka lodowka. Praca w jednym miejscu bez ruchu.. nogi i wszystko rece odpadaja z zimna, nie pozwalaja wrecz scigaja i zwalniaja za bawelniane cienkie rekawiczki. Czesto bylo tak ze filety byly smierdzace slizgie stare i je przerabalismy dla klienta a na duze kontrole mieso specjalnie wyjatkowo bylo zrozone w zamrazarkach na kosc a nam odpadaly rece od zimna, czesto bylo tak ze robilismy na gole rece bez rekawiczek na kontrole i nie mielismy 4 h pauzy przez to ze nie pozwalali na czas kontroli wymieniac osob na paze ludzie tam byli wykonczeni marznieci nie raz. Z reszta do dzis slysze ze jest tam jeszcze gorzej od znajomych ktorzy tam pracuja. Szefowie w Stoterboom szanuja ludzi traktuja ich jak sile robocza ktora nie ma nic do gadania , szczegolnie Pan Turek "Adem Cicek" mial romanse z trzema dziewczynami z Kwalitetu, stresuje tam ludzi i wprowadza nie potrzebna wroga atmosfere calego DSI !! Zwala wine zawsze na Naciri'ego. Naciri to super facet marokaniec tez timlaider ale z nim sie nawet spoko pracowalo nie to co z Ademem, byl bardziej wyrozumialy i opanowany i nie rozkazywal ludzia tylko prosil aby to i to zrobili. Dla operatorow w tej firmie na DSI nie ma podwyzek, i nigdy nie bylo a powinny byc. Stawka na papierach ktore otrzymalam na koniec pracy tam wynosila brutto 9.16 a tak naprawde bylo nam wyplacane okolo 8.60 brutto. Koodynatorka Pani Asia Reimus z POS FLEX to rozzalona na swoje zycie okropna kobieta ktore swoje zlosci nie udanego zycia osobistego przelewa na prace i ludzi. Ludzie za to ze sa chorzy i nie przyjda do pracy czy prosza sie o wolne(z reguly nie dostaja) dostaja kare pieniezna lub kare dnia wolnego badz tygodnia wolnego aby nic nie zarobic. Z kazda sprawa z jaka sie do niej pojdzie ona nigdy czasu nie ma a jak chcesz wolne to ona nie ma ludzi strasznie jest niewyrozumiala nawet w powaznych sprawach. Praca jest tam nie przyjemna. Ludzie pracuje od poniedzialku do soboty po 60h wyplata jest razem z wakacyjnym w biurze POS wynosi ona ok 430euro dla ludzi na prywatnym a dla ludzie z domkow firmowych ok 350euro. Jest tam rasizm, dyskryminacja ! Polaki maja tylko pracowac i nic wiecej nie maja zadnych innych praw . To smieszne.. Nie raz sa pomylki albo sytuacje w ktorej osoby pracujace tylko samo godzin mialu rozne wyplaty. Ktos powinien sie zajac tym co sie w tej firmie dzieje!

   
Wyrolowany

Nie chcą płacić za ostatni tydzień jak zjezdzasz a umowa jest robiona tylko na korzyść firmy. Do pracy jest około 70 km. Potracaja nawet za zmianę opon oleju za przeglądy a na niby hotelu nie ma nic tylko kolejka pod prysznic. Opłata za hotel jest podwojona i wynosi 83€

   
Wyrolowany

Nie chcą płacić za ostatni tydzień jak zjezdzasz a umowa jest robiona tylko na korzyść firmy. Do pracy jest około 70 km. Potracaja nawet za zmianę opon oleju za przeglądy a na niby hotelu nie ma nic tylko kolejka pod prysznic. Opłata za hotel jest podwojona i wynosi 83€

   
Bartek

ta a co niektorzy przyjechali sie pier po kiblach jak P i Ż buhahaha a ona teraz sama bidna

   
xxxxx

Co wy ludzie wypisujecie. Pracowalam przez fidesa ponad rok i nie narzekalam . Pieniazki na czas co wtorek . Praca przy kurczakach nie jest zla . Trzeba byc tylko ogarnietym i wszystko gra ;) owszem przychodzily osoby ktore po kilku tygodniach same rezygnowaly bo nie dawali rady albo sie im nie podobalo . Wszystko zalezy od nastawienia. Ja osobiscie polecam storteboom w kornhornie. Ludzie wporzadku ;)

   
luba!

hej! mam pytanie o firmę storteboom Nijkerk czytałam poprzednie komentarze ale wiem ze storteboom jest także w innych miejscowosćiach.chodzi mi jak tam z pracą wygląda... chce wyjechać przed biuro Fides.

   
ona1

oki dzięki za info... rzadko kto dobrze piszę o tej firmie;/ wiec nie wyjedziemy przez nią... nie chcemy nie miłych przygód

   
Tomasz123

Siema. Obiecują że niby praca w stoorteboom na miejscu a co do czego jak dojedziesz okazuje się że musisz dojeżdżać do pracy po 80 km , z swoim środkem transportu. a jeśli nie masz musisz się z pracą pożegnać. Nie ufajcie słowom koordynatorów . Nie polecam tej firmy. Pozdrawiam. !!!

   
OnOnOn

Nie polecam firmy storteeboom przy kurczakach !!!! w Putten!!!!! przez firmę FIDESS ,, szymon ,, ...... domki bada pijaków , narkomanów , i niewiadomo czego..!!!!! wyrzucają z pracy bez powodu !!!!!!!!!!!!!! Oszuści , wykorzystują ludzi pracujesz po 12 godzin.... ściągają ludzi , a potem ludzie nie mają czym dojeżdżać do pracy....niby mówią że praca na miejscu a co do czego wychodzi mają po 12 km lub 80 ...a potem mówi nagle że musi sobie transport do pracy zoorganizować...i tych co ściągają nie interesuje jak dotrą ...albo sami sobie łatwią dojazd albo się zegnają.... banda [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] z tych kordynatorów polskich....wstyd i hańba

   
ona1

aha i jak sie nazywa firma w nl .. bo fides to raczej pośrednictwo pracy w pl tak?

   
ona1

witam! chcemy z chlopakiem wyjechać do pracy przez fides na kurczaki. mógłby ktoś napisać jak w ej chwili wygląda tam sytuacja. jaka to praca. i jakie warunki mieszkalne.

   
beta

kwaterują w domach.pijaki,narkomanii chol..a wie co jeszcze!!domki mieszane kobiety i mężczyźni razem.nigdy w życiu nie pojadę przez covebo do Holandi do Nijkerk!!!nie polecam!!

   

Zostaw opinię o storteboom.nl - Nijkerk

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie storteboom.nl