jestem kierownikiem, ale nie chemii 12.02.2013 18:50
Inne
Jest wiele racji w tym co tu piszecie, ale i wiele urban legends.
1) Obiektywnie patrząc to normy jakie są na chemii to tylko i wyłącznie efekt waszego moi kochani wyścigu szczurów. Jak raz pokazaliście że możecie zrobić 130% normy to ustawili wam te 130% jako norme i od tamtej pory to wasz cel czyli 100%. Tu sami daliście przysłowiowego ciała i nie ma się co dziwić że kierownik chemii zrobił co zrobił, też bym tak zrobił, wszak liczy się to co firma wyprodukuje i sprzeda. Sami mu pokazaliście że umiecie prawda?
2) Człowiek o którym piszecie, faktycznie standardami zachowań zarówno interpersonalnych jak i osobistych jest w dalekim średniowieczu, gdzieś koło 1230 roku. Ma niestety na to przyzwolenie odgórne i nie zmienicie tego. Tak samo jak tego, że on nigdy się do błędu nie przyzna, tylko znajdzie kozła ofiarnego, a to dlatego, żę nie ma przysłowiowych jaj. Dlatego też sądzę że nie powiesicie go za coś czego nie ma, po prostu fizycznie jest to niemożliwe ;] Musicie z tym żyć. A co na to związki zawodowe? Dlaczego nie stają w waszej osłonie? Dlaczego nie zastrajkujecie? Gwarantuję wam że groźba strajku przy takich zamówieniach i tak kiepsko napisanych umowach z odbiorcami, natychmiast wymusi zmiany. Jak w PZL w świdniku chcieli zrobić 4 brygadówkę to załoga ogłosiła strajk. No się wycofali. W masie siłą.
3) Myślę, że powinniście zrozumieć, że ty WY wypracowujecie pensje dla tego pana o którym taj niemiło piszecie, i dla calej reszty kierowników i dyrektorów w tym i dla mnie. Jednym sporem zbiorowym z pracodawcą jesteście na prawdę wiele wskórać. Poproście wiązki o wytyczne c zrobić by wejśc w spór zbiorowy. Dopóki kierownicy będą czuli się bezkarnie, nic nie zdziałacie. W was jest siła. Tylko niech mi sie nikt nie waży u mnie strajkować, macie przecież dobrze ze mną (chyba). :-)
4) Rozumiem wasze nerwy, ale pisanie w sposób wulgarny nic nie da. Uważajcie co chcecie, wieszajcie na nim psy, ale publicznie nie ma co w ten sposób krzyczeć, bo przyniesie to efekt przeciwny. On wręcz się szczyci tym że tak o nim piszecie. To jest jego paliwo. Zamiast tego odetnijcie go od źródła. To wy pracujecie na jego pensje. Wy wszyscy. Zróbcie coś z tym ;]
5) Tekst typu jak wam się nie podoba to nie przychodźcie jest przykładem średniowiecza w wykonaniu jednego z kierowników. Wiem nawet kogo, ale nie powiem :-) Ogólnie poziom tej wypowiedzi jest słaby, ale spowodowany też Waszym językiem i wulgaryzmami. Na chamstwo odpowiadają chamstwem. Tak na chamstwo, bo niektóre wasze wpisy są również słabe i chamskie. Patrzcie punkt 4)
6) Wszystkiego najlepszego w 2013 roku Wam życzę kochani, bo dzięki Wam mam pracę :)