Webinterpret SAS

Warszawa

Ocena pracodawcy 3/6

na podstawie 178 ocen.

Opinie o Webinterpret SAS

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Webinterpret SAS

Kasia

Hej, byłam już na drugim etapie rozmów z Webinterpret. Jak narazie wszystko przebiga sprawnie i sympatycznie. Mają mega biuro!!! trzymajcie kciuki za mnie :D

Patrycja

@eM, dziękuję za odpowiedź, w takim razie takie postępowanie ze strony Webinterpret SAS jest fair, bo jeśli nie pasuje Ci od początku to nie fatygujesz się na rozmowę rekrutacyjną. @Krystian, bo też odnosisz się do kwestii stawek, na jakiej umowie są takie stawki? Bo przecież polskie prawo wprowadziło stawki minimalne?

Krystian

Drgnęło coś w Webinterpret w związku z brakiem rąk do pracy na rynku czy nadal oferują ludziom z doświadczeniem piąteczkę brutto w porywach do szósteczki? Byłem kiedyś u nich na rozmowie, sama firma na początku wydawała się OK, rozmowę przeprowadzał koleś w T-shircie - pomyślałem, luz mają, dobrze będzie, ale jak padły kwestie finansowe, to już wiedziałem, skąd ten T-shircik. Szanuję się i poniżej pewnych kwot nie robię.

gosia
@Krystian 21.09.2017 22:53
Drgnęło coś w Webinterpret w związku z brakiem rąk do pracy na rynku czy nadal oferują ludziom z doświadczeniem piąteczkę brutt...

@Krystian zalezy od Twojego doswiadczenia i poziomu stanowiska na jakie aplikujesz. A t-shirt pewnie dlatego ze nie ma dress codu, co mnie osobiscie bardzo pasuje :)))

Patrycja

@AH owszem, natomiast pytanie, czy w praktyce firma oferuje tyle, ile oczekujesz - i czy jesteś w stanie dowiedzieć się tego, tak jak radzi @Rafał, telefonicznie? To, że istnieje taka rubryka w praktyce niczego nie przesądza.

eM
@Patrycja 10.09.2017 13:15
@AH owszem, natomiast pytanie, czy w praktyce firma oferuje tyle, ile oczekujesz - i czy jesteś w stanie dowiedzieć się tego, t...

Jesteś w stanie dowiedzieć się telefonicznie.

Patrycja

@Rafał a rozmawiałeś o stawkach godzinowych z pracownikami Webinterpret SAS? Czy tutaj można uzyskać takie informacje już właśnie na etapie rozmowy telefonicznej?

AH
@Patrycja 02.09.2017 15:16
@Rafał a rozmawiałeś o stawkach godzinowych z pracownikami Webinterpret SAS? Czy tutaj można uzyskać takie informacje już właśn...

przeciez wpisujesz oczekiwania w formularzu do aplikacji, to wiedzą jakie są twoje oczekiwania przed telefonem

Patrycja

@Click a firma przedstawia takie informacje juz na etapie rozmowy telefonicznej? Często jest to indywidualna oferta - zależna od kandydata. Jak to wygląda w Webinterpret SAS?

Click

Pamiętajcie, żeby o wynagrodzeniu rozmawiać przez telefon, jeszcze przed przyjściem na rozmowę, dzięki temu możecie zaoszczędzić czas i pieniądze. Ja się szanuję i nie jeżdżę przez pół miasta, żeby usłyszeć, że "atrakcyjne" wynagrodzenie opiewa na czwórkę czy piątkę brutto (chyba dałbym w mordę). Jadę dopiero wtedy, gdy wiem, że jest o co powalczyć.

Rafał
@Click 22.08.2017 01:19
Pamiętajcie, żeby o wynagrodzeniu rozmawiać przez telefon, jeszcze przed przyjściem na rozmowę, dzięki temu możecie zaoszczędzi...

Też zawsze rozmawiam o kasie przez telefon, szkoda czasu na jeżdżenie na rozmowy, które do niczego nie prowadzą. Jak nie chcą podać chociaż orientacyjnych widełek, to sobie odpuszczam, bo wiem, czym to pachnie. Porządne firmy nie mają z tym problemu, kryją się głównie call center itp.

Patrycja

Dzięki za odpowiedź @Aguta. Dobrze wiedzieć, że przy rozmowie rekrutacyjnej należy dobrze przygotować się z języków obcych. Czy można zakładać, że pensja jest powiększona z uwagi na takie wymagania?

Marek

Czy ktoś się orientuje jaki klimat jest u nich obecnie w supporcie? Mają ciekawą ofertę z niemieckim i zastanawiam się nad aplikowaniem:)

Aguta

@Patrycja ja byłam na rozmowie na Accountant AR i miały byc 2 etapy, pierwsza rozmowa hr i team leader pozniej dyrektor i znow tl. Troche sie zestresowalam i slabo mi wlasnie angielski poszedl, wiec lipa, dlatego tylko mialam to pierwsze spotkanie. Ale dzwonili do mnie i podziekowali. Suma sumarum pracy nie dostalam, ale jedna z mniej stresujacych rozmow. Powodzenia! :)

Patrycja

@Toska a jak przebiegał proces rekrutacyjny, z ilu etapów się składał? Finalnie udało się zakończyć go podpisaniem umowy?Te cenne informacje pomogą w przygotowaniu się do procesu rekrutacji osobom zainteresowanym aktualnymi ofertami pracy - np. na stanowisko Accountant AP.

Ann

ma ktoś info jak wyglądają rozmowy do zespołu marketingu? mają pare fajnych ofert i zastnawiam sie czy trudno jest sie dostac.

Toska
@Ann 05.05.2017 08:58
ma ktoś info jak wyglądają rozmowy do zespołu marketingu? mają pare fajnych ofert i zastnawiam sie czy trudno jest sie dostac....

Bylam, na rozmowie jakis czas temu, milo i ''po ludzku'' . Atmosfera fajna i maja mega biuro. Tylko trzeba znac angielski bardzo dobrze.

jolka

Chyba nie ma w Warszawie drugiej takiej firmy, gdzie byłoby tyle osób z całego świata! To fantastyczne słyszeć różne języki codziennie na korytarzu. To na pewno miejsce dla ludzi otwartych i gotowych na wyzwania. Dla mnie extra.

ziomek

Długo szukałem takiego miejsca jak WebInterpret. Firma się rozwija mega szybko, ale cały czas pasuje start-up'owa luzna atmosfera. Dopiero zaczynam, ale zapowiada się nieźle.

Kandydatka

Nie wiecie czy potrzebują pracowników z biegłym angielskim?

karolina_webinterpret
@Kandydatka 01.02.2017 13:34
Nie wiecie czy potrzebują pracowników z biegłym angielskim?

Cześć @Kandydatka! Co jakiś czas poszukujemy osób z biegłym angielskim. Bądź na bieżąco i sprawdzaj tutaj nowe oferty: http://webinterpret.com/careers/ Pozdrawiamy!

Mańka

Jestem w WI już ponad 6 miesięcy - umowa o pracę, benefity, dodatkowe lekcje języków obcych i zajęcia sportowe. Nie wiem dokładnie jak było wcześniej, ale wiem jak jest teraz. Jest bardzo fajnie - Team Leaderzy wspierajacy i wyrozumialiy. Mogę wyrazić swój głos poprzez Suggestion Box. Widzę możliwości i kierunku rozwoju. Podoba mi się!!! :)

Poetessa

A czy ktoś wie, jak wygląda praca na stanowisku Language Quality Assurance Specialist? https://webinterpret.recruiterbox.com/jobs/fk0hlpg/

Kat
@Poetessa 22.10.2016 17:03
A czy ktoś wie, jak wygląda praca na stanowisku Language Quality Assurance Specialist? https://webinterpret.recruiterbox.co...

brałam udział w tej rekrutacji, ale się nie dostałam , generalnie szkoda bo firma wyglądała na spoko - mają mega biuro i rozmowa byla calkiem 'malo stresujaca' ! Generalnie umówiłam się z rekruterką że się odezwę w nowym roku jak się troszkę podszkolę. Na tym Language się wykonuje takie mega specyficzne tlumaczenia wiec trzeba znac jezyk obcy na C1/C2.

anonim

(usunięte przez administratora)

Ann

Krycha pensja zapewne zależy od Twoich kwalifikacji jak również od stanowiska na które aplikujesz, jak wszedzie:)

anonim

(usunięte przez administratora)

karolina_webinterpret

Hej @rona, na stanowisku Accountant with French jest wymagany język francuski na poziomie C1/C2. Znajomość języka francuskiego będzie weryfikowana podczas rozmowy kwalifikacyjnej przez nativa francuskiego. Zapraszamy i życzymy powodzenia! :)

nowy ziomek

Mam staż w WebInterpret od 2 miesiecy i mogę tylko potwierdzić, że firma jest bardzo okay. Od samego początku czujesz się tu spoko, bo ludzie są naprawdę świetni, z pasją, z zajawkami. Do tego zawsze jak masz jakiś problem, jest ktoś kto ci może pomóc. Biuro chyba jedno z lepszych w jakim byłem. Dużo wyzwań i dużo możliwości. Ja sie jaram!

anonim

(usunięte przez administratora)

eM.

idealnie nie jest, jak wszędzie, raz jest dużo roboty raz mniej, a gdzie teraz jest idealnie? Pracowałam już w dwoch typowych korpo i tutaj jest o niebo lepiej. W Webinterpret jestem od ok. 4 miechów.Jeśli jesteś w stanie sam sobie organizować plan dnia to jest spoko, bo dają dużo swobody, natomiast jeśli czekasz aż ktoś Ci wszystko poukłada, no to możesz się rozczarować. Generalnie lokalizacja spoko , ludzie mega fajni, a płaca jak na moje doświadczenie jest w miare ok (zawsze moze byc lepiej;)), dobre jest to , że bonus który oferują na stanowiskach 1st line są osiągalne, bo tego się generalnie obawiałam, że naobiecuja a później nic z nich nie będzie. I widze dla siebie mozliwosc rozwoju w innych teamach :) Mam nadzieje, ze moja opinia komuś pomoże:)

ToYa

@Zerka, proponuję byś sama sprawdziła. Zadaj pytanie a otrzymasz odpowiedź. Na tej podstawie zdecydujesz na ile wylewają żale pracownicy, którzy nie spełnili oczekiwań a na ile WebInterpret partnersko podchodzi do tematu... Ja już to wiem!

ToYa

Byłem na rozmowie rekrutacyjnej zaproszony przez firmę headhunterską. Rozmowa przebiegła w pozytywnym nastroju i bez stresu. Biuro jest świetne. Ludzie pozytywni. Co najważniejsze, miałem okazję zapytać o wszystkie bolączki, które opisują byli pracownicy i ... otrzymałem odpowiedź. Wiem co robią i jak działają by zadbać o pracowników. Wiedzą co jest ich słabszym punktem i pracują nad tym. Warto poznać opinię drugiej strony zanim jednoznacznie skreśli się pracodawcę. Zdecydowanie polecam!

anonim

(usunięte przez administratora)

karolina_webinterpret
@panfalafel 04.08.2016 12:20
Inne benefity? W Warszawie to wszystko to jest standard (~ dość elastczne godz pracy, multisport), nie ma się czym wzniecać. Ic...

@panfalafel dzięki za Twój komentarz. W lipcu zatrudniliśmy aż 17 nowych pracowników, poszerzyliśmy biuro w Barcelonie i tworzymy nowe w Chinach. Rośniemy i rekrutujemy wciąż. Masz rację, tutaj już nie można mówić o start-upie. Pozdrawiam :)

karolina_webinterpret
@panfalafel 04.08.2016 12:20
Inne benefity? W Warszawie to wszystko to jest standard (~ dość elastczne godz pracy, multisport), nie ma się czym wzniecać. Ic...

@panfalafel dzięki za Twój komentarz. W lipcu zatrudniliśmy aż 17 nowych pracowników, poszerzyliśmy biuro w Barcelonie i tworzymy nowe w Chinach. Rośniemy i rekrutujemy wciąż. Masz rację, tutaj już nie można mówić o start-upie. Pozdrawiam :)

Karol

Proponują żałosne zarobki, nieakceptowalne nawet na starcie. Podziękowałem im za współpracę jeszcze przed jej rozpoczęciem.

AG

Cześć! Właśnie dostałam poprzez headhuntera ofertę pracy na stanowisku "1-linia wsparcia Klientów zagranicznych" z operacyjnym językiem niemieckim w kontaktach z klientami. Dopiero będę szła na rozmowę rekrutacyjną. Czego mogę się spodziewać? Czy kojarzycie, jaka jest szansa rozwoju kariery zawodowej zaczynając w WI z poziomu tego stanowiska? Będę bardzo wdzięczna za opinie. Pozdrawiam, AG

Tomek

Pracuję tutaj już prawie 2 lata, więc zdążylem poznać tą firmę. Owszem, jest dynamicznie, czasem panuje chaos, ale nie mogę na nic narzekać. To jest branża i środowisko, w którym często się cos zmienia. Każdy dzień to wyzwanie - mi to odpowiada. Do tego dobry pakiet socjalny, multisport za 1pln, prywatna opieka medyczna, eventy i fajnie urządzone biuro. Mało?

karolina_webinterpret

Sprawdźcie naszą Careers Website: http://webinterpret.com/careers/ Są nowe oferty pracy! :) Zapraszamy

Sebstef

Pracowałem w WebInterpret przez prawie półtora roku w dziale marketingu. Nigdy nie miałem żadnych problemów, i wynagrodzenie było dobre, ale niektóre pozycje są traktowane lepiej niż inne. Działy jak Support mają wysoką rotację, ponieważ firma ma mentalność że zawsze może znaleźć nowych pracowników w razie ich odejścia, bo ich jest dużo. Prawdą jest taka, że w dzisiejszych czasach można uzyskać ponad 5000 brutto pracując w Support w Warszawie. Jest mnóstwo wyborów, bo dużo firm otwiera oddziały w Polsce. Wiele rzeczy można poprawić w WebInterpret, a to otwiera drzwi do możliwości lub rozczarowań. Określenie „dynamiczne” jest często używane do opisania środowiska, miejsce, gdzie można stać się liderem produktów w ciągu roku lub zapaść w stagnacje, bez względu na to, czego próbujesz. Problem polega na tym że menedżerowie firmy są zbyt reaktywni, i nie ma przejrzystych metod do podwyżek i awansów, i są pod wpływem wadliwej mentalności firmy, gdzie nie doceniają w niektórych działach ludzi z wieloletnim doświadczeniem. No i ten dynamizm też otwiera dużo okazji, tylko trzeba mieć szczęścia, i nie zapomnieć że to też tworzy sporo stresu. W moim przypadku, zostawiłem firmę bo zaszufladkowali mię jako manager od początku, więc nie miałem jak się rozwijać, ale wykonywałem nie za bardzo managerską robotę. Środowisko było nieco zbyt „dynamiczne” na mój gust, i ta dynamika tylko tworzyła więcej „nie managerskiej roboty”. Krótko mówiąc, za dużo stresu i nie za bardzo jak to zmienić. Ale nic z tego nie jest złe, i nie mam żadnych pretensji. Sam się za dużo zaangażowałem. Jeśli dopiero zaczynasz swoją karierę, pracując w WebInterpret jest doskonałym wyborem. Szybko można się uczyć nowych rzeczy i wziąć udział w ekscytujących nowych projektów. Jest tam także super zabawne grono ludzi (coś co często pojawia się w chaotycznych firmach). Jeśli jesteś młody, spróbuj. Jeśli ci się nie podoba, idź indziej. Są wybory.

karolina_webinterpret
@Sebstef 16.07.2016 16:15
Pracowałem w WebInterpret przez prawie półtora roku w dziale marketingu. Nigdy nie miałem żadnych problemów, i wynagrodzenie by...

Dziękujemy za Twoją rekomendację, @Sebstef. I wielkie dzięki za Twoje zaangażowanie przez te 1,5 roku. Zawsze jest coś, co można poprawić, dlatego Twoja opinia jest dla nas tymbardziej cenna. Powodzenia!

anonim

(usunięte przez administratora)

Lola

Na początku - w sensie - po 9 (słownie "dziewięciu" ) latach....... Ludzie, ogarnijcie się, ktoś kto nazywa dziewięcioletnią firmę (z takim zapleczem i z takimi przychodami i z tak rozwiniętym biznesem ) start-upem po prostu totalnie nie rozumie słowa "start-up".

anonim

(usunięte przez administratora)

lil'ka

@gabio W ofercie obiecują... (usunięte przez administratora) Jeśli chcesz się gdzieś zaczepić a później szukać innej pracy w Warszawie to może i dobry pomysł. Przyjdziesz tu i zobaczysz jak jest na własne oczy. Ja też czytałam te opinie zanim się zatrudniłam a mimo to wzięłam tę robotę. Teraz szukam innej bo nie da się tu dłużej wytrzymać...

Marta N.

To niestety prawda co napisało tutaj wiele osób. Jest w tej firmie trochę dobrego, ale większa cześć to niestety złooo. Główny pozytyw robią ludzie, nie wszyscy oczywiście, jak to w życiu. Cała "otoczka", którą tak naprawdę należy nazwać firmą samą w sobie, to niestety ta negatywna strona. Z powodu braku poszanowania dla zwykłego pracownika i jego wysiłków z firmy odchodzi z miesiąca na miesiąc coraz więcej ludzi. A ci co zostają, mają nierzadko przerąbane, bo albo musza pracować na 100% i uczyć nowych, albo w niektórych przypadkach szefostwo nie chce zatrudnić takiej samej ilości ludzi co odeszła z niektórych działów i narzuca więcej obowiązków tym co zostali. I zgadnijcie co - godnych podwyżek za sumienną pracę jak nie było, tak nie ma, za to jest zwiększenie zakresu obowiązków. Jeden chłopak jak w końcu dostał "wymęczoną" podwyżkę, bo od początku jak przyszedł to robił obowiązki dwóch stanowisk, a dostawał za jedno i na jedno był umówiony jak przyjął ofertę pracy, to dali mu 200 zl brutto więcej po ponad roku. Jest mi go bardzo żal, bo sprzedaje, a nie dostaje od tego prowizji jak każdy inny sprzedawca, bo ma napisane w umowie, że jest Support (i oczywiście to też robi). Chłopak zasługuje i na podwyżkę i na czerpanie premii ze sprzedaży tak jak wszyscy pozostali sprzedawcy, ale z jakichś powodów nie zgadzają się na to, bo formalnie nie to stanowisko, a zakresu obowiązków też mu w umowie zmienić nie chcą. Dewiza jest "jak się nie podoba, to odejdź, wyszkolimy nowego na Twoje miejsce" i ludzie zaczynają coraz częściej tak robić - odchodzą, żeby na start dostać 40, 50, 60% większą pensję w innej firmie. Ja tak miałam. Z 2900 netto przez dwa lata sumiennej pracy i wykazywania chęci do robienia ponad program, moja pensja ani drgnęła jak również i stanowisko pracy. Słyszałam różne argumenty: - bo mam za male doświadczenie (5 lat na podobnych stanowiskach), - bo za krotko jestem w firmie (rok to ponoc za malo na awans nawet jak spelniasz kryteria wiedzowe/awansowe), - bo chodzę "za dużo" na zwolnienia (jak to usłyszama, to był styczeń 2015 i wzięłam 8 dni zwolnienia przez cały 2014, sprawdziłam to na moim świadectwie pracy), - bo ostatnio coś mi motywacja spadła i ich to martwi (to było już po powyżej wymienionych argumentach i próbach dostania awansu uczciwą drogą dwa razy) - bo ktoś mnie nie lubi (to przeważyło szalę goryczy i było ostatnim gwoździem do trumny. ODESZŁAM. Sporo osób z firmy do mnie podchodziło i mówiło, że widzą co się dzieje i, że to bardzo nieprofesjonalne, ale to nie zmieniło faktu, że osoby decyzyjne kierowały się czyimiś animozjami gdy przyszło do decyzji o przeniesieniu mnie do nowego działu). Poszłam do nowej pracy i na dzień dobry dostałam 4100 netto i jeszcze się o mnie bili. Po takiej gehennie to było naprawdę cudowne uczucie, że ktoś docenia moje umiejętności i doświadczenie, że nie dość, że chce mi dać więcej niż sama sobie zażyczyłam, to w dodatku podbija cenę jak wybieram inną ofertę niż ich, a na początek wysyłają mnie na 3 miesięczny trening do Paryża. Mamy HRy które próbują wprowadzać jakieś systemy monitorowania awansów, żeby nie było stronniczości, awansowania po znajomości kolegów itd. Ale oni nad tym nie panują, bo to się w dużej mierze opiera na uczciwym raportowaniu tych, którzy za awanse są odpowiedzialni. Wciaz sa przypadki, ze ktos przeskakuje szczeble w awansie nad kims kto sie trudzil miesiacami, zeby zdobyc awans i naprawde na niego zasluzyl. Ale ludzie skaczą, bo ktoś ich lubi, bo ktos sie z kims trzyma. HRy w ogole tego nie kontroluja. Co wiecej, na rozmowach o awans i testach nie ma nikogo z HRow. Testy oceniane sa przez kogos to je sam napisal i kto decyduje o awansie. Jak kiedys przy okazji rozwiazywania testow o awans napisalam do team leadera prosbe o wyniki i dalam w kopii HRy, to team leader usunal ich z kopii i bez najniejszego mrugnieci aokiem powiedzial "po co ich tam dodajesz, nie rob tego, to nie jest do niczego potrzebne". W zwiazku z tym kontrola na jakiej podstawie ktos dostal awans jest znikoma. Biedne HRy. chcą dobrze, ale niewiele moim zdaniem osiągną z takim podejściem ludzi w firmie. Dodatkowo widać pewną stronniczość szefostwa - zazwyczaj Francuzi mają większe fory, bo są tacy, którzy swoją niekompetencją rujnują pracę innych, ale uparcie są trzymani w firmie od lat. Potem idą inne narodowości jak Amerykanie, itd. Polacy są tutaj na szarym końcu (to oczywiscie jest moje spostrzeżenie, nie każdy musi się z nim zgodzić). Kolega z innego kraju, ktorego notabene bardzo lubię, może po pijaku rzucać się z pięściam na szefa przy okazji każdej imprezy integracyjnej i nikt go nie zwolni, bo jest "spoko ziom z zagranicy". On oczywiście chwali sobie, że firma fajna, bo jeszcze nikt go nie wyrzucił, no bo kto by narzekał w jego sytuacji? Ja na pewno nie.

karolina_webinterpret
@Marta N. 11.07.2016 21:45
To niestety prawda co napisało tutaj wiele osób. Jest w tej firmie trochę dobrego, ale większa cześć to niestety złooo. Główny...

Cześć Marta, dzięki za Twój feedback. Twoja perspektywa sytuacji jest dla nas ważna. Cieszymy się, że udało Ci się znaleść nową pracę i życzymy powodzenia w dalszej karierze! Trzymaj sie

Piotr

Firma w porządku ale dział HR pozostawia wiele do życzenia.

mariola

Webinterpret to firma bardzo dynamiczna, faktycznie często się coś zmienia, ale dla mnie to duży atut. Nie ma nudy! Codziennie dzieje się coś nowego i trzeba być gotowym na wyzwania. Dlatego idealnie sprawdzają się tu ludzie młodzi, którzy dopiero zaczynają swoją karierę. Bardzo polecam!

23e

@wio niestety nie maja zadnych ofert pracy na chwile obecna

anonim

(usunięte przez administratora)

karolina_webinterpret

Hej @wio, nowe oferty pracy możesz znaleźć tutaj: http://webinterpret.com/careers/ 3mamy kciuki!

krowa

co tam w kuchni, dalej tylko herbatka miętowa i rumiankowa firmy piotr i paweł, lol?

bajka

Czytam te komentarze i zastanawiam się czy pracuję w tej samej firmie.. Zabawne jest to, że osobiście nie mogę powiedzieć złego sowa o Webinterpret, zostałem zatrudniony na stanowisko w dziale sprzedaży pomimo braku wymaganego doświadczenia, dostałem szansę którą wykorzystałem na tyle, że gdy przydarzył mi się wypadek komunikacyjny i zostałem wyłączony z życia zawodowego na 15 miesięcy Webinterpret nie robiło mi z tego powodu żadnych problemów, mało tego, zanim jeszcze mogłem wrócić do pracy sami do mnie zadzwonili i zapytali czy nie chcę znowu dla nich pracować. Oczywiście ponownie skorzystałem z danej mi szansy i pracuję w firmie do dziś, wciąż twierdzę, że to najlepsza firma w jakiej dotychczas pracowałem, atmosfera jest luźna, pracuje tu wielu fajnych ludzi z całego świata, biuro jest nowoczesne i w dobrej lokalizacji. Płacą moim skromnym zdaniem bardzo dobrze, dodatkowo karta benefit i prywatna opieka medyczna praktycznie za free (1PLN), o kursach językowych już nawet nie wspominam. Oczywiście można się czepiać szczegółów, ktoś powie, że darmowe owoce w pracy to zbędny bajer, a w zamian mogliby dać coś innego, ktoś inny powie, że nie ma tu możliwości rozwoju, a z pracownikiem w ogóle się nie liczą, osobiście wcale tak nie uważam, spora część osób które przyszły do pracy ze mną prowadzą teraz swoje projekty, awansowali o kilka pozycji itp, naprawdę nie wiem skąd biorą się te wszystkie negatywne opinie. Podsumowując - Webinterpret nie jest firmą idealną, ma z pewnością jakieś wady, nie sądzę też by w najbliższym czasie dostali nagrodę dla najlepszego pracodawcy na świecie, ważne jest jednak to (przynajmniej dla mnie), iż jest to firma stabilna, która dba o pracownika i zawsze płaci bardziej niż dobrze za dobrze wykonaną pracę. P.S. Wszystko co opisuję opisuję ze swojej i tylko swojej perspektywy, nie wiem co dokładnie dzieje się w innych działach, ale szczerze wątpię by miało być aż tak strasznie jak niektórzy to opisują. Pozdrawiam, bajka

Julli
@bajka 20.06.2016 17:28
Czytam te komentarze i zastanawiam się czy pracuję w tej samej firmie.. Zabawne jest to, że osobiście nie mogę powiedzieć złeg...

Jest strasznie, szczególnie w kilku działach. Sales jest chyba jedynym tak zadowolonym działem co pewnie wynika ze sporych prowizji od sprzedazy nawet jak zmienią Wam zasady w środku miesiąca. Masz szczęście być jednym z nielicznych w mojej opinii, którzy mieli w tej firmie tak dobrze i dla których kadry były tak dobre, żeby wręcz nie powiedzieć opiekuńcze.

AB
@Julli 12.07.2016 01:25
Jest strasznie, szczególnie w kilku działach. Sales jest chyba jedynym tak zadowolonym działem co pewnie wynika ze sporych prow...

Po prostu Bajka (jak również kilka innych osób) został poproszony przez HR o napisanie pozytywnego komentarza ponieważ pojawia się tutaj za dużo negatywnych. To, plus usuwanie niewygodnych komentarzy - tak to działa w Webinterpret :)

niedoszły pracownik Webinterpret

Warunki finansowe oferują żałosne (ok. 3k na rękę - tyle to ja mogę łatwo zarobić na freelancerce pracując znacznie krócej niż 4x40h). Fakt, że wiele jest takich ofert na rynku pracy (większość?), ale daje się też znaleźć coś sensownego - mnie się udało i Wam też tego życzę. Jak dla mnie 5-6k na rękę to takie minimum, żeby opłacało mi się pracować w pełnym wymiarze godzin. Gdybym miał na utrzymaniu rodzinę, tobym pewnie miał wyższe wymagania.

anonim

(usunięte przez administratora)

Anty-2

Droga Zarobko, a po czym wnosisz, że panattoni nie jest wystarczająco dobrym czy zaangażowanym pracownikiem? Przecież dopiero będziesz aplikować, więc nie wiesz i nie możesz wiedzieć, jak tam naprawdę jest..... Warto pisać tylko o tym, o czym ma się wiedzę, a nie sugerować pracownikom, że nie są wystarczająco dobrzy na awans...

Jedi

Atmosfera w firmie jest bardzo dobra. Wszyscy mówią sobie na "ty", po to aby szeregowi pracownicy (czyli większość) nie mieli poczucia i nie zorientowali się, że są w firmie nikim i że zupełnie nic w niej nie znaczą. Panie z HR-ów natomiast dwoją się i troją, aby udowodnić pracownikom, że coś takiego jak zakładowy fundusz świadczeń socjalnych to jest coś bardzo złego dla pracowników. No, rzecz zupełnie niepotrzebna, co więcej, szkodliwa. Zamiast tego mamy dla was nieświeże owoce. Zamiast dofinansowania do wczasów pod gruszą lub innej formy wsparcia finansowego pracowników w potrzebie - owoce. To jak? Chcecie banana? Rozklapciałego?

panattoni
@Jedi 13.04.2016 22:18
Atmosfera w firmie jest bardzo dobra. Wszyscy mówią sobie na "ty", po to aby szeregowi pracownicy (czyli większość) n...

nie no, owoce są ok i to jedyne dobre co firma daje. soczki owocowe to wielki i zarazem jedyny atut WI. no i papier toaletowy. panie z hr okryjmy zasloną milczenia, może będzie im pod nią cieplutko. podrecznikowy antyprzykład "jak nie żyć" a angielszczyzna to gw ałt na moich uszach. perspektywa awansu za kwartał może o 10% pensja ale tylko jeśli otworzę sobie w xxx parasol i wywrócę hełm na II stronę

Rex

Doprawdy zabawne są wasze desperackie próby ratowania wizerunku firmy. Afery są na porządku dziennym, nie pamiętacie już, gdy jeden z naszych 'kolegów' groził nożem innemu i poszkodowany był później na zwolnieniu lekarskim? To tylko przykład, jeden z wielu.

comic sans

czytam te opinie i niektóre fragmenty są doprawdy zabawne. pracowałam tam dostatecznie długo, więc się wypowiem: 1) "To nie jest urząd tylko startup" - doprawdy ciekawe, że biedny webinterpret przez prawie 10 lat szuka swojego modelu biznesowego :D no, chyba że ich model biznesowy to drobiazgowo przemyślana strategia p.t. "jak najefektywniej w...ać pracownika". 2. @GdzieTeAfery - o, to faktyczie musisz być bardzo zapracowany, skoro omijają Cię najlepsze plotki. mam propozycję: może zapytaj kogoś o rozwalonego telewizora z pamiętnej imprezy firmowej AD 2015. większość powinna znac tę historię. reszta plotek, pardon, faktów, powinna spontanicznie wypłynąć przy okazji tego tematu. 3. @karolinawebinterpret - jak już wypisujesz tutaj te straszne farmazony o wzrastającej satysfakcji klientów, to może wklej jakieś dane na poparcie tej tezy. wiem, że wielce szanowni szefowie firmy każą Ci tutaj śpiewać pieśni pochwalne o ich dziecięciu, które niedługo na pewno zrewolucjonizuje rynek e-commerce (wszak to wciąż startup, nie zapominajmy!), ale opinie pełne niezadowolenia nie biorą się chyba z powietrza?

GdzieTeAfery

Jako pracownik Customer Care w WI chciałbym wiedzieć, gdzie się dzieją te wszystkie "włażenia w tyłek", "puszczanie" i inne tragedie, bo o niczym takim kompletnie w życiu nie słyszałem nawet najmniejszych plotek. W ogóle u nas plotkowania nie ma. Jak kolegę potrącił samochód do normalne, że o tym się rozmawiało, ale żeby obgadywać, oczerniać, nadawać przezwiska (w ogóle WHAT)? Kto, gdzie, jak? Albo ktoś tu ściemnia, albo jest ogromna przepaść pomiędzy działami kontaktującymi się z klientami. Jasne, że zdarzają się osoby, z którymi ponownego spotkania nie wyczekuję z wytęsknieniem, ale bez przesady. Ogólnie atmosfera jest naprawdę bardzo przyjemna. Też dziwienie się temu, że w kilkuletniej firmie zajmującej się czymś, czym przed nią nie zajmował się prawie nikt na świecie są niedopracowane procedury czy częste zmiany zasad to jakiś żart. Jak ktoś wyżej wspomniał, to startup, a nie urząd czy bank, które latami ogarniały takie rzeczy (i nie zawsze udało im się ogarnąć :) ) WI to nie jest jakiś raj na ziemi, ale mam wrażenie, że mnóstwo ludzi na goworku wystawia złe oceny po tym, jak dostaną burę albo wypowiedzenie za bycie kiepskim pracownikiem. Takich niestety tutaj trochę jest.

nati

Pracuję w WebInterpret od prawie 2 lat i jestem mega zadowolona. Dziwią mnie te komentarze tutaj, większość z nich jest przesadzona zdecydowanie. W WebInterpret pracują fantastyczni ludzie, z energią i pasją. Atmosfera jest luźna. Zgadzam się z tym, że często się coś zmienia. Ale właśnie ta dynamika sprawia, że jest ciekawie, że ciągle poznaje się nowe rzeczy, że można się rozwijać, że powstają kolejne wyzwania. To nie jest urząd tylko startup - trzeba być na to przygotowanym :)

anonim

(usunięte przez administratora)

sara

przecież takie sytuacje są non stop zgłaszane! wszyscy ogarnięci ludzie wiedzą, jak źle jest w tej firmie. problem polega na tym, że są równi i równiejsi. co z tego, że większość się skarzy, skoro wyzej postawieni to olewaja?

Dobra Zmiana

Jestem chyba najszczęśliwszym człowiekiem pod słońcem, ponieważ nie pracuję już w Webinterpret. Udało mi się znaleźć nową lepszą pracę, lepszą to znaczy taką, (abstrahując od tego, że lepiej płatną czy ciekawszą) w której, w przeciwieństwie do Webinterpret, szanuje się ludzi zarówno jako ludzi, jak i jako pracowników. Niestety, czasu straconego w Webinterpret już nie odnajdę, ale, myślę, mimo wszystko, że warto też czasami mieć złe doświadczenia, po to aby z tym większą mocą docenić potem te dobre. Z Nowym Rokiem nastąpiła u mnie dobra zmiana, czego i Państwu życzę! :)

anonim

(usunięte przez administratora)

karolina_webinterpret

Hej @zimek, mamy pakiet opieki w Medicover i kartę multisport dla każdej osoby zatrudnionej na umowie o pracę z nami. Dodatkowo mamy darmowe lekcje jęztków - angielski i francuski, mamy family starter pack wynajmujemy salę sportową dla sports team oraz robimy conajmniej jeden event integracyjny w kwartale :)

anonim

(usunięte przez administratora)

karolina_webinterpret

Zapraszamy! :)

anonim

(usunięte przez administratora)

karolina_webinterpret

Hej @wiolcia, pracujemy nad tym. Organizujemy mnóstwo inicjatyw i aktywności dla naszych pracowników, konkursy i eventy integracyjne, tak żeby każdy znalazł coś dla siebie. Poza tym pracuje tu mnóstwo młodych, energicznych ludzi z pasją, którzy tworzą nie tylko miejsce, ale też atmosferę.

anonim

(usunięte przez administratora)

karolina_webinterpret

Cześć bzz, jeśli masz jakiś problem, zgłoś się na social@webinterpret.com - Chętnie pomożemy / zareagujemy, pozdrawiamy.

Zostaw opinię o Webinterpret SAS - Warszawa

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Webinterpret SAS