OGÓLNIE SYTUACJA ZAKŁADU WYGLĄDA NASTĘPUJĄCO JEŚLI CHODZI O WARUNKI PRACY TO 21-22 STOPNIE NA HALI WIĘC PRACUJE SIĘ W KOSZULCE, ALE TO TYLE Z ATUTÓW TEGO ZAKŁADU KIEROWNIK KTÓRY ZAPROSI CIĘ NA ROZMOWĘ KWALIFIKACYJNĄ PIĘKNIE CZARUJE, OD RAZU TRZEBA WYWALCZAĆ ODPOWIEDNIE WYNAGRODZENIE, ŚCIEMA O PRACY NA OKRESIE PRÓBNYM NA STANOWISKU POMOCNICZYM JEST KOMPLETNĄ BZDURĄ, W DRUGI DZIEŃ ZASUWA SIĘ JAK NORMALNY PRACOWNIK TAKŻE CZAROWANIE KIEROWNIKA O TYM ŻE PRZEZ PIERWSZE TYGODNIE BĘDZIE SIĘ UCZYĆ PRZYGLĄDAĆ TO ŚCIEMA. OGÓLNIE SYSTEM 3 ZMIANOWY DO TEGO AKORDOWY, DO TEGO STOPNIA ŻE NAWET POTRAFIĄ SPRAWDZAĆ CZAS Z ZA PLECÓW PRACOWNIKÓW, ŻEBY PODNOSIĆ NORMY, BO POZWALAJĄ WYRABIAĆ 130 PROCENT. ALE ŻEBY PRZEJŚĆ Z PRÓBNEGO OKRESU NA AKORD TRZEBA SPEŁNIĆ PEWNE WARUNKI, CYTUJĘ KIEROWNIKA NAJPIERW NA OKRESIE PRÓBNYM TRZEBA POKAZAĆ ŻE SIE WYRABIA 130 PROCENT NA STAWKĘ GODZINOWĄ 10 - 11 BRUTTO
( ŚMIECH ) TO WTEDY SIE ZASTANOWIĘ CZY BĘDZIESZ MÓGŁ PRZEJŚĆ NA AKORD. Jeśli chodzi o stawkę analogiczna sytuacja idzie się do kierownika o podwyższenie stawki, a on na to "stawkami w tym zakładzie dysponuję ja i możesz być na tej stawce nawet pół roku :). 11 brutto robiąc to co inni za więcej plus akord. albo inny odzew "to jest dość ważki temat i ja z panem na ten temat nie będe dyskutował do widzenia ." kpina. ogólnie roszady w pracownikach. brak podwyżek od długiego czasu, związki nic nie mogą wywalczyć, był już nawet zamówiony protest zakładowy, samo mówi za siebie że nie jest tam kolorowo. samo mierzenie czasu z za pleców to (przepraszam za stwierdzenie ) skór....izm nic więcej. dopiero po złożeniu wypowiedzenia można by było przejść na akordową stawkę i trochę wyższe wynagrodzenie, nie liczą się z dobrymi pracownikami. do tego trzymają tego kierowniczka czarodzieja który tylko jest nastawiony na płacenie jak najmniej.
Naprawdę nie szanuję dobrego pracownika. Dziennie na różnych stanowiskach wychodzi naprawdę sporo sztuk, sytuacja pracownika dość długo pracującego w zakładzie okazuję się że wraca zwrot z powodu zarysowanego tłoczyska siłownik cieknie, pracownik składający pomimo złożenia przez swoją karierę strzelam ponad 300000 sztuk jedna wraca i pracownik dostaję naganę i nawet nie ma możliwości żeby bez tego się obeszło, a co będzie jeśli przyjdzie drugi zwrot i dostanie drugą naganę i w starszym wieku dostanie dyscyplinarkę bo 2 nagany to podstawa do tego ? i człowiek sam się zwalnia bo nie widzi dalszej przyszłości w tym zakładzie, Naprawdę trzeba to zobaczyć na własne oczy albo odczuć na własnej skórze, żałosne ale prawdziwe. mam nadzieje że starającym się o przyjęcie tam, trochę to przybliży sytuację, sporo osób zastanawiało sie nad zmianą zakładu.