GRYCAN

Warszawa

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 86 ocen.

Opinie o GRYCAN

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie GRYCAN

dawna grycanka

TERAZ POWIEM PRAWDĘ !Pracowałam w grycanie 3 miesiące , i szczerze nie polecam nikomu , jeśli ktoś liczy na umowę o pracę, ZAPOMNIJ O TYM, co miesiąc obiecują umowę o pracę ale niestety tak nie jest , wpychają zleceniówkę , czasami odsyłali mnie po 2 godzinach pracy do domu bo nie mieli ruchu , no ludzie , to po co zatrudnialiście , masakra jakaś, albo nie raz zdarzyło im się ze kiedy już byłam w drodze do pracy to potrafili powiedzieć ze dzisiaj pracować nie będę , no porostu już człowiek nie wyrabiał z kasa na benzynę .W zadnym miesiącu nie zarobiłam więcej niż 450 zl. I z moich obserwacji to nie tylko w Warszawie , w całej Polsce tak jest !

@@
@dawna grycanka 03.10.2017 10:39
TERAZ POWIEM PRAWDĘ !Pracowałam w grycanie 3 miesiące , i szczerze nie polecam nikomu , jeśli ktoś liczy na umowę o pracę, ZAPO...

Lepiej tego ująć nie można. I odnosząc się do tego co napisał ktoś wyżej- to nie jest tak że ktoś wylewa swoje żale tutaj i dalej mimo to tu pracuje, bo pisze tu też wiele osób które miały "wątpliwość" trochę popracować i przekonać się na własnej skórze że pora szybko się z tym miejscem pożegnać. Sama mogę potwierdzić słowa osoby która napisała to przede mną - miałam dokładnie tak samo , a pracowałam tam trochę dłużej niż 3 miesiące, ale w końcu też nie wytrzymałam. Na rozmowie kwalifikacyjnej pytanie ile godzin by się chciało wyrabiać, że grafik jest elastyczny itp., obietnica tego że jak się sprawdzisz to masz szansę na umowę o pracę. A rzeczywistość taka, że teoretycznie dobrze pracujesz, ale co kilka miesięcy przedłużana kolejna umowa zlecenie. Deklarujesz że chcesz wypracowywać tyle godzin co 3/4 - cały etat, a tu prawie codziennie telefony pt. "nie ma ruchu, masz dziś wolne", " przyjdź dwie godziny później", "idź wcześniej do domu". Potem widzisz swoją wypłatę i nie wiesz co z nią zrobić, a kierownika/zastępcy nie interesuje że ktoś musi zarobić na utrzymanie bo oni mają zapewniony cały etat. Smutne jest to, że z tego co widzę po wpisach innych nic się tu w dalszym ciągu nie zmienia na lepsze, a pracowałam w tej firmie ok.2 lata temu.

Mmm
@@@ 03.10.2017 15:00
Lepiej tego ująć nie można. I odnosząc się do tego co napisał ktoś wyżej- to nie jest tak że ktoś wylewa swoje żale tutaj i dal...

Dokładnie praca w grycanie to dno a pracowników traktują jak śmieci. Nie polecam.

Janusz

@Emma 1989 Jeśli tak było jak piszesz to pytam dlaczego nie interweniowałaś wcześniej? Dlaczego czekałaś 4 lata na umowę? To jest łamanie przepisów prawa pracy

Marian

Z czym wiąże się praca koordynatora rynku nowoczesnego? Chciałbym aplikować tylko szukam informacji, żeby nie zrobić jakieś błędu. Słyszałem wprawdzie wiele dobrego o firmie ale lepiej się upewnić?

Romek

Nie rozumiem jednego. Jest niektórym tak źle w firmie ale pracują . Firma nie potrzebuje nowych pracowników, nie ma nowych oferty pracy. Może mi ktoś wyjaśnić w jakim celu tak narzekacie na tym forum?

Fredka

Mam pytanie, a mianowicie jak wygląda macierzyński w tej firmie? O niczym takim mnie nie poinformowano a nie zapytam o to kierownika tak z grubej rury bo nie wypada. Jak długo mogę pracować po doniesieniu zaświadczenia od lekarza? Itd.. Jakie są zasady? Bo przyznam nie mam o tym pojęcia

Rybarczyk

Jak ktoś bardzo chce oczernić firmę to zawsze znajdzie jakiś pretekst. Wszyscy zrobili się tacy delikatni a niejednokrotnie sami zachowują się poniżej wszelkiej krytyki i wówczas jest ok. Zawsze powtarzam żeby spojrzeć w lustro i zastanowić się nad sobą!

Ryban

Jeszcze taka firma nie istnieje, która wszystkim dogodzi!!

Dorota

Nieprzyjemna obsluga w Warszawie na Sadybie. Najpierw stoisz w dlugiej koleje. Jak juz dojdziesz do panienek ktore obsluguja to one z perfidnym usmiechem kaza ci stawac w kolejce do kasy. Jak juz zdobedziesz paragon to ponownie stajesz w dlugiej kolejce po lody. Slaba organizacja zniechecajaca do zakupu. Nie polecam. Niezorganizowane ta lodziarna. Nigdy wiecej. Popsuly corce dzien dziecka.

anonimove
@Dorota 01.06.2017 20:10
Nieprzyjemna obsluga w Warszawie na Sadybie. Najpierw stoisz w dlugiej koleje. Jak juz dojdziesz do panienek ktore obsluguja...

Czy to wina pracowników?Pracownicy mają tak narzucone...Na początku musisz stać w kolejce aby zamówić następnie żeby odebrać.Trzeba było przyjść z córką w inny dzień a nie łasić się bo GAŁKA PO 1 ZŁ.Wiadomo że przy takiej promocji jest masa ludzi i to mega słabe że cała wina idzie na pracowników. Nikt nie jest w stanie robić 2 rzeczy w jednym momencie.Kolejka w ten dzień ciągnie się aż za kawiarnie.Wiadomo że trzeba czekać. Warto mieć na uwadze to że pracownicy tej firmy to też ludzie,potrzebują wyjść do toalety lub się napić...a przez takie osoby jak Pani nie mogę ponieważ ehh...zostanie Pani niezadowolonym gościem.Szanujmy się :)

Zorba

Zaczyna sie sezon na lody a GRYCAN pewnie przygotuje jakieś nowości? Fajna firma i dobrze mi się tu pracuje.

Lidia

Pracownikkkk, piszesz to na podstawie pracy w jednym punkcie czy pracowałeś w kliku? Może po prostu trafiłeś w takie miejsce?

Pracownikkkk

Ja napisze tylko tyle... zwalnianie pracowników za nagłą chorobę jest na poziomie dziennym. W Grycanie nie możecie zachorować z dnia na dzień. Nigdy. Bo na następny dzień jesteście zwolnieni. Obcinanie pensji za małą wydajność gałek, klient ma dostać jak najmniejszą gałkę loda. Do deserów kawowych i tam gdzie gałki nie widać, dawana jest połowa... taka smutna rzeczywistość. Od stycznia minimalna stawka za godzinę dla zlecenia to 13 brutto, myślicie że Grycana to obchodzi? :D Pracownicy dalej mają 10-11 brutto na umowie, a tłumaczone jest to tym, że stawka razem z premią daje zazwyczaj 13 brutto a jak nie to te kilka groszy dokładają aby się zgadzało. Tak Grycan omija ładnie przepisy. Jeśli chcecie pracować za najniższą i do tego codziennie martwić się czy nagle nie zachorujecie - Grycan będzie odpowiednim miejscem.

Lidia

pracownik, a czy firma oferuje opiekę medyczną/ kartę multisport?

Pracownik
@Lidia 01.03.2017 09:19
pracownik, a czy firma oferuje opiekę medyczną/ kartę multisport?

Opiekę medyczna oferuje, kart multisport niestety nie. Pozdrawiam

Bobek

Grycan coraz bardziej pnie się do góry i promuje markę!! Praca jak każda tylko trzeba ją lubić!! Z tych wpisów wynika że firma prawie morduje praca ludzi?

Anonim

Nie polecam! Bardzo oszukują na umowach zleceniach najpierw dają stawkę ok 12 zł a na końcu umowy ja zmniejszają do 10zł.Zmuszają do podpisania inaczej nie dostanie się zaległego wynagrodzenia.Jednym słowem pieniądze kiepskie za bardzo ciężką i odpowiedzialną prace.Przestrzegam młodych ludzie,którzy szukają pierwszej pracy a jeszcze nie znają się na umowach.

jo-anna

Pracowałam w firmie do niedawna, przez ponad 1,5 roku i cieszę się, że znalazłam sobie inną pracę. Owszem, jak ktoś tu wyżej napisał, jak na studenta może wynagrodzenie jest w miarę w porządku, lecz od jakiegoś czasu dało się zauważyć, że firma zamiast motywować do pracy, wręcz przeciwnie, kombinuje tylko jak utrudnić zdobycie premii i zniechęcić pracowników. Obowiązków dochodzi coraz więcej, coraz wyższe cele do wyrobienia, ciągły nacisk ze strony wyżej postawionych osób itp. Oszczędzanie na godzinach pracowników- bywa tak, że w czasie wzmożonego ruchu jedna osoba przyjmuje zamówienia na kasie,po czym przygotowuje je i wydaje i jednocześnie sprząta brudne naczynia po klientach, co często prowadzi do niezadowolenia gości. Rotacja pracowników dość duża, firma nastawiona na zatrudnianie na postawie umowy zlecenia, sytuacje gdy ktoś pracuje rok, dwa lata na zleceniu są na porządku dziennym. Gdyby firma wprowadziła coś takiego jak okres próbny trwający załóżmy 3 miesiące i po tym czasie dawała umowy o pracę to przypuszczam że więcej osób mogłoby zostać na dłużej, bo niestety pracując wiecznie na zleceniu nie czuje się motywacji do pacy. Niestety moim zdaniem to co dzieje się w tej firmie nie zmierza w dobrym kierunku, więc jeśli chcecie przyjść sobie dorobić na chwilę to można spróbować, a jeśli szukacie czegoś na stałe to polecić nie mogę.

Lodzik

Czy ktoś widział nowe oferty Grycana? Bardzo bym chciała pracować jako kelnerka w Warszawie? Już pracowałam w firmie ale tylko sezonowo a teraz chciałabym na dłużej sie zaczepić. Jakich mogę spodziewać się zarobków i pozostałe warunki pracy? Może teraz sie uda.

Ryban

Znajomy polecił mi pracę w tej firmie w Gdańsku na stanowisku baristy. Mam mieć spotkanie za tydzień. Może ktoś wie ile płacą i jakie są warunki pracy. Czy tam dają jakiś socjal? Lubie swój zawód i szukam miłego miejsca.

pracownik
@Ryban 03.01.2017 21:44
Znajomy polecił mi pracę w tej firmie w Gdańsku na stanowisku baristy. Mam mieć spotkanie za tydzień. Może ktoś wie ile płacą i...

Pracuję w Grycanie od 2 lat i jestem zadowolona. Nie wiem gdzie reszta pracuje, ale u nas na punkcie panuje miła atmosfera, wszyscy się lubią, kierowniczka życzliwa, zawsze pomoże i nie robi problemów jeśli chcesz sobie wziąć wolne. Stawka na umowie o pracę od 12 zł brutto wzwyż w zależności od stanowiska. Natomiast na zleceniu od stycznia tego roku 13 zł brutto na godzinę. Do tego dochodzą dodatki: premia, dodatek weekendowy, dodatek na pranie, dzięki którym wypłata w zależności od wypracowanych godzin jest na dośc wysokim poziomie (jak dla studenta). Pozdrawiam :)

Albo

Każdy tez ma prawo mieć zły chimer może tez klient odebrał złe zachowanie pracownika, jesteśmy tylko ludźmi, widocznie pani jest bardzo wymagająca...

ZawiedzionyKlient

Port Łódź dnia 17.10.2016 Byłem dziś u państwa w kawiarni obsługiwany przez niewysokiego Pana w okularach był on bardzo niemiły i arogancki którego zachowanie wskazywało na duża niechęć do pracy ( jak by był "za kare'') . Po odstaniu 10 minut przy kasie Pan raczył zakończyć rozmowę z koleżanka i podejść by nas obsłużyć. Jestem stałym klientem Państwa firmy pierwszy raz się spotkałem z czymś takim jestem bardzo zawiedziony gdyż obsługa w państwa kawiarni była zawsze na wysokim poziomie.

klientka

jakiś czas mają obrzydliwą polewę czekoladową - to gorzka czekolada. A gałki rzeczywiście małe - za taką cenę powinny być bardziej "szczere" Do tego w Galerii Malta w Poznaniu ludzie pracują jak za karę. Ale jak tak traktują pracowników to się nie dziwię.

przeciwniksystemu

@el,a powiedz mi,jaką motywację można mieć do pracy za 1300zł?Kierownicy mają w Grycanie zupełnie inne zadanie,jak na godzinę staną za ladą to jest dobrze bo wolą się oczywiście schować w "biurze" i nie mieć kontaktu z klientami oraz ciężką fizyczną pracą.Zresztą założę się że na rozmowie kwalifikacyjnej przedstawiany jest pracujący weekend,a w krótkim czasie wychodzi na jaw że to prawie wszystkie weekendy i to po 10h.ja zapomniałem tylko dodać że w Katowicach po pięknym remoncie "zapomniano " zrobić pracownikom jadalnię .Dziewczyny jedzą na stojąco oparte o lodówki lub siadają na drabinie.Całą prawdę o dzisiejszych czasach opisała Maganda,z którą zgadzam się całkowicie.pozdrawiam

przeciwniksystemu

Witam,postanowiłem napisać za moją partnerkę,która jest wykończona fizycznie oraz psychicznie pracą w Grycanie,podobno w największym takim punkcie w Polsce,to informacja od kierownika rejonowego(Katowice,CH Silesia).Wieczny brak ludzi do pracy,dziewczyny dosłownie zajechane,wiecznie naderwane ręce,kierowniczka zadufana,zapatrzona w siebie,egoistka,wiecznie stosująca mobbing.Firma zainwestowała pieniądze w wyremontowanie obu restauracji w których...nie ma toalet dla pracowników!!!Zresztą pracownicy i tak nie mogą doprosić się o przerwę,kierowniczka wiecznie jej odmawia tłumacząc że nie ma ludzi i nie ma kto obsługiwać klientów!!! Ile razy dzwoniła do mnie zapłakana partnerka że pęka jej pęcherz bo już nie może wytrzymać!!!Ludzie,którzy się tam przyjmują dosłownie z dnia na dzień bez żadnej informacji nie pojawiają się w pracy a z tych stałych pracowników i tak większość szuka już innej pracy.I chwała Bogu,uciekajcie z tego syfu i kierowniczki,która rujnuje Wam psychiki.Acha,i jeszcze jedno.Kiedy dziewczyny pracowały na umowę zlecenie potrafiły zarobić 2tys zł,a od kiedy mają umowy o pracę dostają ok 1300zł razem z przepracowanymi prawie wszystkimi weekendami,czy to jest normalne???Myślę że warto nagłośnić tą sprawę,a przynajmniej restauracje w Katowicach!!!Dno,dno i jeszcze raz dno!!!

hoh
@przeciwniksystemu 25.04.2016 14:32
Witam,postanowiłem napisać za moją partnerkę,która jest wykończona fizycznie oraz psychicznie pracą w Grycanie,podobno w najwię...

dziwne zadzwonić, że chce jej pęcherz pęka mogła ale iść do łazienki nie? jakaś ściema

Maganda

Drodzy młodzi napaleńcy to przecież wy sami zgotowaliście sobie ten los wprowadzając chętnie i bez zastanowienia zasady korporacyjne(tajemniczych klientów itp.)Ja mam 44lata i nie przypominam sobie abym u progu kariery zawodowej była tak gnębiona,zaszczuwana i poniższa. Kończycie studia i już zostajecie kierownikami. Kiedyś oprócz wykształcenia ważne było doświadczenie,postawa życiowa i dojrzałość psychiczna. Dziś idziecie po trupach do celu. A gdzie w tym wszystkim człowiek? Jeśli się nie opamiętacie i nie podejmiecie działania aby wprowadzić jakiś system naprawczy to za parę lat szczerze współczuję.

Hehehe

Ta praca to jakaś masakra. Wyzysk, wyzysk i jeszcze raz wyzysk. Tyra się jak wół, bo przecież trzeba zdobywać punkty premiowe. Rozumiem, ale bez przesady, żeby gnębić przez to pracowników, przecież każdy ma świadomość tego, że premia nie jest za darmo. Kierownicy to jakaś porażka, nic nie potrafią oprócz tępienia pracowników, a sami nie robią absolutnie nic. Cały ten cudowny grycan to jakaś sekta. W dodatku tajemniczy klient, który ocenia tak bzdurne rzeczy, że szok. Rozumiem, że standard obsługi musi być zachowany, ale tutaj też brak rozsądku. Ty skacz i się płaszcz, a oni i tak wypisują bzdurne opinie. Najgorsze miejsce w jakim pracowałem, nikomu nie życzę pracy tutaj. Za to, co się tam dzieje powinni płacić co najmniej 16 zł/h netto. Atmosfera w pracy jest straszna, każdy gada za plecami, a jak przyjdzie co do czego popisuje się i płaszczy przed kierownikami i górą. Nie wspominając już nawet o tym, że jeśli chcesz pracować w tej pożal się boże "firmie", nie dostaniesz umowy o pracę, wieczna zleceniówka bez prawa do urlopu, choroby czy odpoczynku. Poza tym wiecznie ucinane godziny, bo przecież musi się opłacać. Zastanówcie się 100000 razy zanim się zdecydujecie na pracę tam, to jakiś skandal!!!! Pozdrawiam.

aleks0981

Pracuję w Grycanie od 1,5 roku i od samego początku rozpoczęcia pracy aż do teraz na umowę zlecenie!!!!!!!!!! i nadal nie widzę szans żeby ją dostać!!!!!!!!!!!!!! Wypłaty to jedna z przyjemniejszych rzeczy jaka mnie spotyka w tej robocie. Dobrze płacą (z premią wychodzi dwa razy więcej niż praca w sinsayu -> porównanie z miesiącem luty 2015 roku). Zapierdziel niesamowity bo wydajność pracy musi być, wiec najmniej dziewczyn jak się da. Kierowniczka okropna, opierdziela się jak siemasz. Atmosfera w pracy straszna, strach się odezwac. Kazda na kazda gada za plecami. Pretensja ze się zachorowało.

greg
@aleks0981 27.10.2015 11:51
Pracuję w Grycanie od 1,5 roku i od samego początku rozpoczęcia pracy aż do teraz na umowę zlecenie!!!!!!!!!! i nadal nie widzę...

To po co jeszcze siedzisz w tym syfie ?

kłi kłi

W sezonie można zarobić, poza sezonem to tzw. praca dorywcza dla osób uczących się - zależy jeszcze jakie miasto. Umowy o pracę dostają tylko wybrani, a kierownik musi błagać koordynatorów o te umowy, co jest dla mnie paranoją. Chcecie spróbujcie. Tak jak ktoś wyżej napisał, do zdobycia doświadczenia praca idealna, później to już nie daje większych możliwości rozwoju zawodowego(są wyjątki czyli osoby, które awansują na kierowników jeśli będą harować jak największe osły za marny grosz) no chyba, że chcecie uczyć się robić coraz to okrąglejsze gałki lodów. Pozdrawiam

Monni

Ja pracuję tam już miesiąc i jestem na umowę zlecenia za niecałe 9 zł brutto. Umowę o pracę dostają pracownicy solidni, ALE to zależy od kierownika regionalnego. Nasz nie jest taki zły, bo chłopakowi dobrze pracującemu już jakieś pół roku dał 3/4 etatu. Praca ma swoje wady jak i zalety. Zaletą jest niewątpliwie to, że płacą terminowo i nie tak źle: 9 zł brutto + dodatki. Zależy od miasta, ale np w moim średnim ciężko znaleźć gdzieś lepszą stawkę. Czasem trzeba się naharować jak np. ludzie przyjdą tłumnie, latasz wtedy jak kot z pęcherzem i z zamieszania zdarza się zapominać najprostszych rzeczy, jak np. ciasteczka do kawy, wody do espresso, czy dodatku do jakiegoś deseru. Każdy odczuwa też nerwówkę przed tajemniczym klientem, bo są to ludzie okropni. Nam się zdarzyło tak kilka miesięcy temu, że tajemniczy został obsłużony wręcz wzorowo, ale w opinii podsumowującej napisał coś, przez co zwolniono chłopaka, bo uznano, że to niedopuszczalne. Oczywiście niesłusznie, bo tajemniczy bardzo nagiął fakty. Ogólnie polecam osobom, które szukają pracy, a nie mają doświadczenia obsłudze klienta. W Grycanie łatwo to doświadczenie nabyć, a w wielu lodziarniach przyjmują wszystkich, którzy złożą CV. No i pracując tu, a jednocześnie szukając czegoś nowego, telefon z nowych miejsc dzwoni o wiele częściej - sprawdzone ;)

anna

Jedna z moich współpracownic pracowała tam 2 lata bez umowy o pracę, w końcu odeszła bo jaki sens. Teraz ma umowę o pracę, którą dostała od razu. Więcej komentować nie trzeba.

anonim

(usunięte przez administratora)

Monique

Skarbie, dzięki za tego posta. Zastanawiałam się czy iść tam do pracy, ale chyba sobie odpuszczę... Jutro miałam mieć rozmowę, ale widzę, że strata mojego czasu. Dobrze, że akurat dziś to tak ładnie wszystko szczegółowo opisałeś. Jestem studentką dzienną, więc nie wyobrażam sobie zapier... jak jeleń na pastwisku, kiedy to chwila moment znów będą zaliczenia itp.a studiów nie mam łatwych. Mam znajomą z Warszawy i prawdą jest to, co mówisz - miała 12 na h, a tu mi dadzą co najwyżej 8. W dodatku dzięki za takie schizy kontrolne, że ktoś, że coś i trzeba uważać, bo to tajemniczy klient, a to szef karze przyjść jak masz wolne itd... już raz tak pracowałam w równie znanej firmie CCC i nie polecam nikomu. Dzięki chłopie za wiadomość.Pozdrawiam.

A_nn_1

Nic dodać, nic ująć... ja zaczynałam pracę w tej firmie ponad 3 lata temu, kiedy nie działy się tam jeszcze takie rzeczy jak w chwili obecnej i byłam wówczas zadowolona - w porównaniu do innych tego typu miejsc można było naprawdę nieźle zarobić, zwłaszcza że do wypłaty zawsze doliczana była premia. Później z miesiąca na miesiąc coraz to nowsze wymagania i utrudnienia - jak najwyższy średni paragon,obsługa posprzedażowa, progi premiowe podniesione do takiej skali, że żeby to zrealizować to trzeba by chyba stanąć na głowie. Oszczędność i wydajność na każdym kroku, ciągłe skargi klientów na to, że gałki są coraz mniejsze gdzie konkurencja za tyle samo daje trzy razy większe porcje, a dodatek do lodu kosztuje tyle co gałka. Harujesz jak wół, a mimo to ciężko jest zdobyć zadowalający poziom premii. Z początku wśród całego zespołu panuje miła, wręcz rodzinna atmosfera. Później pogoń za celem i premią doprowadza do tego, że każdy chodzi zły, a kierownik swoje frustracje za nienależyte wyniki wylewa na pracownikach. A niestety - każdy pracownik tej firmy wie, że premia to dość istotna rzecz, bo gdy jest niska, od razu widać to po wysokości wypłaty :( To co poprzednik napisał o dniach wolnych i dyspozycyjności też się zgadza - masz dzień wolny? miej telefon przy sobie i bądź zawsze w gotowości - nagle może się okazać że jesteś bezwzględnie potrzebny, bo ktoś bez zawiadomienia nie zjawił się w pracy/nagle zachorował. Nikogo nie interesuje, że na rozmowie kwalifikacyjnej mówiłeś, że się uczysz/chodzisz na jakiś kurs i nie jesteś dyspozycyjny zawsze i wszędzie. Warunki zatrudnienia - zlecenie przedłużane co trzy miesiące. Umowa o pracę w tej firmie to przywilej praktycznie tylko dla osób funkcyjnych, zwykli pracownicy rzadko ją dostają. Ja po dość długim okresie pracy zwolniłam się, bo mimo że były miesiące gdy miałam dużą ilość godzin i dobrą premię, przez co potrafiłam dobrze zarobić, byłam wykończona fizycznie i psychicznie ciągłymi nowymi wymaganiami z góry i wyścigiem szczurów jaki zaczął tam panować. Wolałam znaleźć pracę taką, gdzie może i zarobię mniej, ale dostanę normalną umowę i nie będę musiała codziennie wypruwać sobie żył. Nie wiem czy komukolwiek polecałabym pracę w takim miejscu - może osobom bardzo silnym psychicznie, których zbyt wiele nie rusza, a także studentom lub uczniom, którzy wiedzą, że pobędą tam góra kilka miesiący i potem zamierzają odejść w niedługim czasie - w przeciwnym razie szkoda waszego czasu i nerwów.

Pracownica

Pracownicy są wykorzystywani. Kierownicy siedzą i nic nie robią tylko załatwiają swoje prywatne sprawy. Kierowniczka potrafi pół zmiany rozmawiać przez telefon ze swoim mężem. Godziny są ucinane zwykłym pracownikom a później kierowniczki dopisują sobie po kilkanaście godzin bo mają za wysoki osobo-etat. Nie można nic powiedzieć bo od razu kierowniczka mówi, że jak się nie podoba to możemy się pożegnać. Gdy brakuje kilku stów do celu to kierowniczka straszy, że będziemy musiały dopłacić różnicę. Naciskają aby była jak najwyższa średnia paragonu i karzą nie kasować pojedynczych gałek aby jej nie zaniżać. Generalnie nie polecam.

pracownik

Owszem kierownik jest od szefowania, ale również od dbania o pracowników. Jeżeli ktoś wykorzystuje swoje stanowisko do tego aby nic nie robić to oznacza, że ta firma nie potrafi wyselekcjonować kompetentnych osób na wyżej wymienione stanowisko.

zyczliwy klient

ostatnimi czasy coraz czesciej zauwaza sie mobbing w strone pracownikow w niektorych kawiarniach . pracownicy chodza z lzami w oczach co widac ze ledwo psychicznie wytrzymuja a kierownik w czasie najwiekszego ruchu wychodzi na papieroska bo kto mu zabroni

Aniina

Firma Grycan ma swoje tradycje. Szkoda tylko że w przypadku nowo otwartych Tarasów w Lublinie owe tradycje zanikają. I może przez rutynę niektórych starych pracowników a może przez lenistwo i opieszałość głównej kierowniczki. Dziwi mnie brak kontroli nad poszczególnymi punktami. Gdyż obsługa i jakość w Tarasach wyraźnie odstaje od pozostałych punków w Lublinie.

mniam

ice queen zalezy jaki kierownik, tam gdzie ja pracuje z ustalaniem grafiku nie ma problemu chce wolne ,mam wolne, zalezy gdzie trafisz

mniam

Jeśli umowę dostała po 2 latach to nie wiem jakim była pracownikiem. Ja umowę o pracę dostałam po 2 miesiącach.

Ania

Pracuję w tej firmie od lipca 2012 r. czyli w sumie od ukończenia 18 lat. Praca jest ciężka w zależnosci od punktu i pory roku. Umowe o prace dostalam po 2 latach. Stawka liczona z premia dla osoby na umowe zlecenie jest okolo 10 zl/h na reke. Na umowe o pracę w zależności od premii może to być od 11 do 13 zł. Mówie to na wlasmym przykladzie :) studiuje zaocznie i pracuje :) Da sie to pogodzic, praca nie jest bardzo ciezka. Atmosfera jest rodzinna, koordynatorzy sa wymagajacy ale da sie wytrzymac :) w ciagu miesiaca przy okolo 140 h pracy da sie zarobic nawet do 1700 zł + dostajemy premie swiateczne. Prawda jest jednak, że nadgodzin nie robimy gdyż Grycan nie chce ich wyplacac. Godziny rowniez mozna stracic gdy nie ma ruchu. Duzy nacisk klada na roboczogodzine i wydajnosc lodow. od tego tez zalezy nasza premia :) Coraz gorzej udaje sie wyrabiac cele gdyż stawiaja progi bardzo wysoko. Mimo wszystko osobom uczącym się polecam prace w tej firmie.

anonim

(usunięte przez administratora)

D.G.

Zgodzę się z tym co napisałeś - może i studentowi nie robi różnicy na jakiej umowie pracuje, ale osobie która zakończyła już edukację i ma powiedzmy około 30 lat już tak, bo litości, ale ile można przedłużać umowę zlecenie w nieskończoność?! Co niestety w tej firmie jest chyba normą. Może jeśli chodzi o zarobki to nie jest jeszcze najgorzej (dużo sieciówek proponuje niższe pieniądze), ale chociażby forma zawierania umów nie czyni z tej firmy miejsca pracy, z którą można by było się związać na stałe. Dla studenta więc nie widzę przeszkód, ale dla szukających stałego zatrudnienia - niestety nie bardzo.

galanonim

Obiecywane sa umowy i szkolenia, a przez dlugie miesiace a nawet lata nic z tego nie ma. Kierownicy musza oszukiwac w ewidencjach czasu pracy bo nikt nie przestrzega zasad ustalania grafikow i czesto z popoludniowej zmiany trzeba isc na 6 czy 7 rano. Nadgodziny nie sa wyplacane, chyba ze "na potrzebe pracodawcy" bo na ktoryms punkcie posypala sie kadra. Wysylaja na delegacje na punkty odlegle o 70km za normalna stawke w dodatku nie zwracajac za dojazd. Jesli masz do powiedzenia cos, co jest niewygodne dla Pan koordynatorek to beda Cie gnebić, za plecami obmawiac, az w koncu przerzucaja niewygodnego pracownika z punktu na punkt czekajac az zmeczony psychicznie zwolni sie sam, bo brak im odwagi by porozmawiac z nim twarza w twarz. Moze dlatego ze byloby oficjalnie udowodnione ze brak im kompetencji i zdolnosci przywodczych, ze sa osobami zupelnie nieodpowiednimi na to stanowisko. Na te chwile w tej firmie czlowiek jest traktowany jak smiec, a jedynym plusem ktory sprawia, ze nadal tam pracujemy sa po 1. terminowe wyplaty, bo Paniom w ksiegowosci i kadrach niczego nie mozna zarzucic, a po 2. zespol, ktory buduje sie w tych nedznych warunkach i nienormalnej atmosferze przed dlugie miesiace po to, bys nie czul sie zgnębiony w samotnosci.

Edi
@galanonim 13.10.2014 09:38
Obiecywane sa umowy i szkolenia, a przez dlugie miesiace a nawet lata nic z tego nie ma. Kierownicy musza oszukiwac w ewidencja...

Nie zgadzam sie wcale z tym co napisales/napisalas. Jestem tego najlepszym dowodem. Pracowalem na poczatku 2 miesiace dorywczo(w sezonie) po 2-3 dni na umowe zlecenia. Umowe o prace dostalem pod koniec kolejnego miesiaca. Jesli czlowiek sie stara i wnosi cos od siebie nie czekajac na polecenia kierownika i jest osoba ktora potrafi myslec to firma potrafi docenic takiego pracownika. Sam bylem zaskoczony ze w tak krotkim czasie dostalem umowe o prace i propozycje stanowiska asystenta. Delegacje jak najbardziej platne i dojazdy za kazdym razem rozliczane - oddaja 100% wydanej kasy na bilety. Atmosfera megaaa - rodzinna az nie chce sie wracac do domu i siedziec w samotnosci. Jedno z czym sie zgadzam w 100% to terminowe wyplaty, super ksiegowe i kadrowe. Reszte troche posciemnialiscie.

mily

niestety (tak dla swiadomosci) pan (usunięte przez administratora)nie ma lodziarni w Szczecinie. Jak cos to juz franczyzna i pewnie dlatego

nabici w butelkę

Firma Grycan oszukuje.Lody z okazji Dnia Dziecka miały kosztować 1zł-reklama w radiu.Wybraliśmy się z dziećmi do CH Ster w Szczecinie do Grycana i co gałka po 2,50zł.Wstyd tak oszukiwać.

luki

Jak tam sytuacja teraz w firmie w Majdanie? Jak zarobki i ogólnie atmosfera w pracy?

ja

czy jak sie przepracowalo 16h na umowie zlecenie to wypłacaja? niby mialam miec 20h szkolenia, ale po 16h doszlo do wypowiedzenia umowy i nie wiem, czy otrzymam pieniadze

Śmieszna

Pracuję w firmie Grycan od kilku lat i jestem bardzo zadowolona.Atmosfera jest bardzo fajna, ludzie pracujący na punktach bardzo ze sobą zżyci i na prawdę super się pracuje.Wiadomo,tak jak wszędzie są wymagania aby otrzymać premię ale jakoś dajemy radę.Kierownicy są bardzo wymagający ale nikt na nikogo nie krzyczy! Już nie raz czytałam złe opinie na temat pracy w Grycanie i wiem, że w większości piszą je zwolnieni pracownicy...Ci,którzy są w porządku - cały czas pracują i są bardzo zadowoleni.

admin44

Tu moze nie lezy wina po stronie córki pana Grycana, lecz odkad jest dyrektor generalny. Przeciez musi sie czyms wykazac. A wiadomo najlatwiej jest obciac zwyklemu pracownikowi zeby dla niego jak najwiecej zostalo

Izabela

Witam,całkowicie się zgadzam z moim przedmówca.Jednak ja to zauważyłam w CH w Gdyni Orłowo. Jak widać od pierwszego postu trochę czasu minęło,jednak nic się nie zmieniło. Personel jest zmęczony co powoduje konflikty pomiędzy sobą i niezdrową rywalizacje,a kierownictwo zachowuje się jak kapo w obozie. Jak to mówią,po trupach do celu.Zrobią wszystko,żeby dostać premię.Ciekawe czy jest to dzielone na wszystkich pracowników,tak jak to powinno być również z tipsami.Przypuszczam,ze i to jest zapewne nie równomierne. A najbardziej,mnie denerwuje to,ze mając ochotę na sama kawę,zostaje atakowana przez natrętów którzy za wszelka cenę chcą wcisnąć do tej kawy ciastko.Ludzie opamiętajcie się!!!!!!

kandydat

Cześć. Czy ktoś z Was był może na drugim etapie rekrutacji na zastępce kierownika kawiarni Grycan? Ja niebawem idę właśnie na drugi etap i zupełnie nie wiem czego się spodziewać...

Aqz

Witam, Jestem od dawna klientem marki Grycan i muszę przyznać że jest to oslidna firma z pewnymi odchyłami. Będąc w C.H. Marki M1 dało się wyczuć miłą atmosfere chodź po oczach pracowników widać zmęczenie tak jak i na Targówku za to w Arkadii... no to chyba najgorsza sprawa. Siedząc na sali i słyszeć wydzierającego się kierownika za barem do pracowników to to chyba mało motywujące a klijent zniesmaczony. Tam wszyscy mają minę jak by mieli dosyć pracy myślę że to wina zarządzania bo w takiej atmosferze to po prostu się nie da. Dziękuje za przeczytanie i mam nadzieje że coś się w Arkadii zmieni bo to najlepsze miejsce gdzie spokojnie można posiedzieć lecz nie teraz.

zadowolona

Pracuje w grycanie i jestem bardzo zadowolona, trzeba swoje zrobić jak w każdej pracy, atmosfera w naszym zespole jest super i wszyscy sie lubią, uważam, że zarobki są adekwatne do pracy, a ci co narzekają niech idą na budowy gdzie sie pracuje w cieżkich warunkach za 8 na h i nikt nie narzeka bo sie cieszy że ma jakiś grosz! ludzie nie przesadzajcie, naprawde żal mi was że niektórzy nic nie potrafią docenić... to smutne...

nikt
@zadowolona 01.12.2012 15:10
Pracuje w grycanie i jestem bardzo zadowolona, trzeba swoje zrobić jak w każdej pracy, atmosfera w naszym zespole jest super i...

na budowie nikt by za 8 zł nie pracował:) i nie pracuje - stawki zaczynają się od 10 zł dla tych co zaczynają tzw pracowników na miesiąc co po wypłacie do pracy więcej nie zaglądają, proszę się najpierw rozeznać po rynkach a później wypowiadać, w sumie żałuję że jestem kobietą bo wiem, że na budowie klnie się tych co płacą tylko 20 zł /h

juzek

napiszcie na jakie pieniądze w Grycanie może liczyć Kierownik lodziarni a na jakie Koordynator i jakim jeździ samochodem - może ktoś się orientuje mniej więcej?

była

praca ciężka, godziny zmniejszane, że z zarobków po 1500zł dostaje się po 1000. Coraz większe wymogi, cuda obiecują a praawda jest inna

galanonim
@była 10.06.2012 15:51
praca ciężka, godziny zmniejszane, że z zarobków po 1500zł dostaje się po 1000. Coraz większe wymogi, cuda obiecują a praawda j...

Jeszcze pare lat temu pracowalo sie z przyjemnoscia. Kazdy wlozony wysilek zostawal nagradzany premiami, a to dzialalo motywająco. Teraz? Oprocz slabych stawek system premiowy zostal ulozony tak, aby wyprówac flaki by otrzymac choc kilka procent premii, do tego firma ulozyla standardy ubioru, wymagajac odpowiednich butow, spodni, opaski do wlosow, swetrow etc a nie doklada do tego zlamanego grosza zapewniajac nam tylko koszule i fartuchy. Panie koordynatorki regionalne na slasku robia problemy ze gumka do wlosow jest niebieska a nie czarna a nogawka spodni zbyt przylegajaca do kostki. Wymagaja kupna nowych, a firma znow nie doklada grosza. To zrozumiale, ze firma nastawiona jest na sprzedaz, chcac stac sie wiodąca siecia lodziarni i kawiarni, ale przyjmuja do pracy kierownikow, kierownikow wszystkich kierownikow, dyrektora,dyrektora dyrektorow i jeszcze innhch dyrektorow Bog jeden wie od czego i za jakie pieniadze, a pracownicy, ktorzy kazdego dnia wypracowuja wyniki sa zatrudnieni po kilka lat na zleceniu bo firma rzekomo "wstrzymala CZASOWO przyznawanie umow". Moglabym tak wyliczac jeszcze kilka godzin, ale to sa sprawy ktorymi powinna zainteresowac sie inspekcja pracy i rzecznik obrony praw czlowieka.

Belzebub

Hej, proszę o szybką odpowiedź... wie ktoś jak są układane grafiki w grycanie? z jakim wyprzedzeniem?

Zostaw opinię o GRYCAN - Warszawa

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie GRYCAN