czytając niezliczone opinie na temat tej jak i wielu innych agencji dam dobrą radę wszystkim wyjeżdżającym do WiatrakLandii. Mianowicie: Nie zrażajcie sie wywodami pana X czy pani Y tylko próbujcie, nie ma agencji tudzież pośrednika doskonałego, jedni maja dobrą pracę i opłacalne wypłaty, natomiast zarabiają na transporcie i domach, z mojego kilku juz letniego doświadczenia moge napisać że, warto sie przemęczyć tych kilka dni tj. 3-4tyg, coś postarać się odłożyć i na miejscu szukać czego lepszego, Stanowczo odradzam wojaże z pośrednikami oferującymi cuda wianki na patyku bo to zwyczajne kłamstwo, najlepszymi agencjami z jakimi miałem tą przyjemność/nieprzyjemność* (*-niepotrzebne skreślić) nie posiadały swoich punktów rekrutacyjnych w polsce a kontakt tylko i wyłącznie na numery +31......., z drugiej zaś strony można próbować szczęścia i jechać na chybił trafił, może nóż widelec sie uda, odłożyć trochę euro, nauczyć się języka holenderskiego, wynając jakieś skromne lokum i na własną rękę szukać pracy, a nie wracać z płaczem do Polski i pisać na każdym forum jaka to ta czy inna firma jest zła. W Holandii jest wiele instytucji pomagających poszkodowanym przez pośredników emigrantom które chętnie zwalczają nieuczciwości w tym sektorze, pozdrawiam wszystkich wytrwałych, nie dajcie sie tak łatwo robić w konia