Hej, co sądzicie o pracy jako Founder Associate bez podanej pensji i na pełny etat zdalnie na umowie zlecenie? Mile widziane jest doświadczenie w zarządzaniu projektami, a kluczowe wydaje się ogarnięcie narzędzi typu ClickUp czy Notion. Z jednej strony można liczyć na rozwój i dostęp do networkingu, ale oczekuje się totalnego zaangażowania. Czy faktycznie da się tam czegoś nauczyć i zrobić karierę, czy raczej popracować za "głodowe" stawki?