Może ktoś napisze, jak naprawdę wyglądała praca jako Business Developer - Sprzedawca B2B w tej firmie? Jak dawali radę w tych pierwszych dwóch miesiącach tylko na prowizji i czy dało się wyrobić te cztery nowe deale miesięcznie?
W ogłoszeniu wymagali doświadczenia w sprzedaży B2B, swobody w angielskim i działania bez wsparcia menadżera. Początek był tylko na prowizji, potem umowa zlecenie.
Hej, co sądzicie o pracy jako Founder Associate bez podanej pensji i na pełny etat zdalnie na umowie zlecenie? Mile widziane jest doświadczenie w zarządzaniu projektami, a kluczowe wydaje się ogarnięcie narzędzi typu ClickUp czy Notion. Z jednej strony można liczyć na rozwój i dostęp do networkingu, ale oczekuje się totalnego zaangażowania. Czy faktycznie da się tam czegoś nauczyć i zrobić karierę, czy raczej popracować za "głodowe" stawki?