Szybko miałem dość tej pracy. Od początku odrzucał mnie poziom organizacji i atmosfera, podobnie jak zapach papierosów którym raczyli Cie na samym wejściu do tego przybytku (pracownicy i właściciele palą papierosy w drzwiach wejściowych)
Firma próbuje sprawiać wrażenie poważnego studia, ale moje doświadczenie było zupełnie inne. Dużo pozorów profesjonalizmu, a w praktyce chaos i ludzie na stanowiskach supervisorskich, nie mają odpowiednich kompetencji i doświadczenia (lepiej unikać takich miejsc, jeżeli traktujesz swoją karierę poważnie, a nie byle przesiedzieć i byle co oddawać / byle do wypłaty). Minął już jakiś czas od kiedy podziękowałem za współpracę ale nie sądzę że cokolwiek się tam poprawiło. Zwiałem od razu jak dostałem pracę w innym warszawskim studiu, gdzie dostałem odrobinę lepsze warunki finansowe ale przede wszystkim bardziej zdrową atmosferę pracy, ogarniętych supervisorów którzy znają się na tym co robimy przez co nie ma zgrzytów, praca jest wykonana zgodnie z możliwościami, czasem a efekty wygląda dobrze na tyle że aż chcę się przychodzić do pracy, czego w lumiere raczej nikt nie wykazuje.