Pokrzywdzony13.09.2025 19:34
Inne
ŻERUJĄCE NA LUDZKIEJ KRZYWDZIE HIENY, (usunięte przez administratora)
W dniu wczorajszym 12.09.2025 (piątek), przed południem. Przyszli do moich rodziców pracownicy tej pseudo firmy. W domu był tylko tata, starszy człowiek mający problemy z pamięcią i głową. Przyszli nie wiadomo jak, skąd i dlaczego. Tata mało co wie, pamięta, kojarzy. Ale podobno zapytali czy chce drzwi, a on się zgodził i podpisał, to zamontowali. Pod presją ich, przelał im 1000 złotych ZALICZKI. Pech chciał, że akurat przyszła emerytura, gdyby nie to, nie miał by pieniędzy i nie zapłacił by im. W domu była jeszcze gotówka, przeznaczona na nagrobek, tata dał im tą gotówkę: 1700 złotych!!! Wówczas przyszła mama, była oburzona, zdenerwowana, co tu się dzieje, co oni robią. Nikt nie zamawiał, nie chciał żadnych drzwi. Mają mnóstwo wydatków, mnóstwo niezbędnych do życia i potrzebnych, okna, grzejnik do wymiany. W życiu im nie przyszło by wymieniać dobre, sprawne drzwi. To by nie miało sensu. Pracownicy Ci byli delikatnie mówiąc „niegrzeczni”, wręcz chamscy, domagali się pieniędzy, mama mówiła, że nic nie chce, nie zgadza się na żadne drzwi, a oni, że ten pan się zgodził. Tata mówił, że nie wie o co chodzi, że nic nie chciał. Na co oni, że za późno, „usługa wykonana”, niech pani dzwoni na policję. Nie wiem czemu wówczas mama nie zadzwoniła, sama nie wie, sparaliżowana strachem, bezradnością, presją tych mężczyzn, stresem, sytuacją… Mówiła, że tata jest umysłowo nie sprawny, to oni „a są jakieś papiery na to” i inne teksty, pyskówki. Tylko czy trzeba mieć papier, na to że człowiek jest słaby psychicznie, starszy, naiwny… Wykorzystali go, oszukali. Spytałbym ich gdybym mógł: czy zrobili by to swoim rodzicom, czy chcieliby by ich matka, została oszukana i pozbawiona pieniędzy? Lecz przecież ich to nie interesuje, są pozbawieni empatii i ludzkich odruchów, nie kierują się sercem, lecz zimnym wyrachowaniem, by okraść kogoś, jak hiena pozbawić go środków, żerują na drugim człowieku, jego krzywdzie. Starsze osoby, które mają tak mało, środki na jedzenie, leki, na życie, przy tak niskiej emeryturze, a oni „zabierają” im 2700 złotych?! Cały dobytek? Pozbawiają ich środków do życia. Pozbawiają więc życia. Niszczą psychicznie. Wyobraźnia i empatia, może powiedzieć, jak Ci ludzie się teraz czują, jak cierpią i płaczą. Oni nie potrzebowali, nie chcieli i nie chcą żadnych drzwi, chcą swoich pieniędzy. A ta firma… Pseudo umowa, podpisana. Czytałem ją: dostali ksero z uciętymi danymi firmy, pieczątki: jakaś „Firma Rzetelna”, a regon Drewno styl Edyta Jakubczyk, bzdurne, chore punkty umowy, jak „1. W przypadku rezygnacji przez zamawiającego z wykonania usługi przez przyjmującego zlecenie ewentualnie uniemożliwienie przystąpienia do wykonania usługi, strony zgodnie ustalają, że (Kaucja nie zostanie zwrócona)”, czyli gdy już przyjdą i zaczną działać, Ty powiesz nie, zabiorą CI 1000 złotych… Zabrali o wiele więcej. Dużo więcej (pieniędzy, godność, poczucie bezpieczeństwa, szacunek, radość życia). I te wszystkie bazgroły na pseudo umowie, skreślenia, wygląda masakrycznie. Niby koszt 2480 zł, a doliczanie za wszystko… Bandytyzm okropny. Najgorszy jaki może być.