Współpracowałam z tym podmiotem w 2014 r. – byłam szkolona przez Tomka, który prowadził wdrożenie i przekazywał zakres obowiązków.
W praktyce model współpracy obejmował sztywne godziny pracy oraz bardzo daleko idącą kontrolę wykonywanych zadań, w tym wymóg całodziennego nagrywania ekranu i aktywności klawiatury (ok. 8h dziennie), realizowany na prywatnym komputerze.
Równolegle widoczna była silna koncentracja decyzyjności oraz powiązania personalne z innym podmiotem działającym pod tym samym adresem.
Na podstawie mojego doświadczenia polecam dokładnie weryfikować warunki współpracy, formę umowy oraz zakres kontroli pracy jeszcze przed jej rozpoczęciem.