Firma pochodząca z ramienia Connect 2. Każde działające od nich biuro prowadzi taką samą politykę. Wypowiem się jako osoba, która spędziła tam za dużo czasu. Wygląda to mniej więcej tak:
-firma nie podaje swojej nazwy w ogłoszeniu w internecie po to, aby uniemożliwić sprawdzenie opinii kandydatowi
-w ogłoszeniu nie ma mowy o tym jak praca faktycznie wygląda, rzucane są ogólniki typu marketing, reklama, rozwój
-dopiero po trzecim etapie rekrutacji dowiadujemy się jak to naprawdę wygląda, tzn lądujesz na klatce schodowej ze swoim liderem z którym usilnie próbujecie sprzedać polecenie zapłaty. Pierwsze dwa etapy to rozmowa o niczym, czyli pytania o ciebie, o poprzednie prace, rozmowa o marketingu i mydlenie oczu rozwojem i wielką kasą
-godziny pracy i zarobki również nie są jasne ani nie są od razu podane. Niby praca elastyczna, biurowa, dobrze płatna. Realia w przybliżeniu: 9-13 spotkanie w biurze (w którym nie ma krzeseł(?)), omówienie wyników, ćwiczenia sprzedażowe, ćwiczenie impulsów na ludziach aby podbić sprzedaże, szkolenie ludzi, sztuczne nakręcanie na sukces, w tym krzyki i głośno puszczana muzyka (?). 13-21 praca w terenie, chodzenie po klatkach schodowych i sprzedaż, nagabywanie. Wypłata opiera się na jak największej ilości podpisanych umów, czyli średnio jakieś 100-200zł dziennie. Ktoś niżej wspomniał, że lepsze zarobki ma ok 0,5% pracowników w Polsce. To prawda.
-w biurach jest ogromny przemiał ludzi, ciągle ktoś przychodzi i odchodzi, zatrudnia się jak najmłodszych i jak najmniej doświadczonych ludzi. Dlaczego? Biuro żyje z twoich umów, nie z twojego rozwoju lub kompetencji.
-życie prywatne nie istnieje. Praca 9-20/21 5/6 dni w tygodniu nie daje możliwości życia własnym życiem. Chcesz znajomych? Znajdź sobie ich w biurze. Chcesz mieć partnera/partnerkę? Znajdź go sobie w biurze. Chcesz rozwijać pasję i hobby? Sprzedaż to twoje hobby! Określenie sekty bardzo dobrze tu pasuje - spędzasz z tymi ludźmi całą dobę, cały tydzień. Telefony i smsy od liderów to normalna rzecz, niezależnie od pory dnia. Musisz być głową 24/7 na klatce schodowej. Inaczej określą cię jako mało ambitnego.
-ludzi w tym miejscu trzyma przeświadczenie, że kiedyś to oni będą właścicielami jednego z takich miejsc i bieda i tyranie całe dnie się skończy. Każdego dnia liderzy i ownerzy nakręcają cię na ten cel, który jest w sumie nieosiągalny dla 99,9% osób, a jeśli go osiągniesz to rzeczywistość również wygląda zupełnie inaczej.
Firma istnieje dzięki bardzo silnym impulsom i manipulacjom, które pracownicy sami wykorzystują na przypadkowych ludziach w blokach, ale nie dostrzegają co z nimi samymi się właśnie dzieje.
Biura z tego ramienia: ETER, FLOW, MTS, MKTW, ANTS, ESGROUP, PACZ, CDK, WUJA, DSL, MTM GROUP.