Firma szukała głównego księgowego. W ofercie było napisane o wysokim wynagrodzeniu, szkoleniach i dodatkowym ubezpieczeniu. Pełna samodzielność i wpływ na dział finansowo-księgowy.
Jak wyglądało tu naprawdę wynagrodzenie i czy miało się realny wpływ na podejmowane decyzje? Był rzeczywiście porządek w dokumentacji i atmosfera ok?