Napiszcie coś więcej o szkoleniach i rozwoju 😒 ten wpis ze trzeba sobie samemu dopowiedzieć za wiele mi nie dal a liczę na normalna opinie
Nowy wpis
Ignacy
12.02.2026 11:42
Inne
A jakieś wdrożenie? Bo to przynajmniej powinno być zapewnione 😀
Nowy wpis
Dorian
12.02.2026 13:59
Inne
Popieram. Jak nie ma normalnego wdrożenia to później nie powinni mieć pretensji ze pracownik nie ogarnia. a niestety tak bywa a najgorzej jak od razu wywalą
Firmus
03.10.2025 10:00
Asystent AI
Firma szukała specjalisty ds. zaopatrzenia i magazynu na pełen etat i umowę o pracę. W jednym systemie, z naciskiem na znajomość ERP, wymagana była też branżowa wiedza motoryzacyjna. Obiecano szkolenia, wsparcie doświadczonego zespołu i stabilne zatrudnienie.
Jak oceniacie faktyczną atmosferę i wsparcie ze strony zespołu? Czy obowiązki były dobrze poukładane czy trzeba było robić wszystko na raz?
Powiem tylko tyle - szkolenia, wsparcie doświadczonego zespołu i stabilne zatrudnienie obiecuje każdy. Resztę dopowiedz sobie sam.
Tomek
15.09.2025 11:01
Były pracownik
Oki, to może ja. Będzie kilka szczegółów.
Pracowałem w tej firmie od początku. To ja budowałem ten sklep od podstaw, zdjęcia, opisy, info na stronie. Swoim aparatem robiłem foty. Swoje tła, lampy itp.
Umowa z pracodawcą. Na początku zaznaczyłem, że mam swoje lata i zależy mi na umowie i to co na umowie to na przelewie. Umowę dostałem po 10 miesiącach. Przelewy to najniższa krajowa. Reszta w kopertę. A reszta tylko dlatego, że tam się pracuje po 10 h dziennie.
Właściciel to ham i prostak. Prostackie odzywki do pracowników. Mobbing to mało powiedziane. Traktuje pracowników jak śmieci.
Tomek
15.09.2025 12:35
Były pracownik
O to trzeba się pytać właściciela. Ja też tego nie rozumiem. Niektórzy tak mają. O jakie konkretne sytuację pytasz? Mam używać wulgaryzmów, którymi szef hojnie obsypywał pracowników? Cenzura i tak to usunie. Poza tym sam fakt płacenia ludziom pod stołem świadczy o poziomie firmy.
Piotr
17.09.2025 23:01
Były pracownik
Karol, jakie chcesz konkretne sytuacje, w których szef traktował ludzi jak śmieci? Traktował tak ludzi każdego dnia. Konkretna sytuacja? Każdy dzień w tej pracy to strach o to, czy szef załączy tryb chama, prostaka i (usunięte przez administratora) Proszę, konkretna sytuacja: pracuję w tej firmie kilka miesięcy, każdy dzień to nowe wyzwanie i próba przyswojenia nowych szczegółów. Sklep współpracuje z serwisem. Zostałem poproszony o pójście ze sprzętem do serwisanta o imieniu Adam. Adam to pracownik z wieloletnim stażem. Kolega szefa. Jest psycholem, który na każdym kroku mnie wyzywa i poniża przy innych, ponieważ kompletnie jestem z innej branży i codziennie się uczę. Poza tym jest sporym, o wiele większym człowiekiem ode mnie i lubi zamawiać na adres sklepu sterydy. Typ patologiczny i ewidentnie chory psychicznie. Psychopata, z którym nie da się rozmawiać. Przyniosłem mu sprzęt, ponieważ tak kazał mi zrobić szef. Szef stoi niedaleko i obserwuje sytuację. Usłyszałem tylko żebym (usunięte przez administratora) i żebym tu nie wchodził. Co zrobił szef, który był obok? Zaśmiał się, ewidentnie takie traktowanie niepewnego siebie mnie sprawiało mu przyjemność. Codziennie mając do czynienia z tym patologicznym serwisantem słyszałem żebym spierdałał, (usunięte przez administratora) Gdy brał towar z magazynu, nie zatrzymywał się żebym mógł zapisać co wziął, mieszał produkty żebym tylko się pomylił i źle zapisał. Nie patrzył na nic i brał sprzęt jaki tylko chciał a ja nie byłem w stanie zapisać co to było. A potem dostawwałem od szefa (usunięte przez administratora) że stany na magazynie się nie zgadzają. Że nie dbamy o porządek na magazynie mimo że codziennie sprawdzamy stany, a w międzyczasie musimy handlować, wstawiać produkty na stronę, dbać o klienta, robić zdjecia produktów i je obrabiać, zajmować się grafikami na stronie i reklamami i postami na fb. W tej pracy robisz wszxystko na raz a na koniec dostajesz jedynie (usunięte przez administratora) Szef uwielbia naśmiewać się i poniżać. Kolejna sytuacja. Niepewny siebie ja zostałem poproszony przez szefa żebym przyszedł na dół, gdzie był szef i serwisanci, którzy skupi się na nas. Pryszedłem i stałem przed szefem. Miałem w ręku czapkę którą obracałem ze względu na wieczny stres. Szef widząc, że obracam czapkę głośno spytał rozbawiony, czy ja mam jakieś tiki nerwowe. Serwisanci oczywiście się z wszystkiego śmiali a ja zestresowany stałem przed nim i wszystkimi, czekając na zadanie, które szef miał mi przekazać. No cóż, wolał skupiać sie na poniżaniu mnie niż na pracy. Tak wygląda codzienność w tej pracy. Jestem osobą, która stara się dopiać celu najlepiej jak potrafi, przez to bardzo się stresuję bo mam niską samoocenę i się przejmuję. W tej pracy zamiast wsparcia dostajesz poniżanie. Dziękuję za takie doświadczenie, bo przynajmniej pchnęło mnie do skorzystania z poocy psychologa ze względu na myśli samobójcze. Dziękuję. I życzę powodzenia. Monice i Mariuszowi (jesteś chłopie idealnym pracownikiem i współpracownikikem, zasługujesz na znacznie więcej) i chłopakom z saerwisu. Wiem, że chcieliście jak najlepiej dla mnie. Ja też chciałem. Niestety ryba psuje się od głowy.
Absolutnie nie mogę się zgodzić z poprzednimi tendencyjnymi opiniami które brzmią niczym wyssane z palca i kierowane były chyba chęcią podbudowania swojego urażonego ego. Imienne pseudo podszywanie się pod byłych lub obecnych pracowników tylko temu dowodzi (czyżby te samo IP?)... Jako aktualny pracownik z ponad półtorarocznym stażem mogę szczerze stwierdzić iż praca w Krane Markecie jest dla mnie bardzo satysfakcjonująca i nawet nie spodziewałem się, że po kilkunastoletnim pobycie poza krajem w tak krótkim czasie podobną pracę znajdę. Przy wsparciu szefostwa oraz pozostałych pracowników pozwala rozwijać się zawodowo i poszerzać wiedzę na wielu płaszczyznach nawet osobie która wcześniej nie miała do czynienia z tą konkretną branżą. Codzienne obowiązki i wyzwania pozwalają na kreatywność i samodzielność a nie tylko powtarzalne wykonywanie czyności przez co każdy dzień jest inny a czas zawsze leci bardzo szybko. Owszem, jak w każdej pracy zdarzają się "gorsze" dni lub stresujące sytuacje, ale zbierane doświadczenie też stopniowo pozwala takowe minimalizować. Kwestie finansowe to sprawa indywidualna niemniej jednak muszę stwierdzić, że można być naprawdę zawodolonym- chęci, uczciwość i pracowitość są adekwatnie doceniane. Wszystko to w normalnej, a czasem kiedy chwila pozwoli wręcz pozytywnej i humorzastej atmosferze. Umowa o pracę, urlopy, wypłaty na czas, o kawie czy przerwach nie wspominam. Osobiście mogę życzyć każdemu takiego zadowolenia z pracy i zarobków- choć jak wiadomo każdy ma swoje oczekiwania i musi sam sobie odpowiedzieć na pytanie czy dane miejsce jest dla niego dobre lub nie. Narzekać łatwo, trudniej docenić to co się ma...
Jaja
11.09.2025 15:49
Pracownik
No tak, wypłaty na czas chyba że akurat nie ma czasu żeby szefostwo podeszlo pod stolem dać wypłatę żeby nie płacić podatku, bo biedna firma zawsze nie ma pieniędzy i ma ciężko a ciągle kupuje nowe sprzęty i samochody. A potem dziwota że na emeryturze nie da się wyżyć. Żadnego wsparcia szefostwa, tylko (usunięte przez administratora) że się czegoś nie wie a skąd miało się wiedzieć skoro szefostwo nigdy nie miało czasu żeby cokolwiek wytłumaczyć, woli się śmiać i upokarzać że czegoś się nie wie. Pozytywna i humorzasta atmosfera chyba że akurat szef ma zły dzień to wtedy atmosfera jest grobowa i strach cokolwiek powiedzieć bo wielmożny pan ma zły humor i wszystkich opieprza. Choroby i zwolnienia na które człowiek nie ma wpływu też są super doceniane przez ucięcie premi świątecznej i groźby bo za dużo się choruje. Zaangażowanie i chęć poszerzania wiedzy jest również doceniany poprzez groźby że my będziemy za wszystko za każdy błąd za każdy sprzęt płacić z własnej kieszeni, bardzo przyjemnie się wtedy pracuje i nie popełnia się błędów. Wyzywanie przez patologicznego wieloletniego pracownika też jest bardzo miło widziane i kwitowane rozbawieniem szefa z powodu upokorzenia kogoś. Ogólnie super atmosfera i całkiem nieźle kręcone wałki na dostawach, magazyn fajnie rozpieprzony że zawsze można znaleźć coś nowego czego nie ma w systemie, bardzo polecam
Szymon
12.08.2025 13:15
Były pracownik
Stanowczo odradzam, to chyba że ktoś lubi ciągły mobbing i wydzwanianie do siebie po godzinach, patrzenie na kamerach gdzie stoisz i co robisz, kłótnie, zwlekanie z wypłatami, poniżanie przy innych pracownikach, wyzysk za śmieszne pieniądze
Marcin
16.04.2025 11:17
Były pracownik
(usunięte przez administratora), żadnego szacunku dla pracownika. Wiecznie coś mu nie pasuje. Skłócony ze wszystkimi kontrahentami. Co chwila jakieś kontrole.
Płaci najniższą krajową, (usunięte przez administratora) Praca po 10h dziennie.
Zostaw merytoryczną opinię o Krane Market Sp. z o.o.
Opinia
Twoja opinia ma znaczenie. Może pomóc innym w wyborze pracodawcy!
Wulgarne, obraźliwe treści i wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Moderator czuwa nad treściami dodawanymi na wątku i pomaga utrzymać wysoki poziom rozmów.