Pracownik z okresu próbnego18.04.2025 14:52
Pracownik
????????????Darmowa „reklama”, o którą prosiła mama właścicielki – ku przestrodze innym!????????????
????????????????????????????????????????????????????
Zgodnie z życzeniem jednej z właścicielki firmy:
???????????? CANDY HORSE????????????
postanawiam zrobić darmową reklamę – bo każdy ma prawo wiedzieć, jak wygląda praca w Polsce, gdzie szacunek do RODAKA to pusty slogan na ziemi Polskiej.
Przez miesiąc pracowałam uczciwie, mimo własnej tragedii przyjechałam do Polski, żeby żyć i pracować w Polsce …Właścicielka zapytał mnie po co ja przyjechałam do Polski jak tu jest tragedia i nie ma Polaków do pracy, ja nie chciałam mówić, jaki był powód przyjazdu, ale teraz wiem, że nie jestem w stanie utrzymać przed Świętami Wielkanocnymi za kwotę 2300 to dla właścicieli jest najniższa krajowa na czarno są tylko obiecywane umowę itp.
Byłam lojalna, punktualna, zaangażowana – nie prosiłam o litość ani specjalne traktowanie. Po prostu chciałam godnie pracować. Zamiast tego w podziękowaniu.
Otrzymałam 2300 zł wypłaty, która nie pokrywała się z rzeczywistą liczbą przepracowanych godzin,
Zgłoszenie pomyłki w wypłacie spotkało się z arogancją i szyderstwem do mojej osoby – „możesz nas zgłosić do PIP i zrobić nam reklamę” darmową jakie przysmaki robimy dla Koni..
W pracy panowała dyskryminacja Polaków, językiem dominującym jest i język ukraiński, a komunikacja języka Polski była strasznie ograniczona.!!! Ukrainka zarządzała firmą i wykorzystywała swoje stanowisko, by unikać wykonywania własnych obowiązków, delegując je na innych pracowników. Część osób, w tym Polki i Ukrainki, które pracują w firmie, są zależne od tej pracy, a ich strach przed utratą zatrudnienia sprawiał, że nie mogą wyrażać swoich obaw.
Właściciele nie wiedzą, że pomysł przypisała sobie zarządzająca ukrainka jest straszną manipulantką i hipokrytką.
Ja, jako osoba poszkodowana zostałam (usunięte przez administratora) na kwotę 1000 zł przez RODAKA na polskiej ziemi.
W tej sytuacji zyskują tylko urzędy, a pracownik, który się upomina o swoje, zostaje sam z poczuciem upokorzenia .
Ale jeśli choć jedna osoba to przeczyta i zdecyduje się udostępnić – traktuję to jako darmową reklamę dla tych "właścicielek Rodaków".
To już coś.
My, Polacy, nie możemy pozwolić, by tak nas traktowano.
Prawo niestety nie stoi po stronie poszkodowanych, a właścicielki "Rodaków" plują nam prosto w twarz.
Dziękuję za inspirację do stworzenia tej "reklamy".