Wizerunek pana Gawła w sieci to idealnie stworzona kreacja, ale tylko pracownicy znają jego moc publicznej manipulacji, a szczególnie gaslightingu. Niestety tak wpływowy człowiek nie może zostać oczerniony przez „zwykłego” kelnera…
Zatrudnij się w CałymGawle i pokaż po kilku tygodniach że masz opinie, że z czymkolwiek się nie zgadzasz - a pań Gawel zje Cię psychicznie na zapleczu. Wyrafinowana sztuka - krycie 10/10 tak żeby NA PEWNO nikt nie zobaczył… mądrzy ludzie szybko odchodzą, ale Ci co sami dźwigają słabszy mental - są wciągnięci w gierki pana Gawła.
Czułe słówka, nadmierne przytulanki na zmianie, superlatywy przy gościach lokalu, ale we wiadomościach ozimblosc, przedmiotowość, zniewaga. Szybko rozumiesz, że masz z nim nie zadzierać.