Szef firmy Mirosław zatrudnia 2 wątpliwej jakości fachowców, od których czuć woń alkoholu. Po montażu okien dużo niedociągnięć, wiele mniejszych lub większych uszkodzeń i to nie tylko na samych oknach. Po za tym wiem z pierwszej ręki, że zdarza mu się nie płacić nowym pracownikom za kilkadziesiąt h pracy w tygodniu, oczywiście telefonów nie odbiera a gdy upominają się o swoje podczas konfrontacji to podaje jakieś wyssane z palca powody, dla których nie zapłacił, wyzywa a na końcu każe (usunięte przez administratora)