Dzień dobry, kiedyś szukali osoby na stanowisko Główny Technolog - Produkcja Masowa (Przemysł Metalowy). Wymagane było aż 10 lat doświadczenia w branży metalowej. Oczekiwali znajomości języka angielskiego na poziomie B2. Zaliczali do benefitów dofinansowanie szkoleń. Dodatkowo dawali służbowy telefon do prywatnego użytku.
Czy ktoś może napisać, jak oceniane były wtedy warunki finansowe przy tak dużych wymaganiach? Czy wynagrodzenie naprawdę było adekwatne do tego, co trzeba było robić? Jak wyglądała praca z zespołem oraz możliwości rozwoju?