Zasady pracy w tej firmie są chore, patologiczne i nieludzkie. Pracownicy są trzymani na umowie zlecenie, a traktowani gorzej niż na umowie o pracę — chociaż na etacie ludzi tak się nawet nie traktuje. Praca odbywa się na 1 zmianę, z pełnym podporządkowaniem jak w stosunku pracy, ale bez jakichkolwiek praw. Firma nadużywa polskiego prawa i wprost je łamie, wykorzystując umowy zlecenie do obejścia obowiązków pracodawcy. Narzucane są sztywne grafiki, zakazy wolnego i brak jakiejkolwiek elastyczności. Jeśli weźmiesz wcześniej „zaklepany” dzień wolny, który był wpisany w grafik, czekają Cię tylko problemy — presja, pretensje i potrącenie 200 zł z wynagrodzenia.
Wymagane są zaświadczenia lekarskie, mimo że przy umowie zlecenie nie ma do tego żadnych podstaw prawnych. Dochodzi nawet do robienia problemów o wyjście do toalety — jeśli ktoś „za długo” się wypróżnia, spotyka się z uwagami i naciskami. To już nie jest praca, tylko kontrola każdego ruchu. Pracowników nie traktuje się tu jak ludzi, tylko jak roboty do wykorzystania. Atmosfera strachu, kar finansowych i presji psychicznej jest na porządku dziennym. To nie jest współpraca, tylko systemowe wykorzystywanie. Jeżeli ktoś szanuje swoje zdrowie psychiczne, godność i chce pracować w normalnych warunkach — zdecydowanie omijać szerokim łukiem.