Hej,
czy ktoś wcześniej pracował jako kierownik sprzedaży z pensją do 10 000 brutto w firmie cateringowej? Jaka była realna podstawa, a ile można było wyciągnąć z premii? Na ile te widełki były adekwatne do wymagań?
Wymagali doświadczenia w branży cateringowej lub pokrewnej. Była kawa i herbata w biurze. Z benefitów: elastyczny czas pracy i zniżki na firmowe usługi. W oczekiwaniu stawiano na umiejętność prowadzenia negocjacji.