Ktoś pracował jako Doradca klienta – Kasjer i może powiedzieć, czy wymaganie książeczki sanepidowskiej i statusu studenta to nie było przypadkiem za dużo, biorąc pod uwagę umowę zlecenie i brak podanych widełek wynagrodzenia?
Najważniejsze oczekiwanie stanowiska to posiadanie aktualnej książeczki sanepidowskiej. Z plusów była comiesięczna premia uzależniona od obrotów i oceny pracy.