Mateusz Wójciak10.05.2026 20:36
Inne
Stanowczo odradzam!
Jeśli korzystasz lub zamierzasz korzystać z usług (usunięte przez administratora)to lepiej przeczytaj do końca. Nawet jeśli znacie się latami i wszystko do tej pory było dobrze.
Ja korzystałem z usług od lat. Ale jakość firmy i człowieka poznaje się po tym jak radzi sobie z problemami. Bo to w problemach wychodzi klasa człowieka, tudzież jej brak.
Być może sam (usunięte przez administratora)n potrafi wykonać swoje usługi w najwyższym standardzie, ale jego osobiste standardy pozostawiają wiele do życzenia. Jak również standardy jakościowe pracowników firmy.
Zamówiłem u (usunięte przez administratora) serwis pieca Visessman Viitodens 222-F. Piec czteroletni, regularnie serwisowany.
Ekipa przyjechała, coś tam porobili w trójkę, po czym zostawili młodego chłopaka, na oko 20 lat, do czyszczenia elementów pieca.
Chłopak fizycznie uszkodził wymiennik, który czyścił szczotką…
Ekipa wyjeżdża, piec cieknie. Piec, który nie ciekł przed ich przyjazdem, by było jasne.
Przyjechali zrobić przegląd, uszkodzili piec, pojechali.
Na drugi dzień przyjechali, we dwójkę już, (usunięte przez administratora) się nie pojawił. Wspomniany młody chłopak i jakiś bardziej doświadczony pracownik. Wymiennik pokleili klejem i pojechali tak szybko jak tylko napuścili wody do systemu.
Ledwo drzwi zamknęli piec znowu cieknie.
Aha, zapomniałem dodać - jest grudzień, przed samą wigilią. Bez ciepłej wody, bez ogrzewania.
Co na to(usunięte przez administratora) Winny jest Viessmann bo robi słabe elementy. I 4 letni wymiennik sam pękł, a tylko przypadek sprawił, że akurat po ich serwisie.
(usunięte przez administratora) jest oburzony, że w ogóle czegokolwiek od niego się domagam, zamiast dziękować, że spróbowali to zakleić.
Zero poczucia odpowiedzialności, buta i (usunięte przez administratora). Jeśli ktoś miał wątpliwości jak (usunięte przez administratora) reaguje w obliczu problemu to właśnie tak. Ale to nie koniec!
(usunięte przez administratora) zaproponował, że mogą to naprawić, po świętach oczywiście (10 dni w grudniu bez ciepłej wody i ogrzewania), za 4200zł. I rozumiem, że goła kwota może nic nie mówić, ale zaraz stanie się jasne czemu jest to element podsumowujący tego pana najlepiej.
I oczywiście dostałem informację, że jak mi się nie podoba płacenie za naprawdę to mogę sprawę skierować na drogę sądową. Ja odpowiedziałem, że tak właśnie będzie i na tym zakończyliśmy rozmowę.
Święta odwołane, mroźny grudzień bez ciepłej wody i ogrzewania.
Najlepsze jest to, że po świętach przyjechała ekipa innego autoryzowanego serwisu i wiecie ile wzięli za tę naprawę? 2500zł.
Rozumiecie już tę chciwość i podłość? Czegoś więcej potrzeba? On chciał ponad 4000zł za naprawę błędu swojego pracownika, przez który ktoś zostaje na całe święta bez ogrzewania. A obca firma, z tej samej branży, nie mająca tutaj żadnego interesu w pomaganiu, bierze cenę cześci + kilkaset zł. Cześć w okolicach 2000zł.
Oczywiście człowiek który przyjechał zobaczyć ten wymiennik to się za głowę złapał. Poza dziurą, którą zrobiła ekipa (usunięte przez administratora), która jest polepiona klejem, jego stan w żadnym stopniu nie wskazuje na możliwość samoczynnego pęknięcia. Wymiennik zachowałem na potrzeby rozprawy by mógł ocenić go biegły.
Piszę ten komentarz bo do rozprawy jednak nie dojdzie. Na szczęście miałem ubezpieczenie na tyle dobre, że pokryło nie tylko koszty samej naprawy. Więc sensu nie było w poświęcaniu czasu i zasobów na walkę z tym człowiekiem.
Niemniej jeśli planujecie korzystać z jego usług to radze się dobrze zastanowić. Nawet jeśli robił Wam serwisy 10 lat i zawsze było ok, to wiedzcie, że u mnie też było zawsze ok.
Miejcie tylko świadomość, że jak coś zepsują to po drugiej stronie znajdziecie człowieka o bardzo niskich standardach,(usunięte przez administratora), cienia przyzwoitości. Który nie tylko nie pomoże, nie przeprosi, a jeszcze Was będzie pouczać, że to Wy powinniście dziękować, że on w ogóle rozważa naprawę. A jak się nie podoba to do sądu. A na naprawie będzie próbował zarobić lepiej niż na podstawowej usłudze.
Jeśli on coś tu odpisze to pewnie będzie (usunięte przez administratora), że część sama pękła itd itd. To nie jest człowiek, który potrafi wziąć na klatę wagę swoich błędów. Ale jakby kogoś interesowały szczegóły to ja się tutaj podpisuję imieniem i nazwiskiem. Wpiszcze w google, znajdziecie kontakt. Prześlę co trzeba by wątpliwości nie było.