Witam wszystkich jakże zaangażowanych w tą bijatykę.
Tak sobie czytam i czytam i musze powiedzieć że jestem zdumiony.
Współpracuje z PKM DUDA czy jak kto woli z Maktonem już jakiś czas i zdążyłem poznać niektóre ananasy, idzie naprawdę dużo zaobserwować gdy pracownicy zamiast zająć się swoimi obowiązkami wymachują szabelkami. Skupiacie się tutaj mili Państwo na ,,górnym piętrze'' ale przecież Oddziały w Maktonie mają również niższe piętra. Wszyscy wiemy jak to jest gdy ktoś zajmuje wyższą pozycje od nas samych a my jesteśmy tak głodni sukcesu tylko coś jest nie tak że go nie zdobywamy. Na temat Pana T. można dużo usłyszeć i tych dobrych i tych złych opinii. Czytając te posty wnioskuje że piszą Ci na niższych stanowiskach. A wiec jest to zrozumiałe. Problem w tym że Ci na niższych stanowiskach niedawno byli ph, magazynierami itd. a za aprobatą Pana T. zyskali lepsze stanowiska-no ale każdy ma swoje sumienie. Uważam również ze osoba będąca na stanowiskach kierowniczych tyle lat musi coś umieć, wiedzieć, być specjalista, mieć podejście do ludzi (prawda w oczy kole no ale zazdrość tez). Odnośnie Pani manager od ,,5+1'' z tego co się orientuje na wszystkich hurtowniach się to praktykuje. do tego poniekąd zmusza nas rynek. To że sprawdza swoich ph skoro ma ku temu powody myślę ze jest to zrozumiałe. Uważam tez że pani T. jak każdy z czasem się wszystkiego nauczy nie od razu Rzym zbudowano. Drodzy mili dajcie czas się rozwinąć tym bardziej że zaczynają dobiegać odgłosy z rynku że pomaga odbić klientów konkurencji. Widzę też wpisy o Panu R. co prawda człowieka osobiście nie znam aczkolwiek pomyślmy jeżeli ktoś jest odpowiedzialny za logistykę i jego jednym z zadań jest redukcja kosztów to niema się co dziwić że robi co może jest za to rozliczany i za to odpowiada. Każdy z nas m swoje obowiązki i chyba każdemu z nas jest znana sytuacja np. - Koniec miesiąca i dopinanie planów. Zauważyłem także wpis o Panu H. i Panu N. domniemam ze panowie od co tu dużo mówić zamówień. Czy żal jak ich się słucha ?.Może ale każdy z nas czasami zachowuje się tak że później sam się tego wstydzi. Tyle opinii co ludzi . Z tego co wiem panują nad zatowarowaniem, promocjami, co prawda czasami zachowują się dość arogancko ale to już ich sprawa i to jak siebie prezentują. Magazyn.. ,magazyn jak to magazyn zmiany są, soboty pracujące też ale z własnego doświadczenia uważam że jest tak wszędzie. Tak jak ktoś tu pisał pieniądze na czas i się zgadzają, umowa o prace, składki ZUS itd. opłacane no a jeżeli jest komuś źle to każdy może sobie polepszyć gdzie indziej. Pokazała to ostatnia grupa która odeszła- nic nadzwyczajnego każdy ma do tego prawo. Przypomina mi się tutaj incydent gdzie nie aż tak dawno otwierała się konkurencja i nie chodzi mi to u K. i wiele osób z Maktonu starało się tam o prac z niektórymi miałem przyjemność minąć się w drzwiach i nadal pracują w Maktonie a co najlepsze narzekają na wszystkich i wszystko a po rozmowach kwalifikacyjnych okazuje się że nie są tak cudowni jak sądzili- aż dziwie się że nadal pracują na swoich stanowiskach i tak pięknie się ślizgają i to dopiero jest obłuda! Myślę że każdy z osób biorących udział w dyskusji musi sobie zdawać z tego sprawę ze czytających jest sporo i pomimo tego że każdy może tu być anonimowy.. Panowie nic nas nie zwalnia z jakiejś kultury słowa. Można wypowiedzieć się na poziomie a tu proszę jakie teksty. Nic tylko pogratulować słownictwa. Jeszcze jedna kwestia; folwark-istniejący od XII wieku rodzaj wielkiego gospodarstwa rolnego, a od XIV wieku także rolno-hodowlanego, nastawionego na masową produkcję zboża przeznaczonego na zbyt. Ja rozumiem że można nie pamiętać lekcji historii no ale jak chcemy używać trudnego nazewnictwa wystarczy wziąć encyklopedie. Myślę że każdy z nas ma przed świętami dużo pracy dlatego zastanawiam się dlaczego tracicie Państwo czas pracy(h się wyświetlają) na tak bzdurne boksowanie się wypowiedziami.
Pozdrawiam