anonim01.09.2011 20:42
Inne
Jest jeden kierownik działu który dopiero w przyszłym roku będzie miał magistra. Nie jedna osoba wiedzą wykształceniem, kreatywnością bije go na głowę, ale ta ma plecy szerokie bo nie nic innego, no może trochę wiedzy na temat kawałka którym się zajmuje, bo nawewno nie wie nic o podatkach nie mówiąc o znajomości języków. A te wykształcone szaraki, [usunięte przez moderatora] za 1/4 tego, w wszelkie inicjatywy nazywane są ingerencją w autorytet kierownika. Nie ma szans żeby ktoś zakumał jakie masz umiejętności i spróbował je wykorzystać, zapomnij przecież jak więcej wiesz, więcej widzisz, jesteś zagrożeniem. Tutaj prawie każdy jest zawijaczem sreberek, jeśli chcesz mieć doświadczenie w księgowości to napewno nie zdobędziesz go tutaj. Dostaniesz wyninek do zrobienia, i tak dzień w dzień dziubiesz to samo jak na taśmie. Ale w ogłoszeniach szukają ludzi wykształconym, po kierunkach ekonomicznych, ze znajomościa języków, tylko poco? Chyba po to aby w tej firmie swoją wiedzę zapomnieć, nie używać, a napewno nie rozwijać.