Zdecydowanie odradzam – faworyzowanie "swoich", brak profesjonalizmu i fatalna
organizacja egzaminów TELC!
Zdecydowanie nie polecam szkoły Global School Polish for Joy, zwłaszcza jeśli
chcecie zdawać u nich egzamin z zewnątrz. Szkoła w jawny sposób faworyzuje
własnych kursantów, a cała organizacja pozostawia wiele do życzenia. Oto moje
doświadczenia:
- Przyjmowanie drogich prezentów i faworyzowanie: Przed egzaminem ustnym jeden
ze zdających wręczył egzaminatorom prezent o wartości ok. 500-1000 zł.
Komisja z wielką chęcią go przyjęła, co widziałem nie tylko ja, ale i
chłopak, z którym zdawałem w parze. Podczas egzaminu pisemnego egzaminatorzy
podchodzili do swoich kursantów, byli dla nich niezwykle mili, rzucali
tekstami typu "o, znam Pana/Panią" i upewniali się, czy wszystko u nich w
porządku. W czasie przerwy wypytywali ich, jak poszedł im wcześniejszy
egzamin w kwietniu.
- Brak reakcji na łamanie regulaminu: W trakcie części pisemnej jeden ze
zdających nie wyłączył telefonu – przyszedł mu SMS z dźwiękiem.
Egzaminatorzy w ogóle na to nie zareagowali i nie przerwali egzaminu, co
jest jawnym złamaniem procedur.