3800 km na busa przy jeździe 90km/h. To dużo zważywszy, że doladunki które robią po trasie powodują czas pracy 16h. Wstajesz o 7:00. Rozładujesz i czekasz do południa koło 16:00 aż Cię załadują a później jedziesz 800 km zmęczony. No ale to jak masz szczescie bo nirna jest dawanie tras powyzej 1000 km. Śpisz 4h. Tak to wygląda Pany.
W tych czasach jak i w tej firmie nikogo nie obchodzisz, bo norma musi być wyrobiona. Czy jesteś zmęczony czy nie nikogo nie obchodzi.
Gdyby rano ladowali systematycznie nie byloby problemu. Lecz tam będąc załadowany popołudniu musisz jechać przez noc bo inaczej nie wychodzi.
Brak jest jakiejkolwiek systematyki, ułożenia pracy. Praca jest szarpana, często ładunki dłuższe niż sama paka. A dach jeśli jeśli masz podnoszony to potrafią kilka razy w tygodniu brać wysokie ładunki, więc zmuszony kierowca jest skakać jak małpa.
Jak tak dalej pójdzie to rotacja kierowców w firmie będzie raz na miesiac:) Więc jeśli chcecie pracować spokojnie, systematycznie być ładowanym z rana, i na załadunkach nie czekać po kilka godzin to nie tutaj.
A co do pozostałych opinii to zgadzam się w 95%, bardzo trafne.