Szukali rekrutera z językiem ukraińskim i oferowali od 8500 do 12200 zł brutto miesięcznie. Wymagali własnych kanałów rekrutacyjnych i doświadczenia w rekrutacji. Były premie za wyniki i możliwość pracy hybrydowej lub zdalnej dla dobrych.
Jak wyglądała w praktyce rozliczalność premii? Czy faktycznie dawali możliwość pracy z domu? Jak ocenialiście atmosferę i podejście szefa do osób w zespole?