W tej firmie dominują negatywne emocje i zachowania a atmosfera jest trudna do zniesienia. Z każdym kolejnym dniem jest coraz gorzej. Podczas rozmowy o pracę słyszałam tylko dobre informacje które okazały się totalnym kłamstwem zarobki na poziomie 5-7 tys, szkolenie przygotowujące do pracy, możliwość podnoszenia kwalifikacji, przygotowane stanowisko pracy , kosmetyki oraz sprzęt najwyższej jakości, duży ruch i sporo klientów, sieć salonów która na rynku jest ponad 10 lat. Zastanawiał mnie tylko jeden fakt że chcą przyjąć do tak dobrze prosperujących salonów na najwyższym poziomie osobę taką jak ja bez umiejętności doświadczenia oraz wykształcenia. Zachęcona tymi możliwościami dałam się niestety oszukać prawda wygląda następująco
1. Obecna sieć salonów została odkupiona od poprzedniej właścicielki przez obecną która jest totalnym cringem i nie szanuje ludzi - ani pracowników ani klientów
2. Praca za najniższą krajową ze śmieciową umową .... jak masz śmieciówkę nie masz prawa do wolnego, urlopu, choroby ani wypłaty na czas. Na początku może pierwsze dwie wypłaty dostajesz w terminie ale potem każdą kolejną kiedy właścicielce się podoba. Nie interesuje ją czy masz opłaty wynajmujesz pokój czy masz co zjeść ale jak poprosisz ile potrzebujesz na podstawowe rachunki to może wybłagasz tysiąc i potem dalej czekasz na kolejną ratke
3. Praca najlepiej 365dni w roku plus wiecznie braki kadrowe i wymagania że za najniższe pieniądze będziesz się poświęcała dla takiej pracy
4. Słabej jakości produkty najtańsze z dostępnych na rynku frezarki bez pochłaniaczy a jak masz pochłaniacz to najtańszy który nic nie wciąga więc cały czas wdychasz ten pył z paznokci u rąk i stóp wiecznie brakuje podstawowych produktów takich jak topy,bazy, są stare lakiery,ręczniki jednorazowe,patyczki,pilniki,polerki. Cały czas awarie i braki braki braki. Komfort pracy =0
5. W tej pracy jesteś stylistką recepcjonistką bo jak nie ma nikogo to jeszcze musisz odebrać telefon i obsłużyć program i wybić paragon plus sprzątaczką...a na koniec dnia o 23 dostajesz wiadomość na grupie że w salonie jest (usunięte przez administratora) plus zdjęcia randomowe że coś nie zostało wymyte jakaś szyjka w lakierze bo muszą znaleźć na ciebie haka no i zdjęcie lustra w kiblu bo smugi, płytki w kiblu mają zacieki, plus pył na stoliku, ale nawet jak ten pył wytrzesz o 18 to jak przyjadą na kontrolę o 22 wiadomo on osiada cały dzień i tak wygląda każdy dzień, tydzień, miesiąc... jest oporowo i wyrzuty są o wszytsko
6.Ruchu BRAK nawet jeśli kiedyś tam byli klienci to dzisiaj ich zupełny brak, Mało tego jak obsługujesz tych co jeszcze zostali to tylko słyszysz narzekanie, że kiedyś były produkty dobrej firmy znanej jakiejś amerykańskiej że półki są teraz puste a kiedyś był ful no i ogólnie albo przyszli bo nigdzie indziej nie było miejsca albo z sentymentu i potem ich już nie ma. Nowi klienci żadko kiedy wracają bo ceny są kosmiczne a jakość słaba z każdym miesiącem jest mniej klientów ale oni ci napiszą że jest kryzys tylko dlaczego w innych salonach jest ruch albo że to twoja wina że klientów nie ma bo lakier był niewytarty albo że herbaty nie zrobiłaś albo cokolwiek wszytsko jest wina pracowników
7. A jak nie ma ruchu to są tabelki jak sprzatać i kiedy rano, popołudniu, wieczorem, 2 x dziennie, 1 x w tygodniu myślałam że (usunięte przez administratora) już skończyło się plus czy zaproponowałaś klientce zdobienie albo spa albo czy pakiet usług albo cokolwiek bo pomysły powstają codziennie i nikt już nawet ich nie zapamietuje bo ma dosyc tej pracy i tylko liczy dni do końca lojalki żeby im nie płacić pieniędzy że odchodzisz wcześniej i woli siedzieć i nic nie robić bo progu NIGDY nie wyrobisz bo skoro nie ma ruchu to te wyliczenia że zarobisz 5 albo 7 tys są nierealne więc taka motywacja do pracy kiedy pracujesz cały rok a koperty nigdy nie zobaczysz a na dodatek jesteś sługą
RED FLAG!!! Pisać można bez końca. Piszę to żeby osoby które trochę myślą zastanowiły się przed podpisaniem LOJALKI która wiąże cię z tym miejscem bo nie znam jednej osoby która chciałaby tam pracować ale każdy potem żałuje że dał się wychuśtać i musi tam zdychać rok bo dał się nabrać bo ta lojalka to nic innego tylko braki kadrowe i muszą cię uwiązać niby proponując szkolenie ale tam nie nauczysz się za wiele jakieś podstawy podstaw i nic poza tym wychodzisz i nic nie umiesz, a potem cię cisną żebyś w miesiąc była mistrzem bo tam nikt nie pracuje z większym doświadzczeniem bo wszyscy już odeszli
Dla mnie totalna ODKLEJKA.