jesli juz piszemy na temat brinksa w poznaniu to fakt duzo sie zmienilo. poczatki tej firmy byly dobre, podwyzki, sporo pracy. przez ostatni rok duzo sie zmienilo i to na gorsze i ciagle sie pogarsza. jesli chodzi o sam poznan to jest zla organizacja- obecnie wszystko jest stawiane na kasowaniu pracownikow- fakt premia jest tylko uznaniowa, mozesz ja miec albo nie miec ale tu nie ma juz zadnych ogranicznikow. minusem jest to ze nie ma zadnych zebran- o niczym nam nie mowia- nie wiemy tak naprawde na czym stoimy- czy szukac innej pracy czy ciagnac to dalej i dlatego rodza sie plotki bo duzo o tym rozmawiamy miedzy soba i kazdy slyszal cos innego. zwolnili 2 osoby szkoda bo byli fajni:) ale jak slyszymy to w kazdym oddziale ktos polecial a teraz brakuje rak do pracy. kolejna rzecza sa auta- odkad pan [usunięte przez moderatora] zostal oddelegowany zaczely sie dziac dziwne rzeczy, samochody sa jednym slowem nie sprawne- jada na przeglad czy naprawe czegos a wracaja z czyms innym albo wogole zadna kontrolka sie nie pali bo odlaczyli kable bo nie mogli znalesc usterki- obecnie teraz to wogole tna koszty na autach- brak srodkow finansowych prowadzi do tego ze niedlugo bedziemy jezdzic bez lusterek i swiatel ;) zenada!!! jedynym plusem dla tej firmy jest wyposazenie pracownika - konwojenta. ale najwiekszym minusem z jakim wszyscy sie spotykamy w kazdej firmie jest to ze pracodawca nie dba o pracownika ktory juz troszke przepracowal, zna wszystkie punkty, robi bankmaty- zna sie na wielu rzeczach - nawet niektorzy z wlasnych pensji podnosza sobie kwalifikacje i sie szkola- i nawet to nie jest w jakis sposob chociaz finansowy dostrzegane a juz nie mowic o dobrym slowie lub pochwale chociazby ustnej.
jesli chodzi o inspektorow to nikt nie jest IDEALNY. a menager powinien sie zapisac na szkolenie zwiazane z praca z ludzmi;)
uwazam , ze jesli juz chodzi o zwolenienia to powinni sie zabrac pierw za zleceniowcow a pozniej za pracownikow stalych. sa niektore osoby w firmie ktore niezle wlaza w tylek i to bez wazeliny i tylko dlatego sie tu trzymaja- ale lekko im sie juz w glowkach po przewracalo.
A na koniec dodam ze lubie ta prace, troszke juz w niej pracuje i nie moge powiedziec ze jest to ciezka praca, czasami wkurzajaca bo nic nie jest zalatwione albo cos zostanie pominiete i ty pozniej swiecisz oczkami na punkcie.
pozdrawiam wszystkich z brinksa poznan:)