Hej,
ktoś pracował jako asystent prezesa i może napisać jak było z wymaganiami i wynagrodzeniem? Na tym stanowisku dawali od 6850 do 10250 brutto na umowie o pracę. Warto było się starać mając tak wyśrubowane oczekiwania co do matury z matematyki i języka angielskiego?
Trzeba było mieć prawo jazdy kat. B, a wśród benefitów dostawało się służbowy telefon do użytku prywatnego. W ofercie pisali też o dofinansowaniu szkoleń i obowiązkowych wynikach z matury, a w zamian firma chwaliła się fajną atmosferą.