Biznes gastronomiczny prowadzony w oparciu o skrajnie bezczelnie okradanie Państwa z podatków a pracowników z pieniędzy, które według kodeksu pracy nad umowy zlecenie im się należą. Ciężko dostać umowę, chyba, że jesteś studentem i na tym sami oszczędzają. Właścicielka ocenia ludzi po wyglądzie. Skrajnie nie zna się na gastronomii i jedzeniu. Mąż nie lepszy, choć trochę milszy. Ogółem Januszex, po którym będziesz bardzo żałować, że podjąłeś tam pracę. W szczególności jak zorientujesz się jak nisko traktują swoich pracowników.