Witam
Czytając Państwa opinie zastanawiam się, czy tylko ja jestem tym pechowcem.
Miałem umówioną wizytę ponad miesiąc temu u dwóch dentystów i na parę dni przed wizytą najpierw Pani z miłym głosem informuje mnie, że wizyta nie może się odbyć, bo Pani Doktor wyjeżdża na konferencję. Udało nam się znaleźć termin. Po czym za dwa dni dzwoni kolejna miła Pani i odmawia kolejną wizytę z tego samego powodu. Musiałem się wykazać dużą otwartością, żeby znaleźć wolny termin. Na koniec na dwa dni przed wizytą, tą już zmienioną, dzwoni po raz kolejny miła, uśmiechnięta Pani i informuje mnie, że musimy przesunąć wizytę, bo Pani Doktor jedzie na konferencję.
Tego był już za dużo i podziękowałem Pani za ich usługi. Ostrzegam przed Medin Klinka, każdego, kto ceni własny czas, bo w moim odczuciu firma traktuje podmiotowo swoich Pacjentów. Konferencje są ważniejsze od zobowiązań wobec Klientów. Rozumiem konferencje i zmiany terminów z kilku tygodniowym wyprzedzeniem, ale konferencje na dwa dni przed wizytą i to trzy razy zmieniane terminy z tego powodu?
Też jeżdżę na konferencje, ale nigdy bym sobie na takie zlekceważenie kogokolwiek nie pozwolił.
Konferencje na dwa dni przed wizytą to jest tylko widzi mi się osoby, która się na to decyduje.
Z poważaniem
Sebastian