Zibi17.05.2023 12:45
Były pracownik
To świetne miejsce do pracy dla młodych, jeśli chcą zobaczyć jak nie prowadzi się firmy, ewentualnie jak prowadziło się firmę w latach 90. Połowa kasy do kieszeni pod stołem? Nie ma problemu! Płatności opóźnione o 3 miesiące? Proszę bardzo! Oszukiwanie i opowiadanie bajek pracownikom? Norma każdego dnia.
A tak na serio, firma Pani Tacjany M - to zwykła wydmuszka. Kupione boty na Instagramie, nagrania w cudzym biurze czy biurowcu. Najlepszy jest "oddział" w Dubaju, który nigdy nie sprzedał żadnej nieruchomości, nawet nie ma tam fizycznego biura.
Na firmie ciążą długi z US, ZUS i masy pracowników, którzy odchodzą stamtąd po miesiącu, dwóch - przeważnie bez wypłaty. Normą jest pobieranie składek na ZUS, a potem ich nie płacenie, np. przez 1.5 roku. Praktycznie każde biuro we Wrocławiu i Warszawie było zadłużone, a czynsz za nie nie opłacany, lub opłacany z opóźnieniami.
W firmie nie ma też żadnych szkoleń, a właścicielka bardzo dużo opowiada, nie ma natomiast żadnego pojęcia o sprzedaży.
Właścicielka posiada kilka innych firm, otwiera kolejne, żeby uciekać przed długami w ZUS.