Przepracowałam rok w Super Pharm Optic jako specjalista. Moim zadaniem ogólnie z wykształcenia to badanie ludzkich oczu.
Jednakże moje zadanie suma sumarum to było wszystko.
-Badanie pacjentów;
- jak nie badasz, czyścisz salon optyczny, układasz towar
- składasz zamówienia
- przyjmujsz faktury, wprowadzasz faktury
- sprzedajesz
Dodatkowo
Nie możesz wrócic do gabinetu jezeli nie masz pacjenta, stoisz na sali, bierzesz wizytówki ulotki i nagabujesz na badania. Jak nie to, to stoisz i nie możesz usiąść. Pilnujesz lini i patrzysz czy ktoś nie kradnie, doradzasz klientom np. Jaki bądź gdzie leży dany produkt.
Chodzisz na drogerię aby np. zaakceptować :zwrot, zmianę ceny, rabat, rabat pracowniczy, itp.
Mały błąd i kaplica, sprawdzanie i przeszukiwanie przy drzwiach (co niekiedy było mocno uwłaczające)
Osoba badająca od wszystkiego.
Super Pharm Optic to dobre miejsce dla badających ktorzy są dopiero po optometrii, którzy dopiero zaczynają. Pół roku , nabrać wprawy, ogłady, systemu badania, wyrobić sobie wzorce badania i uciekać.
Kasa... myślałam, że tyle to jest odpowiednie wynagrodzenie, gdy wraca się do zawodu po 3 letniej przerwie. Okazało się że to minimum, a pensja dotyczy refrakcjonistów, a nie optometrystów.
Daję neutralny ponieważ wielu rzeczy się tam nauczyłam. Negatywne sytuacje które mnie apotkały dały dobrą lekcję na przyszłość.
Ludzie pracujący tam (ogólnie drogeria, apteka i optyk) są świetni na 2 miesiące aby się pośmiać nic więcej. Pracując trzeba bardzo się pilnować co, kiedy i przy kim się rozmawia.
Dzięki temu nauczyłam się że uśmiech, miłe słowo to jedno a rzeczywistość jest inna.
Obgadywanie, podlizywanie się, uległość, brak pomysłu na siebie i bycie uległym zaleceniom panującym na drogerii to podstawy przeżycia.
Po odejściu z pracy poczułam jak bardzo "filozofia i standardy" jednostki sa krzywdzące.
Nawet wracając tam, aby robić zakupy, gdzie pracowałam zostało mi oświadczone że nie mogę tam przychodzić bo szpieguję (dość delikatnie to opisałam)
Nadal robię zakupy w SuperPharm ale już w innym punkcie.