Stawiasz pierwsze kroki w karierze, to miejsce dla Ciebie. Praca dla ambitnych. Można zdobyć doświadczenie i iść dalej lub pracować za stawkę która pozwoli Ci na przeżycie. Przy odrobinie szczęścia załapiesz się na jakieś szkolenie.
Zapomnij o stabilizacji, liczy się tu i teraz ( .. a co będzie jeżeli jutro zakład się spali .. ). Nie ma znaczenia czy pracujesz 5, 10 czy 20 lat. Tu przykład: Pan Robert zostaje dostaje wypowiedzenie po kilkunastu latach pracy tuż przed przejściem na emeryturę, powód .... błahy..., po długich negocjacjach i chorobie dotrwał do emerytury. Kolejna grupa to ludzie Marcina ( czyli Jerzego ), z kilkunastoletnim stażem którą ludzie z Suchej sukcesywnie zwalniali. Na produkcji rotacja jak na dworcu. Nowi pracownicy często dostają wyższą stawkę niż starzy . Tak potrafią Cię "docenić". Zaczniesz więcej zarabiać, to znajda kogoś tańszego. Jednym słowem zrobiło się korpo i chore układy.
Dopóki właściciel Pan Zbigniew mocniej angażował się w zarządzanie i szczegóły było OK, od czasu kiedy Z.A. i jego ludzie przejęli stery słabo im to wychodzi ( może chwilowo wyniki OK ale na dłuższą wyprawę ten statek nie powinien wyruszać ). Wyjątek to IT które rozwija syn właściciela, tam można dobrze zarobić i się rozwijać.
Ostatnio pojawił się nowy Dyrektor ( zasługa Pani z HR, która nie mogła się dogadać z wieloletnim .. poprzednim), od razu dostał Audi A6 do wyłącznego użytku, poprzedni nigdy nie miał sam. służbowego tylko korzystał ze wspólnej Skody/Seata wyłącznie służbowo. Czyli jednak da się dużo zapłacić nowemu i niesprawdzonemu, upokorzyć starego, doświadczonego i LOJALNEGO ...
PS. Produkcja zwija się z Cystersów na rejon Rybitw ( na jakieś odludzie ), IT R&D zostaje i ma się rozwijać. Powodzenia !
Co mógłby zrobić pracodawca aby poprawić atmosferę w firmie:
niech posłucha ludzi ..