4.12.2020r. Wysyłałam list polecony w Agencji Pocztowej na ul. A. Krajowej. Bardzo sympatyczna Pani powiedziała mi jak wypełnić kopertę- gdzie wpisać adres nadawcy i odbiorcy. Jakież było moje zdziwienie kiedy w dniu dzisiejszym t.j 10.12 br. znalazłam ten list w mojej skrzynce pocztowej. Kiedy poszłam do Agencji wyjaśnić sprawę Pani, ta sama która była w piątek, stwierdziła, że adresy były odwrotnie napisane. Wtedy przypomniałam jej, że to ona powiedziała mi który adres gdzie wpisać na kopercie. Nie przyznała się do błędu, ale powiedziała, że zapłaci za ponowne wysłanie listu ( 6 zł 30 gr ). Wtedy wyszedł z drugiego pokoju chyba pan kierownik i stwierdził, że to nie jest instytucja charytatywna - tak jak bym chciała wyłudzić pieniądze na wysłanie listu ( na szczęście nie był to list cenny i nie zależało mi na jak najszybszym dostarczeniu). Na pewno była też moja wina, bo jak powiedzieli , powinnam wiedzieć jak adresować list polecony, ale pytałam przecież osoby kompetentnej.Nie mam pretensji do tej sympatycznej Pani- mogła się pomylić i chciała naprawić błąd, ale do bezczelnego kierownika, który nie spytał o co chodzi, tylko posądzał mnie o wyłudzanie pieniędzy, choć raz już zapłaciłam za ten list. Wspaniała za to jest Pani naczelnik tej Agencji, która umie rozmawiać z klientem, kobieta pełna kultury i wyrozumiałości.