Serdecznie nie polecam pracy w tym miejscu, jak nie jesteś 24/7 dostępny to jesteś niedyspozycyjny według nich, nawet, jeżeli nie masz żadnych próśb grafikowych na następny miesiąc i robią Ci grafik jak chcą to jak się później nie zgadzasz na wieczne zmiany to jesteś niedyspozycyjny. Szefostwo dramatyczne, same baby, które tych 3 chłopaków co byli to by nosiły na rękach jakby mogły, a dziewczyny były najgorszym złem, musiały robić przebudowy, dźwigać, przesuwać w czasie jak chłopaki skanowali sobie buciki i gadali na pół sklepu, wtedy gadanie nie przeszkadzało, jak robiły to dziewczyny to już dramat, bo nie robią. Urlop można brać tylko tygodniami nie dniami, kolejna bzdura, nie daj Boże chce urlop w majówkę czy jakiś inny długi weekend to musisz się tłumaczyć dlaczego Ty w ogóle chcesz wolne, jeszcze chwilę I by kazały eseje pisać na 300 słów, tak już to prawie było. Wieczny problem z otwieraniem drzwi, zwłaszcza rano jak sklep był jeszcze zamknięty. Czterech liter się nie chciało ruszyć i od kawki odejść, żeby otworzyć, wieczne pretensje, że kierowniczki muszą chodzić, jak się nie podoba to sobie drzwi na kod zróbcie, trzeba myśleć, ale z nimi tam ciężko. Managerami zostawały osoby niekompetentne które ledwo rok czy 2 popracowały, ale były łatwe do kontroli, więc szybko awansowały, a to ze nic nie umialy i nie potrafily zarzadzac to juz szczegol, z resztą wszystkie kompetentne osoby, które nadawały się na liderów i nimi byli, zostały tak zniechęcone do pracy, że w końcu same odchodziły, kierownictwo wiecznie sobie siedziało na kawce w biurze, zwłaszcza jak kierowniczka przychodziła i jak były kolejki na kasie, była potrzebna pomoc w czymkolwiek to na słuchawkach nie odpowiadały, telefony powyłączane, biuro zamknięte i idź i się dobijać, DRAMAT, nie pracuje tam już z 3 lata, ale jeśli nic się tam nie zmieniło to nikomu nie polecam tej pracy, szkoda nerwów