W mbanku pracowałam sporo czasu więc coś mogę już powiedzieć
Firma ma swoje plusy:
-Nie najgorsze zarobki
-Jasna ścieżka kariery(i częste awansy)
-Wczasy pod gruszą
-Wysokie dodatki na święta(w zeszłym roku było to ok 3k)
-Luxmed
-Siłownia
Ale niestety są też minusy:
-Podejście do pracownika(mówię z własnego doświadczenia być może byłam ewenementem)
Jednego dnia każą Ci się uczyć kolejnych rzeczy które musisz utrwalić celem awansowania na wyższe stanowisko
a kolejnego...
Tuż przed wygaśnięciem mojej umowy(umowa była na czas określony) doszkalają Cię każąc douczać się rzeczy które wiążą się z awansem, wyciskają Cię jak cytrynę a ty naiwnie się zgadzasz(bierzesz nadgodziny, bo nie ma ludzi, pracujesz za innych pracowników w weekendy(bo nie ma ludzi)( W placówkach w Galeriach Handlowych pracuje się w soboty),dajesz z siebie wszystko robisz plany sprzedażowe...
A na koniec przychodzi do Ciebie babka z HR mówi Ci że Twoja umowa wygasa.
I że nie dostaniesz nowej.
Na pytanie o powód tej decyzji(masz prawo o to zapytać chociażby po to by wiedzieć co zrobiłaś źle i nie powtórzyć tych samych błędów u kolejnego pracodawcy. Jestem zdania że każde doświadczenie jest ważne i jeżeli gdzieś popełniłaś błąd to ważne by go nie powrórzyć) otrzymujesz niejasną informację że ,,korzystam z prawa pracodawcy i nie muszę udzielać tejże informacji"
Podsumowując...
Firma ma plusy i minusy. Z perspektywy czasu uważam że dużo się tam nauczyłam i nie żałuje spędzanego tam czasu pod względem doświadczenia zawodowego.Jednakże sposób w jaki potraktowano mnie po całym moim zaangażowaniu, pracowitości, ciągłym szkoleniu się była niesprawiedliwa i pozbawiona jakichkolwiek podstaw.
Hasłem mBanku jest ,,dla nas liczą się ludzie" tylko czy naprawdę tak jest?
W firmie ma miejsce ciągła rotacja. Ciągłe szkolenie nowych pracowników. Ciągle brakuje ludzi.
Dobrych pracowników z kilkuletnim stażem, którzy naprawdę pracują a nie udają że pracują takich jak ja można potraktować z tzw ,,buta" i nie podać powodu tejże decyzji...
Uważam to za krzywdzące.
Jednakże jak wspomniałam być może jestem odosobnionym przypadkiem firma faktycznie dba o ludzi.
Ja tego nie doświadczyłam