Nie polecam pracy w firmie Carrfour katowice na rozdzienskiego. Pracowałem tam jako kierowca-dostawca przez 5 miesięcy i mam dość. Zacznę może od samej pracy w tej gownianej firmie. Ogólnie jak przychodzisz do pracy w pierwsze 3 miesięce jesteś traktowany przez biuro jak zwykłego śmiecia, wszystko co się złego nie stanie to ty jesteś winny, wszystko co nie zrobisz robisz to źle wszytsko czego nie dotkniesz okaże się że z twojej winy się nagle zepsuło, na dzień dobry biuro nie odpowiada, szef totalny czub jesli czegos potrzebujesz nie odbiera telefonów, jesli on czegos potrzebuje to zawsze dzwoni czy nie zostane na cały dzień nie oferując przy tym ani grosza. Coś się zepsuje nie zamówią nowe sprzętu nawet w sytacjach kryzysowych. Ciągle było czegoś brak jak na przykład płynu do spryskiwaczy. Wieczne niedogodnienia. Trasy nie ułożone przez biuro nie logicznie. Np z drugiego konca rudy sl musiałem jechac na koniec butomia żeby wrócić znowu do rudy sl obok tego semago miejsca co byłem wcześniej. Faworyzowanie pracowników na umowie o pracę np dawanie lepszej trasy i mniej trasy z mniejszą ilością zakupów. Niesprawiediwe osądzanie kierowców. Marnotractwo produktów spożywczych, nie zaoferowanie niczego co mogło by polepszyć sytacje. Biuro to jedno wielkie dno z wyjątkiem jednej osoby nie będę tu wymieniał imionami ale ci co wiedzą mogą sie domyślać. Przez pierwsze miesiące pracy doświadczyłem dużo mobbingu od strony kierowinczki (szefowej) na moje szczescie mam nagrania i zapisane rozmowy z tych wszytskich sytacji podam 3 przykłady
1. Zmuszanie do robienia zeczy ktore nie należą do twoich zadań
2. Osądzanie mnie że nic (usunięte przez administratora) nie umiem zrobić i jestem zerem. (Obniżane)
3.Poniżanie psychiczne , a tak że szefa
Jeżeli znajdziecie gdzieś taką prace i będzie w opisie opisane fajna pogodna atmosfera nie wierzcie im nabawicie się tylko zdrowia psychicznego oraz mentalnego jest to dla mnie zwykła porażka. Do tego wszytskiego dochodzi do rasizmu przykładowo pakowcze ktory dla nas robili zamówienia w połowie są Ukraińcami, można było zobaczyć gołym okiem że było to traktowanie ,,gorsze,, od pozostałych Polaków.
Zmierzając ku końcowi te fali krytyki pragnę poinformować was wszyskich żebyście się nie pakowali w to. Jest to nie potrzebne waszemu zdrowiu psychicznemu. Jedynie z dobrych rzeczy to był zarobek na ktory nigdy nie narzekałem. Ale dopiero po zrobionych 220 godzinach zapierdzielając jak (usunięte przez administratora) Na koniec i tak nie uslyszył dobra robota. Tylko tak jak w przypadku moim Panie Z... to jest twoj ostatni dzień pracy.